PSTRYK monitoring #1: Kwiecień 2026 - pierwszy rachunek na żywych liczbach

Krzysztof
Dom
12.05.2026
PSTRYK monitoring #1: Kwiecień 2026 - pierwszy rachunek na żywych liczbach

Za kwiecień zapłaciłem 106,56 zł za 344,51 kWh prądu w domu, w którym Tauron na taryfie G11 policzyłby mi 358,29 zł. To nie marketing - to mój paragon, który widzę w aplikacji od dwóch dni i wciąż na niego patrzę, bo ciężko mi było uwierzyć w te liczby przy pierwszym spojrzeniu.

To pierwszy wpis z serii, którą zapowiedziała Ewelina w poprzednim artykule o PSTRYK i taryfach dynamicznych. Umówiliśmy się, że pokażemy realne faktury - bez "case studies klientów modelowych" i bez gładkiej narracji marketingowej. Co miesiąc rachunek, dane z aplikacji, porównanie z hipotetyczną fakturą stałą i konkretne sytuacje z życia.

Ja - Krzysztof, mąż Eweliny - prowadzę praktyczną część projektu, bo to ja codziennie patrzę na wykresy w aplikacji i ustawiam pranie, zmywarkę czy ładowanie auta na tanie godziny. U nas w domu jest fotowoltaika i samochód elektryczny, ale nie mam magazynu energii - więc cała oszczędność opiera się na samej taryfie dynamicznej, prostym przesuwaniu zużycia w czasie i wykorzystaniu auta jako "ruchomego konsumenta" w godzinach południowych. Poniżej całe rozliczenie za kwiecień 2026 z paragonem, wyliczeniami i jedną liczbą, która mnie naprawdę zaskoczyła.

W skrócie - rachunek za kwiecień 2026

  • Zużycie: 344,51 kWh, faktyczna zapłata: 106,56 zł (dane PSTRYK z aplikacji, kwiecień 2026).
  • Pełny koszt prądu (z dystrybucją) 0,54 zł/kWh vs ~1,04 zł/kWh w taryfie G11 - różnica 173 zł.
  • 26.04 cena ujemna: Pstryk dopłacił do zużycia 13,83 zł w jeden dzień.
  • Depozyt prosumencki z marca (78,72 zł) pomniejszył kwietniowy rachunek - net-billing działa po stronie konsumenta.

Co dokładnie pokazuje moja pierwsza faktura PSTRYK?

W kwietniu 2026 zużyłem 344,51 kWh i zapłaciłem 106,56 zł, czyli średnio 0,309 zł za każdą rzeczywiście pobraną kilowatogodzinę po uwzględnieniu wszystkich opłat i depozytu prosumenckiego z marca. Aplikacja pokazuje "pełny koszt" 185,28 zł przed depozytem - to liczba, którą będę używał do uczciwych porównań z taryfą stałą, bo depozyt prosumencki to osobny mechanizm.

Surowy paragon wygląda tak:

Pozycja Kwota Zużycie energii 344,51 kWh Koszt energii (energia + marża + akcyza w cenie) 60,43 zł Koszt dystrybucji 89,23 zł Opłata za obsługę 33,90 zł Akcyza 1,72 zł Rozliczenie depozytu prosumenckiego (marzec) -78,72 zł Subskrypcja PSTRYK Connect 0 zł Łącznie do zapłaty 106,56 zł

Zrzut ekranu z aplikacji PSTRYK pokazujący rozliczenie za kwiecień 2026: zużycie 344,51 kWh, koszt energii 60,43 zł, koszt dystrybucji 89,23 zł, opłata za obsługę 33,90 zł, rozliczenie depozytu prosumenckiego -78,72 zł, akcyza 1,72 zł, łącznie do zapłaty 106,56 zł
Oryginalny zrzut ekranu z mojej aplikacji PSTRYK - rozliczenie za kwiecień 2026. To samo, co w tabeli wyżej, tylko prosto ze źródła.

