W 2026 roku kalendarz potrafi zaskoczyć. Jedno z najbardziej lubianych świąt w Polsce wypada wyjątkowo wcześnie, a jego termin sprawia, że słodkie świętowanie może potrwać znacznie dłużej niż zwykle. Sprawdź, kiedy dokładnie wypada Tłusty Czwartek i dlaczego w tym roku mówi się o nim wyjątkowo dużo.
Tłusty Czwartek 2026 – zapisz tę datę
Tłusty Czwartek w 2026 roku przypada 12 lutego. To jedna z najwcześniejszych możliwych dat tego święta w kalendarzu.
Tłusty Czwartek jest świętem ruchomym i zawsze wypada w ostatni czwartek karnawału, dokładnie 52 dni przed Wielkanocą. W 2026 roku Wielkanoc obchodzimy 5 kwietnia, co automatycznie przesuwa wszystkie wcześniejsze daty liturgiczne.
Dlaczego w 2026 roku wypada tak wcześnie?
Wczesny termin Tłustego Czwartku jest bezpośrednio związany z kalendarzem wielkanocnym. Im wcześniej przypada Wielkanoc, tym szybciej kończy się karnawał.
Warto pamiętać, że:
-
Środa Popielcowa w 2026 roku wypada 18 lutego,
-
Tłusty Czwartek otwiera ostatni tydzień karnawału,
-
Po nim następuje już tylko kilka dni zabawy przed Wielkim Postem.
To sprawia, że luty 2026 staje się wyjątkowo intensywnym miesiącem, zwłaszcza dla miłośników słodkości.
Tłusty Czwartek i Walentynki niemal razem
Największym zaskoczeniem w 2026 roku jest jednak coś innego. Walentynki wypadają 14 lutego, czyli zaledwie dwa dni po Tłustym Czwartku.
Taki układ kalendarza zdarza się bardzo rzadko i oznacza:
-
podwójne świętowanie w jednym tygodniu,
-
ogromne zainteresowanie słodyczami i deserami,
-
prawdziwe wyzwanie logistyczne dla cukierni, piekarni i sklepów.
Dla konsumentów to idealna okazja, by połączyć pączki z walentynkowymi słodkościami i przedłużyć świętowanie bez wyrzutów sumienia.
Skąd wzięła się tradycja jedzenia pączków?
Choć dziś Tłusty Czwartek kojarzy się niemal wyłącznie ze słodkościami, nie zawsze tak było. Dawne pączki różniły się znacznie od tych, które znamy dziś.
-
Pierwsze pączki w Polsce były wytrawne, nadziewane słoniną lub mięsem.
-
Słodka wersja pojawiła się dopiero w XVI wieku.
-
Z czasem zaczęto przygotowywać pączki z ciasta drożdżowego, nadziewane marmoladą.
Wierzono, że zjedzenie pączka w Tłusty Czwartek zapewnia szczęście i pomyślność, dlatego tradycja przetrwała do dziś.
Co najczęściej jemy w Tłusty Czwartek?
Choć królem święta pozostaje pączek, wybór słodkości jest dziś znacznie większy niż kiedyś. Najpopularniejsze są:
-
pączki z marmoladą, budyniem, czekoladą czy kremem,
-
faworki (chrust) – lekkie, kruche i obsypane cukrem pudrem,
-
oponki serowe,
-
nowoczesne wariacje inspirowane kuchniami świata.
Co roku pojawiają się też nowe trendy, które szybko zdobywają popularność.
Zwyczaje i przesądy związane z Tłustym Czwartkiem
W wielu regionach Polski Tłusty Czwartek to nie tylko jedzenie, ale też lokalne tradycje. W niektórych miastach organizowane są wspólne akcje rozdawania pączków, a święto ma charakter niemal festynowy.
Według popularnego przesądu: kto w Tłusty Czwartek nie zje ani jednego pączka, temu nie będzie się wiodło przez cały rok. To wystarczający argument, by choć symbolicznie sięgnąć po słodkość.
Podwójnie słodki luty 2026
Zbieg Tłustego Czwartku i Walentynek sprawia, że luty 2026 może być rekordowy dla branży cukierniczej. Sklepy i cukiernie już wcześniej będą musiały przygotować się na wzmożony popyt.
Dla klientów oznacza to:
-
większy wybór słodkości,
-
specjalne oferty i limitowane edycje,
-
prawdziwy maraton smaków w środku zimy.