Wielu pracowników czekało na ten ruch od lat. Rząd podjął decyzję, która może realnie wpłynąć na sposób zatrudniania w Polsce. Zmiany dotyczą setek tysięcy osób pracujących na umowach cywilnoprawnych.
Rząd przyjął reformę PIP – co to oznacza w praktyce?
Rada Ministrów zatwierdziła nową wersję ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, która znacząco rozszerza jej uprawnienia.
Najważniejsza zmiana? Inspektor pracy będzie mógł – w drodze decyzji administracyjnej – uznać, że dana umowa cywilnoprawna w rzeczywistości jest stosunkiem pracy i przekształcić ją w etat.
Chodzi m.in. o umowy zlecenia oraz kontrakty B2B, które w praktyce spełniają warunki umowy o pracę.
Odwołanie do sądu i brak automatycznej wykonalności
Pierwotna wersja projektu budziła kontrowersje, ponieważ zakładała natychmiastową wykonalność decyzji inspektora. Ostatecznie rząd złagodził przepisy.
Nowe zasady przewidują:
-
możliwość odwołania się do okręgowego inspektora pracy,
-
następnie do sądu pracy,
-
30 dni na wniesienie odwołania,
-
kolejne 30 dni na rozpatrzenie sprawy przez sąd.
Do czasu prawomocnego wyroku decyzja inspektora będzie wstrzymana.
Najpierw polecenie, potem decyzja o etacie
Inspektor nie będzie od razu zamieniał umowy w etat. Najpierw wyda polecenie usunięcia naruszeń.
Pracodawca i pracownik będą mogli:
-
zawrzeć umowę o pracę,
-
albo zmodyfikować umowę cywilnoprawną tak, by nie zawierała elementów charakterystycznych dla stosunku pracy.
Dopiero brak reakcji może skutkować decyzją administracyjną o przekształceniu umowy.
Ochrona pracownika w trakcie sporu
Nowe przepisy wprowadzają zabezpieczenie dla zatrudnionych.
W czasie postępowania sądowego umowa nie będzie mogła zostać swobodnie rozwiązana czy zmieniona poza zasadami przewidzianymi w prawie pracy. Oznacza to większą stabilność dla osób objętych kontrolą.
Nowość: interpretacja za 40 zł
Reforma przewiduje także możliwość uzyskania indywidualnej interpretacji od Głównego Inspektora Pracy.
Za opłatą 40 zł pracodawca będzie mógł uzyskać decyzję, czy dany stosunek prawny nosi cechy umowy o pracę. Od takiej interpretacji również będzie przysługiwać odwołanie do sądu.
Dlaczego ta reforma jest kluczowa? KPO i miliardy złotych
Zmiany w PIP to jeden z tzw. kamieni milowych Krajowego Planu Odbudowy. Od ich wdrożenia zależy wypłata około 8 mld zł dla Polski.
Polska musi wdrożyć unijne regulacje do 30 czerwca tego roku.
1,5 mln osób na zleceniu – dane z 2025 roku
Według danych resortu pracy, na koniec II kwartału 2025 r. w Polsce blisko 1,5 mln osób pracowało wyłącznie na umowach zlecenia i pokrewnych.
To najwyższy wynik od momentu publikowania takich danych przez GUS.
Większe kary, kontrole zdalne i wymiana danych
Reforma obejmuje również:
-
podwyższenie kar za naruszenia praw pracowniczych,
-
możliwość prowadzenia kontroli zdalnych,
-
szerszą wymianę informacji między PIP, ZUS i KAS.
Celem zmian jest ograniczenie nadużywania tzw. fikcyjnych umów.
Nowa definicja mobbingu w Kodeksie pracy
Równolegle rząd przyjął projekt nowelizacji Kodeksu pracy, który ma zmienić definicję mobbingu.
Dotychczasowa konstrukcja prawna – obowiązująca od ponad 20 lat – była krytykowana jako zbyt skomplikowana i trudna dowodowo. Nowe przepisy mają być bardziej przejrzyste i łatwiejsze do zastosowania.
Kiedy nowe przepisy wejdą w życie?
Ustawa ma wejść w życie po 21 dniach od ogłoszenia.
Teraz projektem zajmie się Sejm.