Co tu jest najciekawsze? Pozycja "koszt energii" - 60,43 zł za 344 kWh daje średnio 0,175 zł netto/kWh (czyli ~0,21 zł brutto za samą energię, bez dystrybucji i obsługi). To jest sedno taryfy dynamicznej: PSTRYK rozlicza energię po faktycznych cenach godzinowych z TGE, więc kiedy ceny są niskie, rachunek jest niski. Kwiecień to początek sezonu PV w Polsce - słońca już sporo, wiatr czasem niesie, ceny w godzinach południowych potrafią spaść do zera lub niżej. Wszystko to widać w jednej liczbie na fakturze.

Średnia cena energii w PSTRYK w kwietniu 2026 wyniosła 0,27 zł/kWh, a pełny koszt z dystrybucją 0,54 zł/kWh (PSTRYK app, kwiecień 2026). To 48% mniej niż 1,04 zł/kWh w taryfie G11 Taurona dla tego samego zużycia w tym samym miesiącu.

jak czytać paragon PSTRYK - szczegółowy przewodnik po pozycjach na fakturze

Ile zapłaciłbym w Tauronie (G11)?

Przy 344,51 kWh w taryfie G11, gdzie pełny koszt prądu (energia + dystrybucja + opłaty + VAT) to mniej więcej 1,04 zł/kWh, mój kwietniowy rachunek wyniósłby 358,29 zł. PSTRYK pokazał "pełny koszt" 185,28 zł, czyli 173 zł mniej w jednym miesiącu - i to jeszcze przed jakimkolwiek depozytem prosumenckim. Net-billing dołożył do tego kolejne 78,72 zł oszczędności.

Porównanie kosztu prądu za kwiecień 2026: Tauron G11 358,29 zł, PSTRYK pełny koszt 185,28 zł, PSTRYK po depozycie prosumenckim 106,56 zł
Źródło: dane z aplikacji PSTRYK, kwiecień 2026; przelicznik Tauron G11 ~1,04 zł/kWh × 344,51 kWh.

Żeby to porównanie było uczciwe, dodam dwie rzeczy. Po pierwsze: 1,04 zł/kWh w G11 to średnia cena dla gospodarstw przy aktualnych stawkach 2026 - u różnych dostawców waha się między 1,00 a 1,08 zł/kWh, ale wartość 1,04 zł odpowiada cennikom obowiązującym w Tauronie dla strefy, w której mieszkam. Po drugie: gdyby u Taurona obowiązywała taryfa G12 (dzień/noc), część zużycia byłaby tańsza - ale to wciąż taryfa "stała" o sztywnych godzinach, niezdolna złapać momentów z cenami ujemnymi.

Panele fotowoltaiczne na otwartym terenie pod jasnym niebem - symbol energii prosumenckiej rozliczanej w net-billingu

Polowanie na ceny ujemne - 13,83 zł "zarobione" w jeden dzień

26 kwietnia 2026 zaczął się dla mojej domowej elektrowni najtańszy dzień od początku roku - aplikacja pokazała ujemną wartość -13,83 zł, czyli PSTRYK dopłacił mi tyle za pobranie prądu w godzinach południowych. Sprawdziłem wykres dzienny: między 11:00 a 14:00 cena spadała głęboko poniżej zera, bo nadmiar produkcji z PV i wiatraków przekraczał zapotrzebowanie krajowe.

Co konkretnie zrobiłem tego dnia? Podpiąłem samochód elektryczny do ładowania w oknie z ujemnymi cenami i załadowałem 47 kWh. W praktyce oznacza to, że za każdy kilometr przejechany na tej energii nie tylko nic nie zapłaciłem - jeszcze na nim zarobiłem, bo PSTRYK dopisał mi za pobór tej energii ujemną kwotę na rachunku.

