Mieszkańcy starszych bloków mogą wkrótce stanąć przed kosztownymi zmianami. Rząd planuje nowe przepisy, które zobowiążą spółdzielnie do montowania wind w budynkach wielorodzinnych – również tych sprzed lat. Spółdzielnie biją na alarm: bez dodatkowego wsparcia finansowego, ceny mieszkań i czynsze mogą mocno wzrosnąć.
Nowe przepisy: winda w każdym bloku z co najmniej trzema piętrami
Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad projektem rozporządzenia, który ma nałożyć obowiązek montażu wind w każdym budynku wielorodzinnym mającym minimum 3 kondygnacje.
Nowe przepisy mają objąć nie tylko nowe inwestycje, ale także istniejące już bloki – w tym te z czasów PRL. Za realizację obowiązku mają odpowiadać spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe.
Koszty mogą spaść na lokatorów
Koszt budowy jednej windy to około 500 tys. zł. W przypadku budynków potrzebujących kilku wind, łączna kwota inwestycji może sięgnąć kilku milionów złotych.
Bez zwiększenia wsparcia, wydatki mogą zostać przerzucone bezpośrednio na mieszkańców – zarówno w postaci jednorazowych dopłat, jak i wyższych czynszów, związanych z utrzymaniem wind (prąd, przeglądy, konserwacja).
Problem z limitem pomocy de minimis
Część inwestycji jest obecnie finansowana z programu „Dostępność Plus” oraz środków PFRON, ale te fundusze wliczają się do tzw. pomocy de minimis. A tu obowiązuje limit:
-
300 tys. euro brutto na 3 lata dla jednego podmiotu
-
Limit ważny do 31 grudnia 2030 r.
Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowych RP apeluje o zwiększenie tego limitu do 1 miliona euro. Dzięki temu spółdzielnie nie musiałyby zaciągać kredytów, co ograniczyłoby ryzyko wzrostu opłat.
Mieszkańcy chcą wind, ale boją się kosztów
Obecnie nie ma obowiązku montażu wind w starszych budynkach, ale presja społeczna – zwłaszcza ze strony seniorów – jest coraz większa.
W wielu przypadkach spółdzielnie już podejmują takie inwestycje, o ile pozwalają na to warunki techniczne. Problemem są jednak fundusze, bo nawet przy dotacjach spółdzielnie muszą sięgać po kredyty lub podnosić opłaty.
Nie tylko czwarte piętro – również problem z parterem
W starszych wieżowcach windę często zaprojektowano tak, że pierwszy przystanek jest na półpiętrze, a nie na poziomie wejścia do budynku. Osoby z ograniczoną mobilnością muszą pokonać schody, by dostać się do windy.
Spółdzielnie przebudowują więc budynki, tworząc dodatkowe przystanki na poziomie „zero”, co również wiąże się z ogromnymi kosztami.
Alternatywa: mieszkania dla seniorów
Zamiast skupiać się wyłącznie na windach, Związek Spółdzielni Mieszkaniowych proponuje rozwój mieszkań senioralnych – z dostępem do opieki zdrowotnej, rehabilitacji, stołówek i przestrzeni wspólnych.
Takie inwestycje mogłyby powstawać na gruntach gminnych lub z Krajowego Zasobu Nieruchomości. Finansowanie zapewniłby kredyt z BGK, a seniorzy wpłacaliby jedynie niewielki wkład własny.
Podsumowanie:
-
Nowy obowiązek objąć ma wszystkie budynki z minimum 3 piętrami – także stare bloki.
-
Koszt jednej windy to ok. 500 tys. zł, a spółdzielnie alarmują, że bez wyższego wsparcia wzrosną czynsze.
-
Limit pomocy de minimis (300 tys. euro) jest zdaniem spółdzielni zbyt niski.
-
Proponuje się zwiększenie limitu do 1 mln euro lub rozwój mieszkań senioralnych jako alternatywę.