Wielu Polaków od lat narzekało, że państwo zabiera część zysków nawet z najbezpieczniejszych form oszczędzania. Teraz rząd zapowiada rozwiązanie, które może znacząco zmienić sposób inwestowania pieniędzy i ograniczyć skutki podatku Belki. Projekt został już przyjęty przez Radę Ministrów.
Rząd zatwierdził projekt OKI
Rada Ministrów przyjęła projekt dotyczący Osobistych Kont Inwestycyjnych (OKI). To nowe rozwiązanie przygotowane przez Ministerstwo Finansów, które ma zachęcić Polaków do oszczędzania i inwestowania.
Nowe konta mają funkcjonować podobnie do szwedzkiego modelu inwestycyjnego i umożliwić łatwiejsze budowanie kapitału bez obecnych obciążeń podatkowych.
OKI mają być dostępne m.in. w:
- bankach,
- domach maklerskich,
- funduszach inwestycyjnych,
- zakładach ubezpieczeń,
- dobrowolnych funduszach emerytalnych.
Podstawowe operacje – otwarcie konta, wpłaty i wypłaty – mają pozostać darmowe.
Nawet 100 tys. zł bez podatku
Najważniejszą zmianą ma być częściowe odejście od obecnego modelu podatku Belki.
Projekt zakłada:
- zwolnienie aktywów inwestycyjnych do 100 tys. zł,
- zwolnienie aktywów oszczędnościowych do 25 tys. zł.
Wyższy limit obejmie m.in.:
- akcje,
- obligacje,
- fundusze inwestycyjne,
- ETF-y,
- certyfikaty inwestycyjne.
Niższy limit przewidziano dla lokat bankowych oraz obligacji oszczędnościowych Skarbu Państwa.
Nowy podatek zamiast obecnych 19 proc.
Dziś podatek Belki wynosi 19 proc. i obejmuje praktycznie wszystkie zyski kapitałowe – od lokat po kryptowaluty.
Po wejściu nowych przepisów nadwyżka ponad limity ma zostać objęta nowym podatkiem od wartości aktywów. Według obecnych wyliczeń jego stawka wyniesie około 0,8–0,9 proc.
Ministerstwo Finansów szacuje, że w 2027 roku będzie to około 0,85 proc.
To oznaczałoby dużą zmianę dla osób aktywnie inwestujących swoje oszczędności.
Podatek Belki obowiązuje od ponad 20 lat
Podatek od zysków kapitałowych został wprowadzony w 2002 roku jako rozwiązanie tymczasowe mające zwiększyć dochody państwa.
Początkowo wynosił 20 proc., później obniżono go do obecnych 19 proc.
Obecnie obejmuje m.in.:
- lokaty bankowe,
- dywidendy,
- fundusze inwestycyjne,
- akcje,
- obligacje,
- kryptowaluty.
Mimo krytyki podatek pozostaje istotnym źródłem wpływów do budżetu. W ostatnich latach państwo uzyskiwało z niego nawet ponad 10 mld zł rocznie.
Eksperci chwalą kierunek zmian, ale ostrzegają
Nowy projekt został pozytywnie oceniony przez część ekspertów rynku finansowego. Wielu z nich uważa, że zmiany mogą zachęcić Polaków do długoterminowego inwestowania.
Pojawiają się jednak również zastrzeżenia.
Najczęściej wskazywane problemy to:
- skomplikowane przepisy,
- niski limit dla lokat,
- trudniejsze rozliczenia,
- ryzyko niezrozumienia zasad przez początkujących inwestorów.
Eksperci podkreślają też, że osoby liczące na całkowitą likwidację podatku Belki mogą poczuć rozczarowanie.
46 proc. Polaków nie ma oszczędności
Dane CBOS pokazują, że niemal połowa Polaków nie posiada żadnych oszczędności.
Rząd liczy, że nowe rozwiązania zwiększą zainteresowanie inwestowaniem i pozwolą skierować miliardy złotych na krajowy rynek kapitałowy.
W planach jest także waloryzacja limitów zwolnień podatkowych o inflację od 2030 roku.
Kiedy nowe przepisy wejdą w życie?
Według obecnych założeń nowe regulacje mają zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku.
Ostateczny kształt reformy może się jeszcze zmienić podczas dalszych prac parlamentarnych.