Pytanie, które słyszę najczęściej w tym kontekście: jak często takie momenty się trafiają? W kwietniu 2026 zarejestrowałem 6 dni z cenami ujemnymi w godzinach południowych - to nie codzienność, ale przy dłuższych weekendach z dobrą pogodą wpadają regularnie. PSTRYK podawał w komunikatach, że w pierwszej połowie 2024 r. było w polskiej sieci łącznie ok. 298 godzin z cenami poniżej zera (komunikat PSTRYK i dane TGE, 2024). Im więcej fotowoltaiki w sieci, tym częstsze są takie okna - i tym bardziej opłaca się być na taryfie dynamicznej.

Drobny niuans, który warto znać: ceny ujemne dotyczą tylko komponentu energii w rachunku. Dystrybucja, opłata za obsługę, akcyza i VAT od dodatnich części płynnie idą swoim torem. Mimo to mechanizm "zwrotu" za pobór energii w godzinach ujemnych jest realny i ląduje na fakturze - sprawdziłem go palcem.

Depozyt prosumencki - skąd "-78,72 zł" na rachunku?

Pozycja "Rozliczenie depozytu prosumenckiego: -78,72 zł" to efekt sprzedaży energii z mojej fotowoltaiki, którą oddałem do sieci w marcu 2026. Net-billing działa tak, że nadwyżki produkcji są wyceniane po cenach giełdowych z miesiąca, w którym powstały, i lądują na koncie depozytowym - z którego potem pomniejszają faktury w kolejnych miesiącach. Czyli marzec opłacił mi część kwietniowego rachunku, a kwiecień opłaci w jakiejś części maj.

Konkretnie: w kwietniu 2026 sprzedałem do sieci 376,76 kWh nadwyżek z PV, za które PSTRYK wyliczył mi 58,11 zł do depozytu na maj. Średnia cena sprzedaży wyszła ok. 0,154 zł/kWh - to średnia ważona giełdowych cen TGE w godzinach, kiedy moja instalacja faktycznie produkowała.

Tu pojawia się drobny szczegół, który zaskakuje większość prosumentów: wybór modelu rozliczania nadwyżek ma wymierne konsekwencje finansowe, i to całkiem konkretne. Wyjaśniam w następnej sekcji, bo to wystarczyło, żeby przekonać mnie do PSTRYK ostatecznie.

Kalkulator położony na banknotach - przelicz, ile wart jest twój net-billing po cenach TGE vs RCEm

Sprzedaż przez TGE vs RCEm - "darmowe" 8 zł, których prawie nikt nie liczy

W net-billingu prosument może mieć energię sprzedawaną na dwa sposoby: po średnioważonej miesięcznej cenie rynkowej RCEm (publikowanej przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne) lub po faktycznych cenach godzinowych z TGE w momencie produkcji - i ten drugi model, który stosuje PSTRYK, dał mi w kwietniu 8 zł więcej za tę samą sprzedaną energię.

Konkretnie. Sprzedałem 376,76 kWh za 58,11 zł po cenach TGE w PSTRYK. Gdybym był rozliczany według RCEm, który dla kwietnia 2026 wyniósł 132,92 zł za MWh (0,13292 zł/kWh), za to samo dostałbym około 50,11 zł. Różnica: 8 zł czystego zysku tylko z modelu rozliczania.

Czemu tak wyszło? Bo moje panele produkują najwięcej w godzinach południowych, a w kwietniu 2026 południowe ceny TGE były wyraźnie wyższe od średniej miesięcznej RCEm. Innymi słowy: sprzedaję drogo, kupuję tanio - asymetria sezonowa, której nie ma w RCEm. W lipcu czy sierpniu, gdy ceny południowe potrafią załamać się przez nadprodukcję PV w całym kraju, ten efekt prawdopodobnie się odwróci - i wtedy RCEm byłby korzystniejszy. Ale w sumie w skali roku, na podstawie analiz dostępnych dla 2024-2025, prosumenci wybierający rozliczanie godzinowe wychodzili kilka procent lepiej niż na RCEm.

Prosument PSTRYK rozliczany po cenach godzinowych TGE w kwietniu 2026 uzyskał 0,154 zł/kWh za nadwyżki vs 0,133 zł/kWh w modelu RCEm - 15% wyższa wycena tej samej energii (na podstawie cen TGE i komunikatu PSE o RCEm, kwiecień 2026).

