Już za kilka dni zaczną obowiązywać nowe przepisy, które mogą mocno wpłynąć na rynek kosmetyczny w całej Europie. Zmiany obejmą popularne produkty używane każdego dnia — od perfum i lakierów do paznokci po kremy z filtrem UV. Część kosmetyków przejdzie modyfikacje składów, a niektóre mogą całkowicie zniknąć ze sklepów. Wszystko przez zaostrzone normy bezpieczeństwa wprowadzane przez Unię Europejską. Sprawdź, które składniki znalazły się pod szczególną kontrolą i co nowe regulacje oznaczają dla konsumentów oraz producentów.
Unia Europejska zaostrza zasady dla branży beauty
Od 18 maja 2026 roku zaczynają obowiązywać nowe regulacje dotyczące składu kosmetyków sprzedawanych na terenie Unii Europejskiej.
Zmiany obejmują m.in.
- perfumy,
- lakiery do paznokci,
- kremy z filtrem UV,
- farby do włosów
- oraz mgiełki zapachowe.
Celem nowych przepisów jest zwiększenie poziomu ochrony konsumentów oraz ograniczenie kontaktu z substancjami, które według najnowszych analiz naukowych mogą wywoływać niepożądane reakcje organizmu przy długotrwałym stosowaniu.
Nowe wytyczne zostały opracowane na podstawie ocen prowadzonych przez Scientific Committee on Consumer Safety (SCCS) — europejski komitet analizujący bezpieczeństwo składników kosmetycznych.
Te składniki znalazły się pod lupą
Jednym z najgłośniejszych przykładów jest fosforan trifenylu (TPP). Składnik ten był powszechnie stosowany w lakierach do paznokci, ponieważ poprawiał ich trwałość i elastyczność.
Według analiz SCCS substancja może wpływać na funkcjonowanie układu hormonalnego, dlatego zdecydowano o znacznym ograniczeniu jej wykorzystania w kosmetykach.
W praktyce oznacza to, że część lakierów dostępnych obecnie na rynku zostanie przeformułowana lub wycofana ze sprzedaży.
Zmiany obejmą również kompozycje zapachowe
Nowe regulacje dotyczą także popularnych składników zapachowych, takich jak:
- cytral
- geranial
- neral
- salicylan benzylu
Substancje te są często wykorzystywane w:
- perfumach,
- mgiełkach do ciała
- oraz kosmetykach pielęgnacyjnych o cytrusowym lub kwiatowym aromacie.
Europejscy dermatolodzy wskazują, że u części osób mogą one wywoływać podrażnienia skóry i reakcje alergiczne. W związku z tym UE zdecydowała o zaostrzeniu limitów ich stosowania.
Kremy z filtrem UV i farby do włosów też czekają zmiany
Nowe wymogi obejmują również wybrane filtry UV oraz składniki używane w farbach do włosów. Dla branży kosmetycznej oznacza to konieczność przeprowadzenia kosztownych badań laboratoryjnych i opracowania nowych receptur.
Wiele firm już rozpoczęło proces aktualizacji składów, aby dostosować produkty do obowiązujących norm przed końcem okresu przejściowego.
Eksperci rynku beauty przewidują, że część kosmetyków może:
- zmienić konsystencję,
- mieć inny zapach,
- otrzymać nowe oznaczenia na opakowaniach,
- pojawić się w wyższych cenach.
Kiedy produkty znikną ze sklepów? Kluczowe daty
Choć przepisy zaczynają obowiązywać w maju 2026 roku, konsumenci nie odczują zmian natychmiast.
Najważniejsze terminy:
- 18 maja 2026 — wejście nowych regulacji,
- 1 stycznia 2027 — ostatni moment na wprowadzanie do sprzedaży starszych partii produktów,
- 1 lipca 2028 — pełny zakaz sprzedaży kosmetyków niespełniających nowych norm.
To oznacza, że część obecnych kosmetyków będzie jeszcze dostępna przez kilkanaście miesięcy.
Czy kosmetyki będą droższe?
Zmiana receptur to dla producentów ogromne wydatki. Firmy muszą przeprowadzić:
- nowe testy dermatologiczne,
- badania stabilności produktów,
- aktualizację dokumentacji,
- zmianę etykiet i opakowań,
- ponowną rejestrację wyrobów.
Według analityków rynku beauty koszty tych działań mogą przełożyć się na wyższe ceny części kosmetyków w drogeriach.
Największe marki prawdopodobnie poradzą sobie z reformulacją produktów, jednak mniejsze firmy mogą mieć trudności z dostosowaniem całego portfolio.
Niektóre znane produkty mogą zniknąć na stałe
Eksperci nie wykluczają, że część kultowych kosmetyków nie wróci już na półki sklepowe. Jeśli producent uzna, że dostosowanie produktu do nowych wymogów jest nieopłacalne, może całkowicie wycofać go z oferty.
Dotyczy to szczególnie produktów opartych na starszych recepturach, które wymagałyby kosztownych zmian technologicznych.
Jak konsumenci mogą sprawdzać składy kosmetyków?
Warto zwracać uwagę na listę INCI umieszczoną na opakowaniu. To właśnie tam znajdują się informacje o użytych substancjach.
Szczególną ostrożność powinny zachować osoby ze skórą wrażliwą lub skłonnością do alergii. W przypadku wątpliwości dobrze wybierać produkty oznaczone jako:
- hypoalergiczne,
- bezzapachowe,
- testowane dermatologicznie.
Pomocne mogą być także oficjalne bazy składników kosmetycznych UE.
Bezpieczeństwo kosmetyków coraz ważniejsze w Europie
Nowe regulacje pokazują, że europejski rynek kosmetyczny zmierza w kierunku jeszcze większej kontroli jakości i bezpieczeństwa produktów codziennego użytku.
Dla konsumentów oznacza to większą przejrzystość składów i ograniczenie substancji budzących kontrowersje. Dla producentów — konieczność szybkiego dostosowania się do nowych standardów.
W najbliższych miesiącach można spodziewać się wielu zmian w drogeriach, zarówno pod względem składów, jak i wyglądu popularnych kosmetyków.
źródło: