Sinéad O’Connor złoży pozew. Kobieta sugeruje kto mógł przyczinić się do śmierci jej syna.

Martyna P.
Newsy
09.01.2022
Sinéad O’Connor złoży pozew. Kobieta sugeruje kto mógł przyczinić się do śmierci jej syna.

Sinéad O’Connor podzieliła się z fanami smutną informacją o śmierci swojego 17-letniego syna. Kobieta zapowiada złożenie pozwu. Rozżalona artystka wskazuje osoby, które mogły przyczynić się do tragedii.

 

Kilka słów o Sinéad O’Connor

jest irlandzką wokalistką, kompozytorką i autorką tekstów. Początkowo udzielała się w latach 80. w zespole muzycznym In Tua Nua. Po pewnym kobieta czasie zdecydowała się na rozpoczęcie solowej kariery muzycznej. Sławę przyniósł jej utwór pt. „Nothing Compares 2 U”, który jest coverem utworu Prince’a.

Debiutancki album wokalistki, zatytułowany „The Lion and the Cobra”, ukazał się w listopadzie 1987.

Piosenkarka jest matką Jake'a Reynoldsa, Roisin Waters i Yeshuy Francis Neil Bonadio oraz zmarłego Shane’a.

Mimo sukcesów w życiu zawodowym kobieta cierpi z powodu problemów zdrowotnych. Artystka zmaga się z ciężką depresją i chorobą afektywną dwubiegunową. Piosenkarka przebywała na terapii w szpitalu psychiatrycznym. Po wyjściu diametralnie zmieniła światopogląd. Zmieniła wyznanie, przeszła na islam. O swoich problemach opowiedziała podczas wywiadu telewizyjnego dla Oprah Winfrey w 2007. Kobieta wyznała wówczas, że w przeszłości chciała popełnić samobójstwo.

W 2018 poinformowała o zmianie imienia na Shuhada.

 

Tragiczne doniesienia

Kobieta jest w stałym kontakcie z obserwatorami. Jakiś czas temu zakomunikowała w mediach społecznościowych, że zaginął jej 17-letni syn Shane. Historia zakończyła się tragicznie. Artyska poinformowała na Twitterze o śmierci syna:

„Mój piękny syn, który był dla mnie światłem, zdecydował się zakończyć swoją walkę na ziemi i jest teraz z Bogiem. Niech spoczywa w pokoju i niech nikt nie podąża jego śladami. Moje dziecko, bardzo cię kocham. Spoczywaj w pokoju” - Sinéad O’Connor poinformowała fanów.

Kobieta twierdzi, że 17-latek przebywał w ostatnim czasie w na prywatnym oddziale szpitala Tallaght w południowym Dublinie. Nastolatek miał za sobą podobno dwie próby samobójcze. Chłopak miał być monitorowany 24 h na dobę. Okazuje się, że Shane uciekł z placówki. Wypowiedź matki sugeruje, że mógł on popełnić samobójstwo.

Ciało 17-latka zostało podobno znalezione w nadmorskim mieście Bray, około 20 km na południe od Dublina.

„W jaki sposób 17-letnia, młoda osoba z traumą, która była pod dozorem szpitala Tallaght w związku z próbami samobójczymi, była w stanie zaginąć? Szpital oczywiście nie bierze na siebie żadnej odpowiedzialności. Co stało się z moim synem pod ich nadzorem?"  – matka chłopca zastanawia się w mediach społecznościowych.

Kobieta jest zdruzgotana i zapowiada przyglądnięcie się sprawie. Uważa, że personel mógł nie dopilnować swoich obowiązków. Kobieta zapowiedziała złożenie pozwu.

 

# pozew