Edukacja zdrowotna na stałe w planie lekcji? MEN zmienia kontrowersyjny program!

Justyna
Dziecko
12.01.2026 20:15
Edukacja zdrowotna na stałe w planie lekcji? MEN zmienia kontrowersyjny program!

Nowy przedmiot miał porządkować wiedzę o zdrowiu i wspierać uczniów w codziennych wyzwaniach. Zamiast tego stał się jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów w polskich szkołach. Teraz Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiada korektę kursu, która może zdecydować o przyszłości edukacji zdrowotnej.

Nowy przedmiot w szkołach. Ale nie dla wszystkich

Edukacja zdrowotna została wprowadzona do szkół od września 2025 roku. Zastąpiła wychowanie do życia w rodzinie i objęła:

  • klasy IV–VIII szkół podstawowych (po 1 godzinie tygodniowo),

  • szkoły ponadpodstawowe (po 1 godzinie tygodniowo przez dwa lata).

Wbrew pierwotnym zapowiedziom resortu, przedmiot nie stał się obowiązkowy. Rodzice uczniów niepełnoletnich oraz pełnoletni uczniowie mogli zrezygnować z zajęć, składając stosowną deklarację do 25 września.

Frekwencja poniżej oczekiwań. Chodzi tylko co trzeci uczeń

Skala rezygnacji okazała się bardzo duża. Z danych przytaczanych przez resort wynika, że na edukację zdrowotną uczęszcza obecnie jedynie około 30 proc. uczniów.

MEN nie ukrywa, że przy nieobowiązkowym charakterze zajęć taki wynik był do przewidzenia. Dla wielu rodzin argumentem była mniejsza liczba godzin lekcyjnych, dla innych – sprzeciw wobec zakresu tematycznego przedmiotu.

Kontrowersje wokół programu. To one zablokowały obowiązek

Najwięcej emocji od początku budziły treści dotyczące:

  • zdrowia seksualnego,

  • płciowości,

  • antykoncepcji.

Część rodziców uznała, że są to zagadnienia zbyt wrażliwe lub nieodpowiednie do realizowania w ramach obowiązkowego przedmiotu szkolnego. To właśnie ten sprzeciw sprawił, że MEN ostatecznie nie zdecydował się na narzucenie obowiązku uczestnictwa już w pierwszym roku funkcjonowania przedmiotu.

MEN zmienia podejście. Zdrowie – tak, seksualność – opcjonalnie

Ministerstwo nie rezygnuje jednak z pomysłu, by edukacja zdrowotna była przedmiotem dla wszystkich uczniów. Aby to umożliwić, resort rozważa modyfikację programu nauczania.

Jednym z analizowanych wariantów jest:

  • pozostawienie jako obowiązkowych treści dotyczących zdrowia fizycznego, psychicznego, profilaktyki, stylu życia i bezpieczeństwa,

  • wydzielenie zagadnień związanych ze zdrowiem seksualnym jako komponentu dobrowolnego.

Taki kompromis miałby zmniejszyć opór rodziców i jednocześnie umożliwić wprowadzenie przedmiotu na stałe do planu lekcji.

Decyzja po analizie. MEN czeka na opinie szkół

Resort zapowiada, że do końca bieżącego semestru zostanie przeprowadzona szczegółowa analiza funkcjonowania edukacji zdrowotnej. Pod uwagę mają zostać wzięte:

  • opinie uczniów uczestniczących w zajęciach,

  • stanowiska rodziców,

  • doświadczenia nauczycieli prowadzących lekcje.

Dopiero po tej analizie zapadnie decyzja co do ostatecznego kształtu przedmiotu i jego statusu.

Bez ustawy, szybciej niż się wydaje

Istotne jest to, że MEN nie planuje zmian na drodze ustawowej. Ewentualne wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej ma nastąpić w drodze rozporządzenia, co znacząco skraca proces legislacyjny.

Wszystko wskazuje na to, że jeśli decyzja zapadnie, nowy model edukacji zdrowotnej mógłby zacząć obowiązywać od roku szkolnego 2026/2027.

Kluczowe Punkty
  • MEN rozważa korektę programu edukacji zdrowotnej po fali rezygnacji
  • Obecnie na zajęcia uczęszcza zaledwie 30 proc. uczniów
  • Kontrowersje wywołują treści o seksualności, płciowości i antykoncepcji
  • Nowy wariant zakłada obowiązkowe zdrowie fizyczne i psychiczne, a seksualność – dobrowolnie
  • Decyzja zapadnie po analizie opinii uczniów, rodziców i nauczycieli do końca semestru
  • Zmiany mają być wprowadzone rozporządzeniem od roku szkolnego 2026/2027
Zostań z nami