Problem z pelletem nie znika. Rząd podjął decyzję w sprawie interwencji!

Justyna
Biznes i finanse
12.02.2026
Problem z pelletem nie znika. Rząd podjął decyzję w sprawie interwencji!

Zima wciąż daje się we znaki właścicielom domów ogrzewanych pelletem. Ceny utrzymują się na wysokim poziomie, a w niektórych regionach surowiec bywa trudno dostępny. Rząd zabrał głos i zdecydował, czy będzie interweniować na rynku.

Rząd nie uruchomi rezerw strategicznych

Ministerstwo Energii poinformowało, że na obecnym etapie nie planuje uruchomienia mechanizmów interwencyjnych z wykorzystaniem zasobów Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.

To oznacza, że mimo utrzymujących się problemów z dostępnością i wysokich cen, państwo nie zdecyduje się teraz na bezpośrednią interwencję.

Resort podkreśla, że sytuacja jest monitorowana we współpracy z innymi instytucjami oraz przedstawicielami branży.

10 lutego 2026 r. – spotkanie w sprawie rynku pelletu

Z inicjatywy Ministerstwa Energii 10 lutego 2026 r. odbyło się spotkanie z udziałem:

  • Ministerstwa Klimatu i Środowiska,

  • Ministerstwa Rozwoju i Technologii,

  • organizacji branżowych (m.in. Polska Rada Pelletu, Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego).

Podczas rozmów analizowano bieżącą sytuację rynkową. Według przedstawicieli branży obecne trudności mają charakter przejściowy i wynikają z nałożenia się kilku czynników.

Dlaczego pellet jest tak drogi?

W ostatnich tygodniach ceny pelletu w części kraju sięgały nawet 3–4,5 tys. zł za tonę, podczas gdy jeszcze niedawno można było kupić go za mniej niż 1800 zł.

Na wzrost cen wpływają m.in.:

  • nagły wzrost zapotrzebowania w sezonie grzewczym,

  • mroźna zima, która ograniczyła wydajność produkcji,

  • mniejsza dostępność surowca (trocin i odpadów drzewnych),

  • zmiany przepisów z 2025 r. dotyczące drewna energetycznego,

  • większe wykorzystanie biomasy w energetyce zawodowej.

UOKiK wskazał, że do urzędu wpływają pojedyncze sygnały dotyczące wysokich cen, jednak obecnie nie ma przesłanek świadczących o zmowie cenowej czy nadużywaniu pozycji dominującej przez przedsiębiorców.

Ograniczone zasoby biomasy

Ministerstwo Klimatu i Środowiska już wcześniej w swoim raporcie zwracało uwagę, że krajowe zasoby biomasy drzewnej są w dużej mierze zagospodarowane.

Dalszy wzrost zużycia pelletu w energetyce i ciepłownictwie może prowadzić do:

  • większej konkurencji o surowiec,

  • dalszego wzrostu cen,

  • zwiększonego uzależnienia od importu.

To oznacza, że presja cenowa może utrzymywać się także w kolejnych sezonach grzewczych.

Co to oznacza dla gospodarstw domowych?

Na ten moment właściciele kotłów na pellet muszą liczyć się z utrzymującymi się wysokimi cenami.

Choć rząd monitoruje sytuację i prowadzi rozmowy z branżą, interwencji z wykorzystaniem rezerw strategicznych na razie nie będzie.

Resort podkreśla, że celem jest wypracowanie długoterminowych, stabilnych warunków funkcjonowania rynku, jednak obecne trudności oceniane są jako przejściowe.

# sezon grzewczy # uokik # opał
Kluczowe Punkty
  • Rząd nie uruchomi rezerw strategicznych pelletu pomimo wysokich cen.
  • 10 lutego 2026 r. odbyło się spotkanie ministerstw z branżą w sprawie rynku pelletu.
  • Ceny pelletu sięgają 3–4,5 tys. zł/t z powodu mroźnej zimy i ograniczonej podaży surowca.
  • Brakuje biomasy drzewnej; konkurencja o surowiec rośnie wraz z popytem energetyki.
  • UOKiK nie stwierdził zmowy cenowej, sygnały o nadużyciach są pojedyncze.
  • Resorty oceniają problemy jako przejściowe, ale presja cenowa może utrzymać się w kolejnych sezonach.
  • Gospodarstwa domowe muszą liczyć się z wysokimi rachunkami za ogrzewanie pelletem.
  • Rząd zapowiada prace nad długoterminową stabilizacją rynku biomasy.
Zostań z nami