Kto zapłaci za pobyt w DPS? Rząd planuje nowe zasady

Justyna
Prawo
10.04.2026
Kto zapłaci za pobyt w DPS? Rząd planuje nowe zasady

Zmiany w przepisach mogą znacząco wpłynąć na osoby, które w ostatnich latach przejęły mieszkania od seniorów. Rząd szykuje nowe regulacje, które rozszerzą listę zobowiązanych do pokrywania kosztów opieki.

Nowe przepisy: więcej osób zapłaci za DPS

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowało projekt nowelizacji ustawy o pomocy społecznej. Jednym z kluczowych elementów jest rozszerzenie katalogu osób, które będą musiały ponosić koszty pobytu bliskich w domach pomocy społecznej (DPS).

Zmiany przewidują, że obowiązek ten obejmie nie tylko rodzinę, ale także osoby, które formalnie przejęły majątek seniora.

Nawet 10 lat wstecz. Nowe zasady obejmą nieruchomości

Jedną z najważniejszych nowości jest objęcie przepisami osób, które w ciągu ostatnich 10 lat przejęły nieruchomość od seniora.

Oznacza to, że jeśli ktoś stał się właścicielem mieszkania lub domu – na przykład w drodze darowizny – może zostać zobowiązany do współfinansowania pobytu tej osoby w DPS.

Nowe regulacje mają zapobiegać sytuacjom, w których senior przekazuje swój majątek, a następnie trafia do placówki opiekuńczej bez zabezpieczenia finansowego.

Umowa dożywocia także pod lupą

Projekt obejmuje również osoby, które podpisały z seniorem tzw. umowę dożywocia.

W takich przypadkach jedna strona zobowiązuje się do zapewnienia opieki w zamian za przekazanie nieruchomości. Jeśli jednak obowiązki te nie są realizowane, państwo chce mieć możliwość przeniesienia kosztów pobytu w DPS na taką osobę.

DPS tylko dla dorosłych

Planowane zmiany przewidują również doprecyzowanie zasad kierowania do domów pomocy społecznej.

Zgodnie z projektem, do DPS będą trafiać wyłącznie osoby dorosłe. Wsparcie dla dzieci – szczególnie tych z niepełnosprawnościami – ma być realizowane w ramach innych form systemu opieki, takich jak piecza zastępcza czy placówki opiekuńczo-wychowawcze.

Alternatywa dla DPS: opieka bliżej domu

Rząd chce jednocześnie ograniczyć konieczność kierowania seniorów do instytucji.

W planach jest rozwój mieszkalnictwa wspomaganego oraz usług opiekuńczych świadczonych w miejscu zamieszkania. Celem jest umożliwienie osobom potrzebującym pozostania jak najdłużej w swoim środowisku – wśród bliskich i znajomych.

Ponad 7 tys. zł miesięcznie za pobyt

Koszty związane z pobytem w DPS są wysokie i stale rosną. Obecnie średnia opłata przekracza 7 tys. zł miesięcznie.

W praktyce w większości przypadków ciężar finansowy spoczywa na samorządach – pokrywają one około 85 proc. kosztów. Nowe przepisy mają częściowo zmienić ten model i przenieść część odpowiedzialności na osoby powiązane majątkowo z seniorem.

Zmiany także dla pracowników pomocy społecznej

Projekt nowelizacji obejmuje również rozwiązania dotyczące pracowników sektora pomocy społecznej.

Planowane jest wprowadzenie m.in. możliwości superwizji dla szerszej grupy pracowników, standardów szkoleń z zakresu bezpieczeństwa oraz bardziej przejrzystych zasad przyznawania podwyżek po awansie.

Kiedy nowe przepisy wejdą w życie?

Na razie projekt znajduje się na etapie konsultacji.

Rząd zakłada, że nowe regulacje mogłyby zostać przyjęte jeszcze w tym roku – najpierw przez Radę Ministrów, a następnie przez parlament.

Kluczowe Punkty
  • Rozszerzenie obowiązku: Projekt nakłada obowiązek współfinansowania pobytu w DPS nie tylko na rodzinę, lecz także na osoby, które formalnie przejęły majątek seniora.
  • 10 lat wstecz: Nowe zasady obejmą osoby, które w ciągu ostatnich 10 lat otrzymały nieruchomość od seniora, np. w drodze darowizny.
  • Umowa dożywocia: Osoby, które podpisały umowę dożywocia, mogą zostać obciążone kosztami, jeśli nie realizują zobowiązanej opieki.
  • DPS tylko dla dorosłych: Placówki mają być przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych, a dzieci mają otrzymywać pomoc w innych formach opieki.
  • Koszty ponad 7 tys. zł: Średnia opłata za pobyt w DPS przekracza 7 tys. zł miesięcznie, co ma częściowo przerzucone zostać na osoby powiązane majątkowo.
  • Zostań z nami