Zdarza się u mnie tak i nie wstydzę się tego, że od czasu do czasu stosuję w mojej kuchni półprodukty. Nie smażymy zbyt długo, żeby boczek nie zrobił się twardy a cebula za mocno się nie zrumieniła. Nie zawsze udaje się kupić dobre przetwory bo są rozgotowane, zbyt kwaśne lub nie tak doprawione jak byśmy chcieli. Kapusta jest tak smaczna, że postanowiłam się podzielić z wami tym przepisem. Ja od siebie dodałam tylko cebulkę i boczek wędzony ale przyznaję, że sporo zjadłam wprost z słoika. Tym razem w mojej kuchni zagościł słoik modrej kapusty od Ogródek Dziadunia. - 1 słoik modrej kapusty Ogródek Dziadunia - 50 g wędzonego boczku - 0,5 średniej cebuli - 1 płaska łyżka masła klarowanego