Damięcki komentuje sprawę śmierci 30-latki w ciąży. Jego słowa wywołały poruszenie

Agnieszka

Newsy

02.11.2021 11:09

Damięcki komentuje sprawę śmierci 30-latki w ciąży. Jego słowa wywołały poruszenie

Śmierć 30-letniej ciężarnej kobiety wywołał w poruszenie w kraju. Kobieta zmarła pod koniec września tego roku z powodu wstrząsu septycznego, do którego doszło po obumarciu płodu. Sprawę skomentował wiele publicznych, a jedną z nich jest aktor Mateusz Damięcki, którego słowa wywołały spore poruszenie.

Śmierć ciężarnej 30-latki w szpitalu Pszczynie

30-letnia kobieta w 22. tygodniu ciąży trafiła do szpitala w Pszczynie z powodu z powodu odpłynięcia płynu owodniowego z żywą ciążą. Na miejscu potwierdzono też wady wrodzone płodu, które były zdiagnozowane już wcześniej - informuje prawniczka rodziny zmarłej Joanna Budzowska.

“Zmarła w trakcie pobytu w szpitalu w wiadomościach wysyłanych do członków rodziny i przyjaciół relacjonowała, że zgodnie z informacjami przekazywanymi jej przez lekarzy, przyjęli oni postawę wyczekującą, powstrzymując się od opróżnienia jamy macicy do czasu obumarcia płodu, co wiązała z obowiązującymi przepisami ograniczającymi możliwości legalnej aborcji" - czytamy w oświadczeniu.

Mateusz Damięcki ostro skomentował tragedię 30-latki

Mateusz Damięcki nie pierwszy raz komentuje ważne kwestie polityczno-społeczne. Teraz odniósł się do śmierci 30-latki. Początek jego wpisu niektórym może wydawać się dość mylący. Aktor posłużył się bowiem dość mocnym sarkazmem.

“Dość mowie nienawiści! Ech wy tacy, owacy, ogólnie bezbożni lewacy! Ludzie małej wiary i ludzie małej wyobraźni. Dość! Jak zwykle wrzucacie wszystkich do jednego wora! Dość! Jakim prawem obarczajcie winą i odpowiedzialnością za śmierć tej biednej dziewczyny i jej dziecka prawych i bogobojnych posłów? Tych, którzy w sejmie podpisali się pod ustawą antyaborcyjną?” - pisze aktor.

 

"Jak możecie? Jakim prawem? Czy nie przyszło wam do głowy, że prawdopodobnie każdy z tych mężczyzn, posłów, sędziów, każdy który poparł ustawę antyaborcyjną, a nosiłby w swoim łonie niepełnosprawny i nieuleczalny płód i czekał na jego obumarcie, to prawdopodobnie w zgodzie ze swymi przekonaniami i wyznawaną moralnością przyjąłby tę ofiarę z otwartym sercem i byłby gotów ponieść śmierć w imię ustalonych przez siebie i sobie podobnym zasad? Ludzie małej wiary. Spytajcie choć jednego z nich! Spytajcie!" - dodał.

 

Pod postem Damięckiego pojawiło się mnóstwo komentarzy. Ogromna ilość osób jest oburzona całym zajściem.

 

Przypomnijmy, że w związku z tą sprawą toczy się już dochodzenie. Prokuratura w Katowicach będzie ustalać, czy doszło do popełnienia przestępstwa błędu medycznego.