„Musiałam sprzedać mieszkanie, żeby spłacić zachowek. Zostałam z niczym.” - pisze Anna [LIST]

Ewelina
Listy do redakcji
14.01.2026 19:06
„Musiałam sprzedać mieszkanie, żeby spłacić zachowek. Zostałam z niczym.” - pisze Anna [LIST]

Opiekowała się matką przez lata i wierzyła, że mieszkanie będzie jej zabezpieczeniem na przyszłość. Po śmierci rodzica musiała je jednak sprzedać, by spłacić zachowek dla rodzeństwa. Ta historia pokazuje, jak bolesne mogą być skutki źle uregulowanych spraw majątkowych - i dlaczego jedna decyzja podjęta wcześniej mogłaby zmienić wszystko.

LIST OD CZYTELNICZKI

Droga Redakcjo,

piszę do Was, bo czuję ogromną niesprawiedliwość i bezsilność. Przez lata opiekowałam się mamą. Mieszkałyśmy razem, pomagałam jej w codziennych sprawach, woziłam do lekarzy, robiłam zakupy, byłam przy niej do samego końca. Moje rodzeństwo miało swoje życie - jedno mieszkało za granicą, drugie rzadko się odzywało.

Mama przed śmiercią przepisała na mnie swoje mieszkanie. Wiedziała, że to ja się nią zajmuję i że to mieszkanie będzie dla mnie zabezpieczeniem na przyszłość. Byłam przekonana, że to uczciwe i sprawiedliwe.

Po jej śmierci rodzeństwo zgłosiło się po zachowek. Usłyszałam, że „prawo jest prawem” i że nieważne, kto się opiekował, kto był na miejscu, kto poświęcił lata życia. Liczy się tylko wartość nieruchomości.

Kwota zachowku była tak wysoka, że nie miałam wyjścia. Nie miałam oszczędności, nie dostałam kredytu. Musiałam sprzedać mieszkanie, w którym mieszkałam przez całe życie, tylko po to, żeby spłacić rodzeństwo.

Dziś mieszkam w wynajmowanym lokalu. Zostałam bez domu, bez poczucia bezpieczeństwa i z ogromnym żalem. Rodzeństwo dostało pieniądze i zniknęło. A ja zostałam sama z myślą, że opieka nad rodzicem „nie ma wartości”, gdy w grę wchodzi zachowek.

Czy naprawdę prawo tak działa? Czy nie ma żadnej ochrony dla osób, które poświęcają swoje życie bliskim?

Anna

ODPOWIEDŹ REDAKCJI

Droga Anno,

Twoja historia pokazuje jedną z najtrudniejszych stron prawa spadkowego. Niestety, w wielu przypadkach zachowek rzeczywiście prowadzi do konieczności sprzedaży nieruchomości, nawet jeśli była ona jedynym miejscem zamieszkania spadkobiercy.

Co warto wiedzieć:

  • Zachowek to roszczenie pieniężne, a nie prawo do części mieszkania.

  • Osoba zobowiązana do zapłaty zachowku musi go uregulować w pieniądzu - często niezależnie od swojej sytuacji życiowej.

  • Opieka nad rodzicem nie wyklucza zachowku, chyba że została formalnie rozliczona (np. umową dożywocia, umową o opiekę, darowizną z poleceniem).

  • Sąd może wyjątkowo rozłożyć zachowek na raty lub obniżyć go, ale nie jest to regułą i wymaga wykazania szczególnych okoliczności.

Twoja sytuacja, choć bardzo bolesna, niestety mieści się w ramach obowiązujących przepisów. Dlatego tak ważne jest, by sprawy majątkowe były planowane z wyprzedzeniem - najlepiej przy wsparciu notariusza lub prawnika.

Dodatkowo: jak można było uniknąć takiej sytuacji?

W sytuacjach, gdy jedno z dzieci faktycznie opiekuje się rodzicem przez lata, a pozostałe rodzeństwo nie bierze udziału w opiece, najbezpieczniejszym rozwiązaniem prawnym bywa umowa dożywocia, a nie darowizna czy sam testament.

Umowa dożywocia:

  • pozwala przekazać nieruchomość w zamian za opiekę i utrzymanie,

  • wyłącza nieruchomość z masy spadkowej,

  • co do zasady uniemożliwia dochodzenie zachowku przez rodzeństwo.

Dzięki temu osoba sprawująca opiekę nie musi po śmierci rodzica sprzedawać mieszkania ani spłacać rodzeństwa, aby zrealizować ich roszczenia. To rozwiązanie wymaga wizyty u notariusza i świadomego uregulowania obowiązków obu stron, ale w praktyce często okazuje się jedyną realną ochroną przed dramatycznymi konsekwencjami finansowymi po śmierci bliskiej osoby.

Informacja redakcyjna

Powyższy materiał ma charakter informacyjny i ogólny. Nie stanowi porady prawnej ani podatkowej i nie może zastąpić indywidualnej konsultacji ze specjalistą. Każda sytuacja spadkowa czy majątkowa może różnić się szczegółami, które mają kluczowe znaczenie dla interpretacji przepisów. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie treści artykułu. W przypadku wątpliwości zawsze warto skonsultować się z notariuszem lub prawnikiem.

Kluczowe Punkty
  • Zachowek to roszczenie pieniężne, które może zmusić do sprzedaży mieszkania.
  • Opieka nad rodzicem bez formalnej umowy nie chroni przed roszczeniami rodzeństwa.
  • Umowa dożywocia wyłącza nieruchomość z masy spadkowej i eliminuje zachowek.
  • Brak planowania majątkowego prowadzi do dramatycznych konsekwencji finansowych.
  • Sąd może rozłożyć na raty lub obniżyć zachowek, ale wymaga to wyjątkowych okoliczności.
Zostań z nami