Weekend rozpoczyna się od kolejnego pogodowego zagrożenia. Synoptycy przewidują gwałtowne zjawiska, które w niektórych regionach mogą pojawić się nagle i mieć dużą siłę. Warto wcześniej sprawdzić ostrzeżenia dla swojego powiatu oraz odpowiednio zabezpieczyć dom i posesję.
18 lipca 2026 roku: najgroźniej na wschodzie i południu kraju
W sobotę 18 lipca 2026 roku burze mogą występować na rozległym obszarze Polski. Największe ryzyko dotyczy jednak regionów położonych na wschodzie, południowym wschodzie, południu oraz częściowo w centrum kraju.
Najspokojniejsza pogoda prognozowana jest na północnym zachodzie i krańcach zachodnich. W tych miejscach szansa na dłuższe rozpogodzenia będzie większa, choć również tam warto śledzić bieżące komunikaty meteorologiczne.
W pozostałych regionach niebo będzie często zasnute chmurami. Pojawią się przelotne opady, a miejscami również gwałtowne burze z ulewnym deszczem, gradem i bardzo silnym wiatrem.
IMGW wydał ostrzeżenia dla większości Polski
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ogłosił ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia. Alerty obejmują znaczną część kraju, w tym województwa:
kujawsko-pomorskie, warmińsko-mazurskie, podlaskie, mazowieckie, łódzkie, lubelskie, opolskie, śląskie, małopolskie i świętokrzyskie.
Ostrzeżenia obejmują także północną część województwa podkarpackiego, południowe powiaty Dolnego Śląska oraz wschodnie krańce Wielkopolski.
Najwyższy poziom zagrożenia obowiązuje na południu województwa podkarpackiego. W tym regionie wydano ostrzeżenia drugiego stopnia, ponieważ spodziewane zjawiska mogą być wyjątkowo intensywne.
Alerty mają obowiązywać od godzin przedpołudniowych do wieczora. Na zachodzie zagrożenie powinno zacząć słabnąć wcześniej, natomiast na wschodzie kraju burze mogą utrzymywać się nawet do około godziny 21:00.
Grad może mieć nawet 4 cm średnicy
Jednym z największych zagrożeń będzie grad. Według prognoz jego średnica może wynosić od 2 do 4 cm. Tak duże bryły lodu mogą powodować uszkodzenia samochodów, szyb, dachów, elewacji oraz roślin uprawnych.
Właściciele pojazdów powinni w miarę możliwości przestawić samochody do garażu, pod wiatę lub z dala od drzew. Warto również zabezpieczyć donice, meble ogrodowe, parasole i inne przedmioty, które mogłyby zostać porwane przez wiatr.
Duży grad jest szczególnie niebezpieczny dla osób przebywających na otwartym terenie. Podczas zbliżającej się burzy nie należy szukać schronienia pod pojedynczym drzewem ani pozostawać na boisku, plaży czy polu.
Ulewy do 40 mm i ryzyko lokalnych podtopień
Burzom mają towarzyszyć intensywne opady. Na większości obszarów objętych ostrzeżeniami może spaść od 20 do 35 mm deszczu.
Na południowym wschodzie prognozowane sumy mogą lokalnie osiągnąć 40 mm. Jeśli opad pojawi się w krótkim czasie, kanalizacja może nie nadążyć z odprowadzaniem wody.
Możliwe są więc lokalne podtopienia ulic, piwnic, garaży oraz niżej położonych posesji. Szczególną ostrożność powinni zachować kierowcy. Wjazd w głęboką wodę może zakończyć się unieruchomieniem samochodu, nawet jeśli zalany fragment drogi wygląda pozornie bezpiecznie.
Intensywny deszcz może również gwałtownie ograniczyć widoczność. Podczas jazdy warto zmniejszyć prędkość, zwiększyć odstęp od poprzedzającego pojazdu i unikać nagłych manewrów.
Wiatr rozpędzi się do 90 km/h
Kolejnym zagrożeniem będą silne porywy wiatru. Na obszarze objętym ostrzeżeniami pierwszego stopnia mogą one osiągać od 70 do 85 km/h.
