Już 1500 zł za adopcję psa ze schroniska – taki program chce wprowadzić jedna z mazowieckich gmin. To realne wsparcie finansowe dla mieszkańców, którzy zdecydują się przygarnąć czworonoga odłowionego z jej terenu. Inicjatywa, określana potocznie jako „becikowe dla psa”, może stać się przełomem w walce z problemem bezdomności zwierząt w Polsce.
1500 zł na start dla nowego opiekuna
Gmina Sońsk (woj. mazowieckie) planuje uruchomić program pod nazwą „Becikowe na 4 łapy”.
Zgodnie z założeniami projektu, każda osoba adoptująca psa, który został odłowiony z terenu gminy i trafił do schroniska w Pawłowie (placówka współpracująca z samorządem), będzie mogła otrzymać jednorazowe świadczenie w wysokości 1500 zł.
Jak informował reporter RMF MAXX Kamil Puternicki, wójt gminy Jarosław Muchowski podkreśla, że rozwiązanie zostało przygotowane w sposób przemyślany i dostosowany do możliwości budżetowych samorządu.
To konkretna kwota, która – jak wskazują eksperci rynku zoologicznego – pozwala pokryć:
-
zakup podstawowej wyprawki (legowisko, smycz, obroża),
-
pierwsze wizyty weterynaryjne i szczepienia,
-
karmę na kilka miesięcy,
-
ewentualne zabiegi profilaktyczne.
Kto może otrzymać dofinansowanie?
Aby skorzystać z programu, trzeba spełnić kilka jasno określonych warunków.
Najważniejsze z nich to:
-
adopcja psa odłowionego z terenu gminy Sońsk,
-
podpisanie umowy adopcyjnej ze schroniskiem w Pawłowie,
-
złożenie wniosku o wypłatę środków w urzędzie gminy.
Procedura została uproszczona do minimum, by nie zniechęcać mieszkańców nadmierną formalnością. Kluczowym dokumentem jest umowa adopcyjna, która stanowi podstawę do ubiegania się o świadczenie.
Co istotne, jedna osoba będzie mogła otrzymać wsparcie maksymalnie na dwa psy w ciągu roku. To rozwiązanie ma zapobiegać sytuacjom, w których ktoś traktowałby program wyłącznie jako źródło dodatkowych środków.
Adopcja korzystna dla psa oraz dla gminy
Problem bezdomności zwierząt w Polsce od lat obciąża budżety lokalne. Z danych Najwyższej Izby Kontroli wynika, że gminy przeznaczają rocznie setki milionów złotych na opiekę nad zwierzętami bez opiekuna (raport NIK dotyczący realizacji zadań w zakresie ochrony zwierząt).
Koszt utrzymania jednego psa w schronisku może wynosić od kilku do kilkunastu złotych dziennie. W skali roku daje to kilka tysięcy złotych na jednego czworonoga. W praktyce oznacza to, że adopcja jest dla gminy rozwiązaniem bardziej ekonomicznym niż długoterminowe utrzymywanie zwierzęcia w placówce.
Program w Sońsku ma więc podwójny cel:
-
Zmniejszenie liczby psów przebywających w schronisku,
-
Ograniczenie wydatków budżetowych w dłuższej perspektywie.
Bezpieczeństwo zwierząt przede wszystkim
Wprowadzenie finansowej zachęty naturalnie rodzi pytania o dobrostan zwierząt. Czy dodatkowe środki nie przyciągną osób nieprzygotowanych do opieki nad psem?
Władze gminy zapewniają, że system zawiera odpowiednie zabezpieczenia. Standardowa procedura adopcyjna obejmuje:
-
weryfikację przyszłego opiekuna,
-
podpisanie umowy zawierającej zobowiązania dotyczące opieki nad zwierzęciem,
-
możliwość kontroli warunków, w jakich przebywa pies.
Takie rozwiązania są powszechnie stosowane w schroniskach w całej Polsce i mają na celu zapewnienie odpowiednich warunków życia dla adoptowanych zwierząt.
Czy podobne programy już działają?
Choć inicjatywa z Sońska jest jedną z bardziej nagłośnionych, nie jest pierwszą próbą zastosowania finansowych zachęt w procesie adopcji. W niektórych gminach w Polsce funkcjonowały już:
-
zwolnienia z opłat za czipowanie,
-
refundacje kosztów sterylizacji,
-
programy darmowych szczepień dla adoptowanych zwierząt.
Model bezpośredniego wsparcia gotówkowego w wysokości 1500 zł za adopcję psa należy jednak do rzadkości. To sprawia, że projekt może stać się wzorem dla innych samorządów.
Adopcja jako odpowiedzialny wybór
Według danych organizacji prozwierzęcych w Polsce w schroniskach przebywa kilkadziesiąt tysięcy psów. Każda adopcja oznacza:
-
zwolnienie miejsca dla kolejnego potrzebującego zwierzęcia,
-
zmniejszenie kosztów po stronie gminy,
-
poprawę jakości życia psa.
Program „Becikowe na 4 łapy” wpisuje się w coraz popularniejszy trend wspierania adopcji zamiast zakupu zwierząt z niepewnych źródeł.
Kiedy program może ruszyć?
Projekt ma zostać poddany pod obrady radnych podczas najbliższej sesji rady gminy. Jeśli uchwała zostanie przyjęta, program może wejść w życie w najbliższych miesiącach.
Zainteresowanie tematem sugeruje, że rozwiązanie ma duże szanse na realizację. W przypadku sukcesu niewykluczone, że inne samorządy zdecydują się na podobne działania.
źródło: www.rmf24.pl , RMF MAXX Kamil Puternicki