Te pociągi znikną z Polski! Pasażerowie odczują zmiany już w maju

Justyna
Biznes i finanse
09.04.2026
Te pociągi znikną z Polski! Pasażerowie odczują zmiany już w maju

Zmiany na kolei stają się faktem. Już wkrótce z rozkładów jazdy znikną konkretne połączenia, a dla wielu pasażerów oznacza to konieczność szybkiego dostosowania planów podróży.

Koniec połączeń od 3 maja 2026

Czeski przewoźnik RegioJet kończy działalność na krajowym rynku w Polsce. Ostatnie pociągi na wybranych trasach wyjadą 3 maja 2026 roku, co oznacza, że zmiany będą odczuwalne niemal natychmiast.

Z rozkładu znikną m.in. popularne połączenia:

  • Kraków – Warszawa – Gdynia
  • Poznań – Warszawa

To właśnie te trasy były chętnie wybierane przez osoby podróżujące między największymi miastami – zarówno prywatnie, jak i służbowo.

Pasażerowie szybko odczują skutki

Zmiany nie są tylko formalnością – będą miały realny wpływ na codzienne podróże.

Przede wszystkim oznaczają:

  • mniejszy wybór dostępnych połączeń,
  • większe obłożenie pozostałych pociągów,
  • trudniejszy dostęp do biletów w atrakcyjnych godzinach.

Dla osób regularnie podróżujących na tych trasach może to oznaczać konieczność wcześniejszego planowania wyjazdów lub zmiany przyzwyczajeń.

W dłuższej perspektywie niewykluczone są także zmiany cen, choć na ten moment trudno jednoznacznie ocenić ich skalę.

Zwroty pieniędzy i ważne daty

Pasażerowie, którzy kupili bilety na odwołane połączenia, mogą liczyć na konkretne rozwiązania.

Przewoźnik zapowiedział:

  • pełny zwrot kosztów do 15 kwietnia 2026 roku,
  • możliwość ubiegania się o 100 zł rekompensaty.

Informacje o odwołanych kursach mają być przekazywane bezpośrednio – drogą mailową lub SMS-em, co ma ułatwić szybkie reagowanie na zmiany.

Dlaczego te połączenia znikają?

Decyzja o wycofaniu się z rynku nie jest przypadkowa. W tle znajdują się przede wszystkim kwestie ekonomiczne i organizacyjne.

Wśród najważniejszych powodów wymienia się:

  • brak opłacalności prowadzenia działalności na polskim rynku,
  • trudności związane z zapleczem technicznym i infrastrukturą,
  • ograniczone możliwości sprzedaży i promocji usług,
  • silną konkurencję cenową.

Wszystko to sprawiło, że dalsze funkcjonowanie na dotychczasowych zasadach stało się dla przewoźnika zbyt dużym obciążeniem.

Spór na rynku kolejowym

Sytuacji towarzyszy także napięcie między przewoźnikami. Pojawiają się zarzuty dotyczące warunków funkcjonowania na rynku i zasad konkurencji.

Z drugiej strony podkreślane jest, że dostęp do infrastruktury i organizacja ruchu kolejowego leżą po stronie niezależnych instytucji, a decyzje biznesowe podejmowane są samodzielnie przez firmy.

Dla pasażerów najważniejsze jest jednak to, że zmiany stają się faktem – niezależnie od przyczyn.

Nie wszystkie połączenia znikną

Warto zaznaczyć, że przewoźnik nie wycofuje się całkowicie z regionu. Nadal będą dostępne połączenia międzynarodowe, w tym kursy do Pragi.

Oznacza to, że największe zmiany odczują osoby korzystające z tras krajowych – szczególnie tych łączących duże miasta.

Co dalej dla pasażerów?

Najbliższe tygodnie będą kluczowe dla podróżnych. Warto:

  • sprawdzić swoje rezerwacje,
  • śledzić aktualne rozkłady jazdy,
  • rozważyć alternatywne połączenia.

Rynek kolejowy w Polsce dynamicznie się zmienia, a decyzja jednego z przewoźników to kolejny sygnał, że pasażerowie muszą być gotowi na szybkie dostosowanie się do nowych realiów.

# pkp intercity # pociągi # bilety # transport # polska # kolej # podróże