W południowej części Podkarpacia wiatr może rozpędzać się nawet do 90 km/h. Takie podmuchy są w stanie łamać gałęzie, przewracać słabsze drzewa, zrywać elementy dachów i uszkadzać linie energetyczne.
Z tego powodu możliwe są przerwy w dostawach prądu. Dobrze wcześniej naładować telefon, przygotować latarkę i usunąć z parapetów oraz balkonów przedmioty, które mogłyby spaść lub zostać porwane.
Alert RCB trafił do mieszkańców wielu regionów
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało wiadomości ostrzegające przed burzami z gradem, silnym wiatrem i możliwymi awariami energetycznymi.
W komunikacie zaapelowano przede wszystkim o zabezpieczenie przedmiotów znajdujących się na zewnątrz. Dotyczy to między innymi mebli balkonowych, trampolin, lekkich konstrukcji ogrodowych, donic, rowerów i narzędzi.
Podczas burzy najlepiej pozostać w budynku, zamknąć okna oraz odłączyć wrażliwy sprzęt elektryczny. Osoby przebywające poza domem powinny jak najszybciej znaleźć bezpieczne schronienie, unikając drzew, metalowych ogrodzeń i otwartych przestrzeni.
582 interwencje strażaków po poprzednich burzach
Skala zagrożenia nie jest wyłącznie prognozą. W ciągu poprzedniej doby strażacy interweniowali w związku z pogodą 582 razy.
Najwięcej zdarzeń odnotowano w województwie wielkopolskim, gdzie służby wyjeżdżały 132 razy. W województwie lubuskim przeprowadzono 127 interwencji, natomiast na Dolnym Śląsku było ich 96.
Działania polegały przede wszystkim na usuwaniu powalonych drzew i konarów, udrażnianiu dróg oraz zabezpieczaniu uszkodzonych budynków i dachów.
Niebezpieczna pogoda wpłynęła także na organizację wypoczynku dzieci. W miejscowości Grójec Wielki w powiecie wolsztyńskim prewencyjnie ewakuowano 121 uczestników obozu harcerskiego. Decyzję podjęto ze względu na pogarszające się warunki atmosferyczne.
Temperatura nadal wysoka, ale upał osłabnie
Mimo burz w wielu miejscach pozostanie ciepło. Temperatura maksymalna wyniesie przeważnie od 24 do 28 stopni Celsjusza.
Chłodniej będzie w rejonach podgórskich oraz na północy kraju, gdzie termometry mogą wskazać około 21–23 stopni. Nad samym morzem temperatura może zatrzymać się w pobliżu 19–20 stopni Celsjusza.
Na wschodzie i południu, gdzie powietrze będzie wilgotne, możliwe jest odczucie parności. Taka kombinacja temperatury i wilgoci sprzyja rozwojowi wysokich chmur burzowych.
Najwięcej burz w godzinach popołudniowych
Pierwsze wyładowania mogą pojawiać się już rano, jednak największa aktywność burz prognozowana jest po południu.
Zjawiska mogą łączyć się w większe układy i szybko przemieszczać wzdłuż frontu atmosferycznego. To oznacza, że pogoda może zmienić się w krótkim czasie – od chwilowego rozpogodzenia do intensywnej ulewy, wichury i gradu.
Podczas planowania podróży, spaceru lub wypoczynku nad wodą warto regularnie sprawdzać radary opadów oraz aktualne komunikaty IMGW i RCB.
Noc powinna przynieść stopniowe uspokojenie
W nocy z soboty na niedzielę sytuacja ma się poprawiać. Na wschodzie, północnym wschodzie i południu nadal mogą występować opady oraz pojedyncze burze, jednak ich siła powinna być mniejsza.
W wielu miejscach pojawią się rozpogodzenia, a temperatura spadnie do około 14–16 stopni Celsjusza. Na Podhalu i Pomorzu Zachodnim może być chłodniej – około 12 stopni.
Mimo spodziewanego uspokojenia nadal warto zachować ostrożność, ponieważ lokalne zjawiska mogą utrzymywać się dłużej, niż wskazują prognozy.