Rząd szykuje nową opłatę turystyczną. Nawet 5 zł dziennie za nocleg – nie tylko nad morzem i w górach!

Justyna
Podatki
10.01.2026 9:10
Rząd szykuje nową opłatę turystyczną. Nawet 5 zł dziennie za nocleg – nie tylko nad morzem i w górach!

Wielu Polaków może być zaskoczonych, gdy planując weekendowy wypad do miasta lub wakacje w mniej znanej miejscowości, dowie się, że nocleg będzie droższy. Rząd pracuje nad przepisami, które pozwolą gminom wprowadzić nową opłatę turystyczną, obowiązującą nie tylko w kurortach. Jej wysokość ma sięgać nawet 5 zł za każdą dobę pobytu.

Co się zmienia? Opłata ma być powszechna

Dotychczas opłatę miejscową można było naliczać jedynie w gminach spełniających określone warunki – jak walory klimatyczne czy krajobrazowe. W praktyce oznaczało to, że płaciliśmy ją głównie w górach, nad morzem czy w uzdrowiskach.

Teraz jednak wszystko może się zmienić. Nowa opłata turystyczna ma nie być już powiązana z klimatem ani lokalnymi warunkami. Jeśli nowe przepisy wejdą w życie, każda gmina w Polsce będzie mogła ją wprowadzić – niezależnie od tego, czy jest to Zakopane, Warszawa, czy niewielkie miasto w centrum kraju.

Nawet 5 zł dziennie - ale stawka może wzrosnąć

Zgodnie z założeniami projektu, maksymalna wysokość opłaty w latach 2026–2027 ma wynosić 5 zł za dobę pobytu. W kolejnych latach będzie ona waloryzowana - co oznacza, że może rosnąć.

Niektóre organizacje samorządowe już postulują, by dopuszczalne stawki były wyższe, zwłaszcza w dużych miastach, które zmagają się z rosnącą liczbą turystów i kosztami obsługi ruchu turystycznego.

Nowa opłata obejmie setki gmin

Duża zmiana polega na tym, że opłata ma dotyczyć osób przebywających na noclegu w celach turystycznych, wypoczynkowych lub szkoleniowych – nawet jeśli nie są w typowej miejscowości turystycznej.

Oznacza to, że zapłacimy nie tylko na wakacjach nad morzem czy w górach, ale też podczas wyjazdu służbowego do Krakowa, wypadu weekendowego do Poznania czy pobytu na szkoleniu w Łodzi.

Co więcej, gminy będą mogły wprowadzać opłatę tylko na wybranym terenie, np. w konkretnej dzielnicy lub miejscowości należącej do większej gminy.

Samorządy chcą decydować, kto i kiedy ma płacić

Podczas konsultacji społecznych wiele samorządów wyraziło poparcie dla projektu, ale też wskazało na problemy, które wymagają dopracowania. Jednym z nich jest trudność w ustaleniu celu pobytu – bo skąd właściciel apartamentu ma wiedzieć, czy ktoś przyjechał na wypoczynek, czy do pracy?

Dlatego część gmin proponuje, by pobierać opłatę bez względu na deklarowany cel – po prostu od każdego, kto nocuje na terenie objętym opłatą dłużej niż jedną dobę.

A kto będzie pobierał opłatę?

Projekt zakłada, że opłatę turystyczną będą musieli przekazywać nie tylko właściciele hoteli czy apartamentów, ale też pośrednicy, przez których dokonano rezerwacji – np. Booking czy Airbnb.

To jednak budzi obawy, szczególnie wśród mniejszych gmin. Jeśli platforma rezerwacyjna ma siedzibę za granicą, egzekwowanie opłat może być trudne. Dlatego samorządy apelują, by obowiązek poboru spoczywał wyłącznie na właścicielach obiektów noclegowych.

Gminy zyskają nawet pół miliarda zł rocznie

Autorzy projektu szacują, że dzięki nowej opłacie samorządy mogą zyskać nawet 500 mln zł rocznie. Wpływy z opłaty będą stanowić dochód własny gminy i mają być przeznaczane na działania związane z obsługą ruchu turystycznego – choć nie wskazano jeszcze konkretnych celów.

Dla porównania, same wpływy z Warszawy mogłyby wynieść ponad 57 mln zł rocznie, a Kraków zyskałby około 40 mln zł.

Kiedy zmiany wejdą w życie?

Na razie mówimy o projekcie ustawy, który nie został jeszcze uchwalony. Konsultacje społeczne zakończyły się w grudniu 2025 roku, a projekt trafił do dalszych prac legislacyjnych w Sejmie.

Jeśli nowe przepisy zostaną przyjęte, opłata turystyczna może zacząć obowiązywać już w 2026 roku - ale decyzja o jej wprowadzeniu w danej gminie będzie należała do lokalnych władz.

Nowa opłata turystyczna to realna zmiana, która może dotknąć każdego, kto podróżuje po Polsce – nie tylko do kurortów, ale też do zwykłych miast. Choć ustawa nie została jeszcze przyjęta, sam fakt, że projekt jest tak zaawansowany, powinien zainteresować każdego, kto planuje wyjazdy w 2026 roku.

Kluczowe Punkty
  • Nowa powszechna opłata turystyczna – każda gmina w Polsce będzie mogła ją wprowadzić.
  • Maksymalna stawka w latach 2026-2027: 5 zł za dobę, potem coroczna waloryzacja.
  • Opłata obejmie noclegi w celach turystycznych, wypoczynkowych i szkoleniowych, niezależnie od lokalizacji.
  • Pobór opłaty ma ciążyć zarówno na właścicielach obiektów noclegowych, jak i na platformach rezerwacyjnych (Booking, Airbnb).
  • Szacowane wpływy dla samorządów: do 500 mln zł rocznie; gminy przeznaczą je na obsługę ruchu turystycznego.
  • Ustawa jest w trakcie prac legislacyjnych; wejście w życie możliwe w 2026 r., decyzja o wprowadzeniu należy do gmin.
Zostań z nami