Wielokrotne podejścia do egzaminu na prawo jazdy bez większych konsekwencji mogą wkrótce przejść do historii. Resort infrastruktury analizuje zmiany, które mają uporządkować system i zmusić kursantów do lepszego przygotowania.
Limit podejść – 3 próby i obowiązkowa przerwa
Najważniejsza propozycja dotyczy wprowadzenia ograniczenia liczby podejść do egzaminu praktycznego. Po trzech niezdanych próbach kandydat nie będzie mógł od razu zapisać się na kolejny termin.
Zamiast tego zostanie skierowany ponownie do ośrodka szkolenia kierowców. To oznacza, że dalsze podejścia będą możliwe dopiero po dodatkowym przygotowaniu.
Minimum 5 godzin jazd – obowiązkowe doszkolenie
Nowe przepisy mają wprowadzić konkretny wymóg: co najmniej 5 godzin dodatkowych jazd dla osób, które nie zdały egzaminu trzykrotnie.
To rozwiązanie ma pomóc uzupełnić braki w praktyce i zwiększyć szanse na zdanie egzaminu przy kolejnym podejściu.
W praktyce oznacza to także dodatkowy koszt i wydłużenie całego procesu zdobywania prawa jazdy.
Egzamin wewnętrzny jako filtr przed kolejną próbą
Po odbyciu jazd kursant nie wróci od razu na egzamin państwowy. Najpierw będzie musiał zaliczyć egzamin wewnętrzny w OSK.
Dopiero jego pozytywny wynik otworzy drogę do kolejnej próby w WORD. To dodatkowy etap, który ma wyeliminować osoby niedostatecznie przygotowane.
Koniec „papierowych” egzaminów w szkołach jazdy
Jednym z celów reformy jest uporządkowanie sytuacji w ośrodkach szkolenia kierowców. W praktyce zdarza się, że egzaminy wewnętrzne są traktowane formalnie, bez realnego sprawdzenia umiejętności.
Dlatego plan zakłada ich obowiązkowe nagrywanie kamerami – tak jak ma to miejsce podczas egzaminów państwowych.
To rozwiązanie ma zwiększyć kontrolę i ograniczyć nadużycia.
Limit czasu na zdanie egzaminu – nawet 12 miesięcy
Kolejna zmiana, która jest analizowana, dotyczy ważności ukończenia kursu. Obecnie można podchodzić do egzaminu praktycznie bez ograniczeń czasowych.
Po zmianach możliwe jest wprowadzenie limitu – np. 12 miesięcy na zdanie egzaminu od zakończenia kursu. Po tym czasie konieczne mogłoby być ponowne szkolenie.
To oznacza koniec sytuacji, w której kursanci wracają do egzaminu po kilku latach przerwy.
Zmiany w całym systemie szkolenia kierowców
Proponowane rozwiązania nie są oderwane od szerszych planów reformy. Ministerstwo rozważa także inne zmiany, które mają poprawić jakość szkolenia i egzaminowania.
Wśród nich pojawia się m.in. pomysł stworzenia cyfrowego profilu kursanta, który pozwoli sprawdzić, czy rzeczywiście odbył wymagane godziny jazd.
To odpowiedź na problemy zgłaszane przez branżę, dotyczące nierzetelnego szkolenia w części ośrodków.
Cel zmian: mniej przypadkowych kierowców na drogach
Nowe przepisy mają przede wszystkim zwiększyć poziom przygotowania przyszłych kierowców. Obecnie wiele osób podchodzi do egzaminu wielokrotnie, bez realnej poprawy umiejętności.
Wprowadzenie limitów i obowiązkowego doszkolenia ma to zmienić. System ma premiować przygotowanie, a nie liczbę podejść.
Na razie to propozycje – decyzje jeszcze przed nami
Wszystkie opisane zmiany są na etapie konsultacji. Ministerstwo Infrastruktury prowadzi rozmowy z przedstawicielami branży szkoleniowej oraz egzaminatorami.
Ostateczny kształt przepisów nie jest jeszcze znany, ale kierunek reform wydaje się jasno określony.