Już wkrótce kierowców i kursantów mogą czekać największe zmiany w egzaminach na prawo jazdy od ponad 30 lat. Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad nowymi przepisami, które mają całkowicie zmienić sposób szkolenia oraz sprawdzania umiejętności przyszłych kierowców. W planach są rozwiązania, które dla wielu osób mogą okazać się prawdziwą rewolucją. Sprawdź, co może zniknąć z egzaminów i jakie nowości pojawią się w najbliższych latach.
Rewolucja w egzaminach na prawo jazdy
Ministerstwo Infrastruktury przygotowuje jedną z największych reform systemu zdobywania prawa jazdy od kilkudziesięciu lat.
Planowane zmiany mają całkowicie przebudować sposób szkolenia przyszłych kierowców oraz sam przebieg egzaminów państwowych.
Najgłośniejszą propozycją jest likwidacja tradycyjnego placu manewrowego dla kategorii B oraz B1.
To jednak dopiero początek. W planach są również:
- nowe zasady egzaminów teoretycznych,
- nowoczesne technologie szkoleniowe
- oraz dodatkowe elementy sprawdzające praktyczne umiejętności kierowców.
Koniec z placem manewrowym
Według zapowiedzi resortu infrastruktury obecny model egzaminowania nie odpowiada współczesnym realiom ruchu drogowego. Zdaniem ekspertów wielu kursantów uczy się głównie „pod egzamin”, zamiast zdobywać umiejętności przydatne podczas codziennej jazdy.
Dlatego od 1 stycznia 2027 roku może zniknąć obowiązkowy egzamin na placu manewrowym dla najpopularniejszych kategorii prawa jazdy.
To ogromna zmiana, ponieważ plac funkcjonuje w Polsce nieprzerwanie od początku lat 90.
Dlaczego plac manewrowy ma zostać usunięty?
Ministerstwo zwraca uwagę, że:
- nawet 30–40 proc. kandydatów kończy egzamin jeszcze przed wyjazdem na miasto,
- manewry wykonywane według sztywnych schematów nie zawsze przekładają się na bezpieczne zachowanie w realnym ruchu,
- większość krajów Unii Europejskiej już wcześniej zrezygnowała z podobnych rozwiązań.
Przykładowo:
- Litwa wycofała plac manewrowy w 2019 roku,
- Niemcy zrobiły to w 2021 roku.
Mniej pytań, bardziej praktyczna teoria
Zmiany mają objąć również część teoretyczną egzaminu. Obecna baza pytań liczy około 3,5 tysiąca pozycji, jednak według resortu wiele z nich jest nieaktualnych lub zbyt skomplikowanych.
Nowy system ma ograniczyć liczbę pytań do około:
1500 pytań egzaminacyjnych
Co ważne, pytania mają być:
- prostsze,
- bardziej zrozumiałe,
- aktualizowane na bieżąco,
- dopasowane do nowoczesnych pojazdów i aktualnych przepisów.
W praktyce mogą pojawić się zagadnienia dotyczące m.in.:
- samochodów elektrycznych,
- systemów wspomagania kierowcy,
- ekologicznego stylu jazdy,
- bezpiecznego korzystania z nowych technologii w aucie.
Egzamin bardziej praktyczny niż pamięciowy
Ministerstwo chce odejść od modelu opartego na „wykuciu” odpowiedzi. Za przygotowywanie nowych pytań odpowiadać ma specjalny zespół ekspertów działający przy Centrum Egzaminowania.
Plan zakłada również publiczne udostępnianie pytań oraz ich regularne testowanie przed wdrożeniem.
Celem reformy jest większe skupienie się na:
- analizie sytuacji drogowych,
- przewidywaniu zagrożeń,
- podejmowaniu właściwych decyzji za kierownicą.
Pojawią się tory poślizgowe i symulatory
To nie koniec zmian. Polska będzie musiała wdrożyć nowe unijne przepisy dotyczące szkolenia kierowców do 2029 roku.
W ramach kolejnego etapu reform planowane są:
Nowoczesne tory poślizgowe
Mają pomóc kierowcom ćwiczyć reakcje w trudnych warunkach drogowych.
Symulatory jazdy
WORD-y mogą zostać wyposażone w nowoczesne urządzenia odwzorowujące realne sytuacje na drodze.
Egzamin z percepcji ryzyka
To rozwiązanie stosowane już w wielu krajach Europy. Kandydat będzie oceniany pod kątem umiejętności przewidywania potencjalnie niebezpiecznych sytuacji.
Cyfrowe prawo jazdy
Dokument ma być dostępny również w wersji elektronicznej.
Zmiany odczują także kursanci
Ministerstwo planuje również kilka dodatkowych nowości organizacyjnych.
Wśród propozycji znalazły się:
- obowiązkowe nagrywanie egzaminów,
- cyfrowa karta kursanta,
- ograniczenie możliwości wielokrotnego zdawania jednego dnia,
- nowe procedury składania odwołań,
- ograniczenie ważności egzaminu teoretycznego do 24 miesięcy.
Po upływie tego czasu konieczne może być ponowne zdanie teorii.
Instruktorzy z wyższymi wymaganiami
Zmiany mają objąć również osoby szkolące przyszłych kierowców.
Obecnie instruktor może uzyskać uprawnienia stosunkowo szybko. Resort chce jednak podnieść wymagania dotyczące:
- doświadczenia za kierownicą,
- kwalifikacji zawodowych,
- poziomu wykształcenia.
Celem jest poprawa jakości szkolenia i lepsze przygotowanie kursantów do realnych sytuacji drogowych.
Publiczna zdawalność szkół jazdy
Nowością może być także publikowanie danych dotyczących skuteczności poszczególnych ośrodków szkolenia kierowców.
Dzięki temu kursanci będą mogli łatwiej sprawdzić:
- poziom zdawalności,
- skuteczność szkolenia,
- jakość przygotowania oferowanego przez szkołę jazdy.
Eksperci podkreślają, że większa transparentność może pozytywnie wpłynąć na konkurencję i standardy nauczania.
Kiedy zmiany mogą wejść w życie?
Według zapowiedzi Ministerstwa Infrastruktury pierwsze przepisy mają zacząć obowiązywać już:
1 stycznia 2027 roku
Projekt ustawy ma trafić do konsultacji społecznych w najbliższych tygodniach.
Drugi etap reform związany z wdrażaniem przepisów unijnych przewidziano do:
- listopada 2028 roku – przygotowanie przepisów,
- stycznia 2029 roku – wejście zmian w życie.
Dlaczego reforma budzi tak duże emocje?
Dla wielu osób plac manewrowy od lat był najbardziej stresującą częścią egzaminu. Zwolennicy reformy uważają, że większy nacisk powinien zostać położony na praktyczne umiejętności w ruchu miejskim oraz świadome reagowanie na zagrożenia.
Przeciwnicy obawiają się jednak, że likwidacja części manewrowej może obniżyć poziom przygotowania technicznego kierowców.
Jedno jest pewne — szykuje się największa przebudowa systemu egzaminowania kierowców od ponad trzech dekad.
źródło:
- Ministerstwo Infrastruktury,
- gov.pl,
- Sejm RP,
- Komisja Infrastruktury,
- WORD Warszawa,
- dyrektywy UE dotyczące prawa jazdy,
- Centrum Egzaminowania