Już dziś miesięczny koszt pobytu w domu pomocy społecznej przekracza 7 000 zł, a w większości przypadków rachunek ten pokrywają samorządy. Rząd chce to zmienić - i przenieść część odpowiedzialności finansowej na osoby, które wcześniej przejęły majątek seniora. W praktyce oznacza to, że posiadanie mieszkania po babci lub dziadku może wkrótce wiązać się z realnymi kosztami.
Nowe przepisy uderzą w konkretną grupę osób
Ministerstwo Rodziny pracuje nad zmianą przepisów, której celem jest ograniczenie nadużyć związanych z przekazywaniem majątku przez osoby starsze. Problem dotyczy sytuacji, w których senior:
- przepisuje mieszkanie lub dom na bliską osobę
- w zamian otrzymuje obietnicę opieki
- ostatecznie tej opieki nie otrzymuje i trafia do domu pomocy społecznej (DPS)
W takich przypadkach koszty pobytu pokrywa najczęściej gmina, czyli de facto podatnicy. Nowelizacja ma to zmienić.
Zgodnie z zapowiedziami, nowe regulacje obejmą:
- osoby, które zawarły umowę dożywocia z seniorem
- osoby, które przejęły od niego nieruchomość w ciągu ostatnich 10 lat
To właśnie te grupy mogą zostać zobowiązane do partycypowania w kosztach opieki.
Nawet 7 tys. zł miesięcznie za pobyt w DPS
Koszty utrzymania w domach pomocy społecznej systematycznie rosną. Obecnie średnia opłata wynosi ponad 7 tys. zł miesięcznie na jednego mieszkańca.
Z danych przywoływanych przez resort wynika, że:
- w około 85% przypadków główny ciężar finansowy ponoszą samorządy
- udział rodzin i samych seniorów w pokrywaniu kosztów jest znacznie mniejszy
To powoduje rosnące obciążenie dla budżetów lokalnych. Dlatego rząd chce wprowadzić rozwiązania, które ograniczą sytuacje, w których ktoś korzysta z majątku seniora, ale nie ponosi odpowiedzialności za jego dalszą opiekę.
Koniec z nadużyciami przy przekazywaniu mieszkań
Nowe przepisy mają przede wszystkim przeciwdziałać patologiom. W praktyce często dochodziło do sytuacji, w których:
- senior przekazywał mieszkanie w zamian za opiekę
- nowy właściciel nie wywiązywał się z zobowiązań
- starsza osoba trafiała do DPS finansowanego ze środków publicznych
Po zmianach takie przypadki mają być ograniczone, ponieważ osoby, które skorzystały majątkowo, mogą zostać obciążone kosztami opieki.
Nie tylko DPS - rząd stawia na opiekę w domu
Planowane zmiany nie ograniczają się wyłącznie do kwestii finansowych. Ministerstwo chce również zmienić podejście do opieki nad seniorami.
Priorytetem ma być:
- rozwój usług opiekuńczych w miejscu zamieszkania
- tworzenie tzw. mieszkalnictwa wspomaganego
- ograniczenie kierowania seniorów do placówek całodobowych
Ma to pozwolić osobom starszym jak najdłużej funkcjonować w znanym środowisku – blisko rodziny i sąsiadów.
Problem: część gmin nie zapewnia opieki
Jednym z wyzwań jest obecna sytuacja w Polsce. Jak wskazują dane:
- blisko 300 gmin nie realizuje usług opiekuńczych
- często tłumaczą to brakiem zapotrzebowania
Nowe przepisy mają wymusić na samorządach większą aktywność w tym zakresie, zanim senior zostanie skierowany do DPS.
Ważna zmiana: dzieci nie trafią już do DPS
Projekt nowelizacji przewiduje także zmiany dotyczące najmłodszych. W przyszłości:
- do domów pomocy społecznej będą kierowane wyłącznie osoby dorosłe
- dzieci z niepełnosprawnościami mają trafiać do pieczy zastępczej lub wyspecjalizowanych placówek
To odpowiedź na wieloletnią krytykę organizacji społecznych, które wskazywały na nieodpowiednie warunki dla dzieci w placówkach dla dorosłych.
Zmiany również dla pracowników systemu
Reforma obejmie także osoby pracujące w pomocy społecznej. Planowane są m.in.:
- darmowa superwizja dla pracowników
- nowe standardy szkoleń, w tym z zakresu bezpieczeństwa
To odpowiedź na problemy kadrowe, takie jak przeciążenie pracą czy wypalenie zawodowe.
Kiedy zmiany mogą wejść w życie?
Projekt nowych przepisów jest obecnie na etapie konsultacji. Rząd planuje przyjąć go jeszcze przed wakacjami, a następnie skierować do prac parlamentarnych.
Jeśli regulacje wejdą w życie, osoby posiadające nieruchomość po seniorze będą musiały liczyć się z nowymi obowiązkami finansowymi.
Co to oznacza w praktyce?
Najważniejsza zmiana polega na przesunięciu odpowiedzialności:
- z budżetu publicznego
- na osoby, które skorzystały z przekazania majątku
W efekcie przejęcie mieszkania po babci lub dziadku nie będzie już wyłącznie korzyścią, ale może wiązać się również z konkretnymi kosztami – zwłaszcza jeśli senior będzie wymagał całodobowej opieki.