To jest dokładnie ten rodzaj liczby, który nie wypływa w rozmowie ze sprzedawcą, kiedy się go pyta "czy mi się opłaca PSTRYK". Trzeba dopiero zobaczyć paragon, żeby zrozumieć, że samo rozliczanie po godzinach dla prosumenta to mała "premia za asymetrię" - osobna od głównej oszczędności na konsumpcji.

Co się składało na te 0,54 zł/kWh pełnego kosztu?

Średni pełny koszt 0,54 zł/kWh za każdą zużytą kilowatogodzinę składał się w kwietniu 2026 z czterech dużych bloków: energia 32%, dystrybucja 48%, opłata za obsługę 18%, akcyza ~1%. To proporcje, które warto znać, bo pokazują, że dynamiczna cena energii to tylko jedna z dźwigni oszczędności - dystrybucja jest niemal niezmienialna ( w zależności od wybranej taryfy; u mnie G13 ) i każdy sprzedawca dolicza ją po tych samych stawkach OSD.

Wyliczenia z mojej faktury (185,28 zł pełnego kosztu):

  • Koszt energii: 60,43 zł (32,6% całości) - to ta część, na którą ma wpływ taryfa dynamiczna; gdyby cena była stała na poziomie ~0,62 zł/kWh, byłoby to ok. 215 zł.
  • Koszt dystrybucji: 89,23 zł (48,2%) - opłata stała + zmienna do operatora sieci; identyczna u każdego sprzedawcy.
  • Opłata za obsługę: 33,90 zł (18,3%) - subskrypcja PSTRYK; zawiera dostęp do aplikacji, własny licznik z Wi-Fi i obsługę klienta.
  • Akcyza: 1,72 zł (0,9%) - 0,005 zł/kWh × 344,51 kWh.

To, co osobiście mnie zaskoczyło: opłata za obsługę 33,90 zł to ponad 18% rachunku. To więcej niż "marża sprzedawcy" w klasycznym sensie - ale to też cena za narzędzia, których u stałego sprzedawcy się nie dostaje: aplikację z prognozą cen na dobę naprzód, własny licznik z transmisją Wi-Fi i obsługę klienta. PSTRYK Connect - czyli moduł do automatycznego sterowania urządzeniami - to osobna, opcjonalna subskrypcja, której nie wykupiłem (na fakturze widać 0 zł w tej pozycji). Wszystko, co u mnie się dzieje "automatycznie", to tak naprawdę opóźnione starty ustawione ręcznie w aplikacjach urządzeń na okno tanich godzin z dnia poprzedniego.

Niuans uczciwy: Tarcza PSTRYK gwarantuje, że średnia ważona miesięczna cena energii + opłata serwisowa nie przekroczy ok. 0,61-0,62 zł/kWh. W kwietniu jestem daleko od tego sufitu (0,27 zł/kWh), ale w grudniu czy styczniu, kiedy ceny TGE potrafią skoczyć, to ten mechanizm pilnuje, że nie zapłacę więcej niż w ofercie stałej.

Plan na maj 2026 - czego się spodziewam

Maj zapowiada się w domu jeszcze lepiej niż kwiecień - panele wchodzą w pełen sezon produkcji, prognoza pogody na cały miesiąc jest słoneczna, a ja mam już depozyt 58,11 zł "z góry" do rozliczenia. Spodziewam się, że rachunek do zapłaty może wylądować w okolicach 80-90 zł, choć dużo zależy od tego, ile dni z cenami ujemnymi się trafi.

Co konkretnie będę sprawdzał i raportował w wpisie z czerwca:

  • Czy depozyt z kwietnia 58,11 zł rzeczywiście pomniejszy majowy rachunek? (sprawdzam mechanikę rozliczenia)
  • Ile dni z cenami ujemnymi udało się "złapać" ręcznym przesuwaniem prania, zmywania, grzania wody i ładowania auta na okna południowe (bez magazynu energii).
  • Jak wygląda saldo prosumenckie po pełnym sezonie wiosennym - czy idziemy na plus, czy na zero.
  • Statystyka godzin "tanich" vs "drogich" - rozkład cen TGE w maju 2026 w skali doby.

Dla porządku: nie mam motywacji, żeby cokolwiek upiększać. Jeśli maj wyjdzie gorzej niż kwiecień (na przykład przez awarię PV albo nagłą zimną falę), pokażę to z taką samą szczegółowością. Cała seria ma sens tylko wtedy, gdy liczby są surowe.

Czy warto się przepiąć do PSTRYK po przeczytaniu tego rachunku?

Jeśli zużywasz w domu więcej niż 2 000 kWh rocznie i masz dostęp do stabilnego Wi-Fi, prawie na pewno tak - oszczędność od 12% do 50% jest realna, a barier wejścia praktycznie nie ma. PSTRYK montuje swój licznik, formalności z dotychczasowym sprzedawcą załatwia za Ciebie, aplikacja jest po polsku i intuicyjna.

Wszystkie szczegóły działania taryfy, Tarczy PSTRYK i porównań dla różnych profili gospodarstw są w pierwszym wpisie Eweliny o PSTRYK - tam jest cała baza teoretyczna. Tutaj pokazałem, jak to wygląda w praktyce u nas, po pierwszym pełnym miesiącu.

Kod polecający: EWELINA50

50 zł zniżki na pierwszej fakturze PSTRYK

Jeśli się przepinasz, wpisz EWELINA50 przy rejestracji online. Dostajesz 50 zł zniżki, my dostajemy bonus polecający - i obie strony są lepiej zmotywowane, żeby seria monitoringu była rzetelna.

Jawnie: kod polecający to program afiliacyjny PSTRYK, w którym my (jako rodzina) zarabiamy bonus za każdą nową rejestrację. Dlatego im więcej Wam pomożemy, tym lepiej dla obu stron. I dlatego serie miesięcznych podsumowań mają być uczciwe - nie ma sensu polecać czegoś, co nie sprawdzi się u Ciebie w domu.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czy PSTRYK opłaca się prosumentowi, który już ma fotowoltaikę?

Tak, jeśli aktualnie jesteś w net-billingu z modelem RCEm - przejście na rozliczanie godzinowe TGE w PSTRYK daje typowo kilka procent więcej za tę samą sprzedaną energię. W moim kwietniu różnica wyniosła 8 zł na 376,76 kWh sprzedaży (15% wyższa wycena). Jeśli korzystasz ze starego net-meteringu, zostań przy nim - utrzymanie systemu opustów jest zwykle wartościowsze niż zmiana sprzedawcy.

Ile rzeczywiście kosztowała mnie kilowatogodzina w PSTRYK w kwietniu 2026?

Pełny koszt 0,54 zł/kWh (energia + dystrybucja + obsługa + akcyza), z czego sama energia 0,27 zł/kWh, dystrybucja ~0,26 zł/kWh, opłaty i akcyza ~0,01 zł/kWh. Po uwzględnieniu depozytu prosumenckiego z marca efektywny koszt mojej zapłaty wyniósł 0,309 zł/kWh - na podstawie faktycznie wykazanego na rachunku salda 106,56 zł za 344,51 kWh.

Czy ceny ujemne są częste w polskiej sieci w 2026?

Tak, w kwietniu 2026 zarejestrowałem 4 dni z cenami ujemnymi w godzinach południowych - to typowy poziom dla wiosennego miesiąca z dużą produkcją PV w sieci. W skali półrocza 2024 było ich ok. 298 godzin łącznie (komunikat PSTRYK i dane TGE, 2024), a wraz z rosnącą mocą polskich farm fotowoltaicznych ich liczba dalej rośnie. Wykorzystać tę okazję można zwykłym przesunięciem prania, zmywania, grzania wody czy ładowania auta elektrycznego na okno południowe - nie potrzeba do tego magazynu energii.

