System kaucyjny w Polsce dopiero nabiera rozpędu, ale już pojawiają się zapowiedzi jego rozbudowy. Rząd sygnalizuje, że lista opakowań objętych kaucją może się w przyszłości wydłużyć – choć na razie wszystko zależy od tego, jak system poradzi sobie w praktyce.
Nowe opakowania w systemie? Padają pierwsze zapowiedzi
Ministerstwo klimatu potwierdza, że rozszerzenie systemu kaucyjnego jest możliwe, a wśród rozważanych opcji pojawiają się kolejne rodzaje opakowań.
Najwięcej uwagi przyciągają tzw. „małpki”, czyli małe butelki po alkoholu, które obecnie nie są objęte systemem. To właśnie one często wskazywane są jako jeden z głównych problemów związanych z zaśmiecaniem przestrzeni publicznej.
Na dziś nie ma jeszcze konkretnej decyzji, ale kierunek jest jasny – rozszerzenie systemu jest realnym scenariuszem.
Warunek: najpierw musi działać logistyka
Rząd podkreśla jednak, że kluczowe jest jedno: najpierw system musi działać sprawnie w obecnym kształcie.
Na ten moment priorytetem jest:
- poprawa logistyki odbioru opakowań,
- usprawnienie działania automatów i punktów zwrotu,
- eliminowanie bieżących problemów zgłaszanych przez użytkowników i sklepy.
Dopiero gdy te elementy zostaną dopracowane, możliwe będzie wprowadzanie kolejnych zmian. Rozszerzenie systemu bez rozwiązania obecnych trudności mogłoby tylko pogłębić chaos.
System działa od października 2025
System kaucyjny funkcjonuje w Polsce od 1 października 2025 roku. Obecnie obejmuje:
- plastikowe butelki na napoje,
- puszki,
- szklane butelki wielokrotnego użytku.
Nie obejmuje natomiast jednorazowych butelek szklanych, w tym popularnych „małpek”.
Mechanizm jest prosty – konsument płaci kaucję przy zakupie, a następnie odzyskuje ją po oddaniu opakowania w sklepie lub specjalnym automacie.
Pierwsze dane: duża skala, ale niski zwrot
Po pierwszych miesiącach działania pojawiły się konkretne liczby:
- do systemu trafiło około 530 mln opakowań,
- odzyskano około 28 mln sztuk.
To pokazuje dużą skalę działania systemu, ale jednocześnie wskazuje, że poziom zwrotów wciąż pozostaje stosunkowo niski.
Z drugiej strony resort środowiska zwraca uwagę, że wyniki i tak są lepsze niż w przypadku tradycyjnej segregacji, co może świadczyć o potencjale systemu w dłuższej perspektywie.
Opinie Polaków: sporo zastrzeżeń
Pierwsze badania opinii publicznej nie są jednak optymistyczne.
- ponad połowa Polaków ocenia system negatywnie,
- prawie połowa w ogóle z niego nie korzysta.
Najczęściej wskazywane problemy to:
- trudności ze znalezieniem punktów zwrotu,
- awarie lub przepełnienie automatów,
- niewygoda całego procesu.
To pokazuje, że oprócz zmian legislacyjnych konieczne będzie także poprawienie dostępności i wygody korzystania z systemu.
Dlaczego rozszerzenie budzi emocje?
Pomysł objęcia systemem kolejnych opakowań – szczególnie „małpek” – budzi duże zainteresowanie, bo dotyczy realnego problemu.
Małe butelki po alkoholu są jednymi z najczęściej spotykanych odpadów w przestrzeni publicznej. Jednocześnie ich włączenie do systemu oznaczałoby:
- większe obciążenie dla sklepów,
- konieczność rozbudowy logistyki,
- dodatkowe koszty po stronie systemu.
Dlatego decyzja o rozszerzeniu nie jest prosta i wymaga przygotowania całego zaplecza.
Co dalej z systemem kaucyjnym?
Na dziś rząd przyjmuje ostrożne podejście. Plan działania można sprowadzić do dwóch etapów:
- usprawnienie obecnego systemu,
- ewentualne rozszerzenie o nowe opakowania.
Jeśli problemy logistyczne zostaną rozwiązane, a poziom zwrotów zacznie rosnąć, rozszerzenie systemu może stać się kolejnym krokiem.
Na razie jednak to wciąż zapowiedź – choć coraz bardziej realna.