Krzywe zęby u dziecka to nie tylko kwestia estetyki, ale często także zdrowia. Leczenie ortodontyczne bywa jednak bardzo drogie. Niewielu rodziców wie, że w określonych przypadkach aparat może być sfinansowany przez NFZ. Decyduje jeden kluczowy termin.
Do ukończenia 12 lat – to granica refundacji
Narodowy Fundusz Zdrowia finansuje leczenie ortodontyczne wyłącznie dzieciom, które nie ukończyły 12. roku życia. Co istotne, nie chodzi tylko o samą wizytę – leczenie musi rozpocząć się przed 12. urodzinami dziecka.
W ramach refundacji NFZ pokrywa koszty:
-
aparatu ruchomego (zdejmowanego),
-
wizyt kontrolnych związanych z jego użytkowaniem.
Po przekroczeniu tej granicy wiekowej rodzice muszą pokryć koszty leczenia prywatnie.
Nie każda wada zgryzu daje prawo do darmowego aparatu
Refundacja nie przysługuje automatycznie każdemu dziecku z krzywymi zębami. Konieczne są wskazania medyczne, które potwierdzi ortodonta pracujący w placówce mającej umowę z NFZ.
Lekarz ocenia stan uzębienia podczas badania klinicznego, a w razie potrzeby zleca dodatkową diagnostykę, np. zdjęcie pantomograficzne.
Do wad najczęściej kwalifikujących do leczenia w ramach NFZ należą m.in.:
-
tyłozgryz i przodozgryz,
-
zgryz otwarty,
-
zgryz krzyżowy,
-
znaczne stłoczenia zębów,
-
poważne zaburzenia wzrostu szczęki lub żuchwy.
Ostateczną decyzję o zakwalifikowaniu do leczenia podejmuje specjalista.
Wyjątki: leczenie nawet do 18. roku życia
W określonych przypadkach opieka ortodontyczna może być finansowana dłużej. Dotyczy to dzieci:
-
z brakami zębowymi wymagającymi protez ortodontycznych,
-
z poważnymi wadami zgryzu,
-
z wadami towarzyszącymi zespołom wrodzonym w obrębie twarzoczaszki.
W takich sytuacjach leczenie może być prowadzone nawet do 18. roku życia. Kwalifikacja odbywa się m.in. z wykorzystaniem wskaźnika IOTN, który określa stopień potrzeby leczenia ortodontycznego.
Jak wygląda procedura krok po kroku?
Nie składa się osobnego wniosku do urzędu. Cała procedura odbywa się w poradni mającej kontrakt z NFZ.
Ścieżka wygląda następująco:
-
Wizyta u dentysty lub ortodonty przyjmującego na NFZ.
-
Ewentualne skierowanie do ortodonty.
-
Badanie i kwalifikacja do leczenia.
-
Wpisanie dziecka na listę oczekujących.
Czas oczekiwania zależy od regionu. Średnio wynosił:
-
76 dni w 2023 r.,
-
108 dni w 2024 r.,
-
86 dni w 2025 r.
W niektórych placówkach leczenie rozpoczyna się szybciej, w innych trzeba czekać kilka miesięcy.
Prywatnie to nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych
Po ukończeniu 12 lat refundacja aparatu nie przysługuje (poza wyjątkami medycznymi). Leczenie prywatne wiąże się z wysokimi kosztami:
-
najprostsze leczenie – od kilku tysięcy zł,
-
standardowa terapia dwóch łuków – kilkanaście tysięcy zł,
-
nowoczesne nakładki (alignery) – nawet 20–25 tys. zł i więcej.
To dlatego tak ważne jest, by w przypadku podejrzenia wady zgryzu nie odkładać wizyty u specjalisty.
Coraz więcej pieniędzy na ortodoncję
Wydatki NFZ na leczenie ortodontyczne rosną z roku na rok. Wartość umów wynosiła:
-
2020 r. – ok. 135 mln zł,
-
2021 r. – ok. 159 mln zł,
-
2022 r. – ok. 206 mln zł,
-
2023 r. – ok. 288 mln zł,
-
2024 r. – ponad 371 mln zł.
Leczenie dzieci i młodzieży finansowane jest bez limitów, jednak dostępność zależy od liczby placówek w danym regionie.