Polski system samorządowy może w przyszłości przejść poważne zmiany. Coraz częściej pojawia się pytanie, czy obecna liczba gmin jest możliwa do utrzymania w obliczu wyludniania wielu regionów i rosnących kosztów funkcjonowania administracji.
Temat wrócił podczas jednej z najważniejszych debat poświęconych przyszłości samorządów w Polsce.
Prawie 2,5 tys. gmin w Polsce
Gmina jest podstawową jednostką samorządu terytorialnego i odpowiada za wiele spraw, z którymi mieszkańcy mają kontakt na co dzień. To m.in. organizacja lokalnego transportu, utrzymanie dróg, gospodarka odpadami czy funkcjonowanie szkół i przedszkoli.
Według danych z początku 2025 roku w Polsce działa 2479 gmin.
Jednak część ekonomistów i ekspertów zajmujących się finansami publicznymi uważa, że przy obecnych trendach demograficznych utrzymanie tak dużej liczby jednostek może w przyszłości stać się coraz trudniejsze.
Wyludnianie regionów zmienia sytuację samorządów
Jednym z głównych problemów jest demografia. W wielu częściach kraju liczba mieszkańców systematycznie spada, co bezpośrednio wpływa na dochody samorządów.
Mniejsza liczba mieszkańców oznacza m.in. niższe wpływy podatkowe, a jednocześnie koszty utrzymania administracji i infrastruktury pozostają wysokie.
Właśnie dlatego w debacie publicznej coraz częściej pojawia się pomysł konsolidacji gmin, czyli łączenia mniejszych jednostek w większe.
Debata podczas kongresu samorządów – marzec 2026
Temat przyszłości gmin był poruszany m.in. podczas XI Europejskiego Kongresu Samorządów, który odbył się 2–3 marca 2026 roku w Mikołajkach.
Podczas spotkania dyskutowano o tym, jak zmiany demograficzne mogą wpłynąć na funkcjonowanie samorządów w najbliższych latach.
Wskazywano, że w dłuższej perspektywie obecny podział administracyjny może wymagać dostosowania do nowych realiów.
Zmiany nie muszą oznaczać likwidacji gmin
Jednocześnie część specjalistów podkreśla, że ewentualne reformy nie muszą polegać na prostym zmniejszeniu liczby gmin.
Jednym z rozważanych rozwiązań jest np.:
-
przekazywanie części zadań powiatom,
-
współpraca kilku gmin przy realizacji niektórych usług publicznych,
-
ograniczenie zakresu obowiązków najmniejszych samorządów.
W praktyce oznaczałoby to, że nie wszystkie gminy musiałyby wykonywać identyczny zakres zadań.
Reforma mogłaby wywołać duży sprzeciw
Eksperci zwracają również uwagę na możliwe reakcje społeczne. Zmniejszenie liczby gmin mogłoby spotkać się z silnym oporem mieszkańców i lokalnych władz.
Badania pokazują bowiem, że w mniejszych gminach mieszkańcy często bardziej ufają władzom lokalnym i są bardziej zadowoleni z ich funkcjonowania.
Dlatego ewentualne zmiany w systemie samorządowym mogłyby wywołać liczne protesty.
Potrzebne nowe rozwiązania finansowe
W związku z problemami demograficznymi coraz częściej mówi się także o konieczności zmian w systemie finansowania samorządów.
Eksperci zwracają uwagę, że obecne mechanizmy nie zawsze uwzględniają specyfikę gmin o niskiej gęstości zaludnienia i rozproszonej sieci osadniczej.
Dlatego jednym z kierunków zmian może być wprowadzenie rozwiązań, które pozwolą najmniejszym samorządom lepiej radzić sobie z rosnącymi kosztami funkcjonowania.