Biedaszyby wracają do łask w Wałbrzychu!

Agnieszka

Newsy

28.09.2022 9:55

Biedaszyby wracają do łask w Wałbrzychu!

Szalejące ceny węgla oraz spadek jego dostępności sprawiły, że w okolicach Wałbrzycha znów dochodzi do nielegalnego wydobywania tego surowca. Osoby, narażając własne życie, ręcznie wydobywają węgiel z popularnych w latach 90. tzw. biedaszybów. Węgiel ten następnie trafia do nielegalnego obrotu. Ile można na nim zarobić?

W reportażu programu “Uwaga TVN” jeden z tzw. kopaczy wyjaśnił, dlaczego i w jaki sposób buduje się biedaszyby i wydobywa ręcznie węgiel.

Wyjaśnił, że zbudowanie szybu zajmuje wprawionym nie więcej niż dwa dni. Powstały one w mini kopalniach wałbrzyskiego złota, gdzie, jak twierdzi kopacz, znajduje się dużo dobrego węgla.

- Żeby zrobić szyb, trzeba ze dwa dni pracy, dodatkowo zabudowa, wykładka drewnem. Pogoda deszczowa psuje wszystko. Wszystko jest wtedy nasiąknięte – opowiada pan Roman.Janiszek, który w wałbrzyskich kopalniach przepracował ponad 10 lat.

- Jest zainteresowanie takim węglem, bo ludzie szukają węgla różnymi sposobami. Na składach węgla mamy braki, za chwilę trzeba będzie grzać, a nie ma żadnej alternatywy. - informuje jeden z kopaczy, Adam.

Czy to niebezpieczne?

Pan Adam wspominał w rozmowie, że już dwukrotnie został przysypany podczas wydobycia węgla, jednak udało mu się odkopać. 

-  Dwa razy mnie zasypało, ale się odkopałem, nie było tragedii. Miałem zapas tlenu. Raz zalało nam dziurę, to wskoczyłem do niej po sprzęt. Ciężko na to pracowałem, nie mogłem tego zostawić – tłumaczy pan Adam.

Węgiel następnie trafia do obrotu detalicznego. Ile kosztuje?

Reporterzy “Uwaga TVN” dotarli także do osoby, która sprzedaje węgiel wydobyty przez kopaczy. Mężczyzna przyznał, że za 50 kg worek węgla z biedaszybów trzeba zapłacić 75 zł. Tona kosztuje więc 1500 zł. 

Mężczyzna dodaje, że węgiel z biedaszybów wydobywany jest cały czas. Kopacze są w stanie wykopać dwie - trzy tony węgla dziennie. 

Przyznał też, że miejsce, z którego wydobywany jest węgiel przez znaną mu grupę kopaczy nie jest nikomu znane, dlatego nie zostali złapani. Inne miejsca, do których dotarli reporterzy zostały już zakopane przez kopaczy. 

Należy bowiem mieć świadomość tego, że nielegalne wydobywanie węgla jest przestępstwem. Wielu kopaczy zostało już za to ukaranych. Policja po przybyciu na miejsce zakupuje nielegalne dziury do wydobywania. Zdarza się jednak też tak, że przymyka na to oko. 

- Wcześniej, jeżeli byli normalni funkcjonariusze, to wiedzieli jaka jest sytuacja i przymykali oko. Często sami kupowali taki węgiel – opowiada pan Adam. I dodaje: - Kiedyś dostałem mandat, nie zapłaciłem go więc na 11 dni do więzienia. Każdy kopacz jak nie zapłaci, to idzie na te 11 dni do aresztu.