Nie będzie jarmarku świątecznego i sylwestra w Gdyni!

Justyna

Newsy

25.09.2022 20:11

Nie będzie jarmarku świątecznego i sylwestra w Gdyni!

Bożonarodzeniowej i noworocznej atmosfery w mieście nie odczują w tym roku mieszkańcy Gdyni. Jak poinformowano, decyzję o cięciach budżetowych wymusiła sytuacja gospodarczo-ekonomiczna.

Grudniowych imprez nie będzie

Gdyński magistrat poinformował, że z powodu cięć budżetowych nie odbędzie się jarmark świąteczny oraz miejska impreza sylwestrowa. Informacje o odwołaniu grudniowych imprez przekazano w wydanym komunikacie:

„Samorządy w całym kraju coraz mocniej dotyka fala podwyżek, a najmocniej w gminne budżety uderzają najważniejsze, podstawowe wydatki, takie jak energia elektryczna, paliwa, czy koszty usług i wynagrodzeń. Aby utrzymać podstawowe usługi publiczne i pokryć najpotrzebniejsze koszty, konieczne są cięcia”.

Cios dla budżetu

Zdaniem urzędników, tak trudnej sytuacji budżetowej jeszcze nie było. Silny cios dla miejskiego budżetu miało przynieść otwarcie ofert na dostawę energii elektrycznej w 2023 roku. Jak podkreślili urzędnicy:

„Wpłynęła tylko jedna oferta, która przekraczała najśmielsze szacunki miasta i partnerów zrzeszonych w grupie zakupowej NORDA. Prąd, nawet bez uwzględnienia oświetlenia ulicznego, ma być około pięciokrotnie droższy”.

Wiceprezydent Gdyni Michał Guć przyznał natomiast, że ceny energii elektrycznej przelały czarę goryczy. Choć, jak zaznaczył, to nie jedyne rosnące wydatki:

„Rosną koszty wynagrodzeń, ceny usług, produktów, paliw, nie wspominając nawet o zmianach podatkowych, które już od dłuższego czasu rujnują budżety polskich samorządów. Drastyczne podwyżki wymuszają na nas cięcie kosztów i dlatego jesteśmy zmuszeni szukać optymalnych rozwiązań”.

Samorządy alarmują

Jak policzył gdyński samorząd z budżetu miasta w zaledwie dwa lata ubyło co najmniej 285 milionów złotych. Jednym z podstawowych problemów mają być zmiany, które wprowadzono w ramach rządowego programu "Polski Ład", który ograniczył wpływy do budżetu z tytułu podatku dochodowego.

Wyliczenia wskazują również, w tym roku do miejskiej kasy z tytułu udziału w PIT powinno wpłynąć nie mniej niż 620 milionów złotych. Wpłynęło jednak zaledwie 467 milionów złotych, a przyznana przez rząd rekompensata w kwocie 68 milionów złotych nie pokryła nawet połowy tej różnicy. Według szacunków urzędników w przyszłym roku może być jeszcze gorzej.