Co się stanie, jeśli stracę dostęp do Wi-Fi przy liczniku PSTRYK?

Licznik PSTRYK ma pamięć buforową, więc krótkie przerwy w Wi-Fi nie powodują problemów z rozliczeniem - dane są wysyłane partiami po przywróceniu połączenia. Przy dłuższych awariach (powyżej kilku dni) PSTRYK kontaktuje się z klientem, a w skrajnych sytuacjach przełącza rozliczenie na profil zużycia z poprzednich okresów. W praktyce u nas Wi-Fi nigdy nie spadło na dłużej niż godzinę.

Czy mogę zobaczyć Twoją fakturę PSTRYK na własne oczy?

Tak - publikuję skany faktury i screeny z aplikacji w pełnej rozdzielczości pod każdym wpisem z serii. Tylko numer umowy jest zamazany, wszystkie kwoty i liczby kWh są oryginalne. To jest cały sens monitoringu: nie "trust me bro", tylko surowe dokumenty do sprawdzenia.

Podsumowanie - 106,56 zł, które wciąż mnie zaskakuje

Trzy rzeczy z mojego pierwszego rachunku PSTRYK, które warto zapamiętać niezależnie od tego, czy się przepinasz:

  • Faktyczna miesięczna średnia pełnego kosztu prądu wyniosła 0,54 zł/kWh - niemal o połowę mniej niż 1,04 zł/kWh w taryfie G11. Liczba prawdziwa, do sprawdzenia w aplikacji.
  • Ceny ujemne to nie ciekawostka - to realna pozycja w rachunku. W jeden dzień (26 kwietnia) Pstryk dopłacił mi 13,83 zł, co w skali roku może dać kilkaset złotych dla domu z elastycznym zużyciem.
  • Wybór modelu rozliczania prosumenta TGE vs RCEm daje wymierną różnicę - u mnie w kwietniu było to 8 zł na korzyść TGE, w skali roku zsumuje się do kilkudziesięciu złotych "premii za asymetrię".

Następne podsumowanie - faktura za maj 2026 z całym sezonem PV w pełnym blasku - opublikuję w pierwszej połowie czerwca. Jeśli rozważasz przejście, masz teraz okno, żeby zobaczyć dwa-trzy nasze miesięczne raporty, zanim podpiszesz umowę. Tak to było zaplanowane od początku.


Źródła: faktura PSTRYK za kwiecień 2026 (skan dostępny na życzenie), dane z aplikacji PSTRYK (zrzuty ekranu zał.), komunikat PSE o RCEm dla kwietnia 2026 - 132,92 zł/MWh, średnie stawki Tauron G11 dla 2026 (~1,04 zł/kWh pełnego kosztu), dane TGE Rynku Dnia Następnego 2024-2026. Wszystkie liczby aktualne na dzień publikacji (12 maja 2026). Artykuł zawiera kod polecający z programu afiliacyjnego PSTRYK - autor otrzymuje bonus przy rejestracji nowych klientów.

# fotowoltaika # rachunek za prąd # net-billing # prosument
Kluczowe Punkty
  • Zapłaciłem 106,56 zł za 344,51 kWh w kwietniu 2026, co daje średnio 0,309 zł/kWh po uwzględnieniu depozytu prosumenckiego.
  • Pełny koszt 0,54 zł/kWh vs ~1,04 zł/kWh w taryfie G11 — oszczędność ok. 173 zł przed depozytem.
  • W jednym dniu cena była ujemna i PSTRYK dopłacił 13,83 zł, bo na południu sieci panował nadmiar PV/wiatru.
  • Depozyt prosumencki z marca pomniejszył rachunek o 78,72 zł, a sprzedaż nadwyżek po godzinowych cenach TGE dała 8 zł więcej niż RCEm.
  • Opłata serwisowa 33,90 zł to koszt narzędzi (licznik Wi‑Fi, prognozy, aplikacja), który warto porównać z oszczędnościami na energii.
  • Zostań z nami