Nowy rok rozpoczyna się z przytupem – od 1 stycznia 2026 r. wchodzi w życie pilotażowy program skróconego czasu pracy, który może odmienić codzienność tysięcy pracowników. Wolne piątki, dłuższe urlopy i mniej godzin przy biurku – to nie futurystyczna wizja, lecz realne zmiany testowane właśnie w polskich urzędach i firmach.
Wsparcie finansowe dla pracodawców – nawet 1 mln zł
W programie uczestniczy 90 pracodawców, w tym ponad 30 samorządów oraz prywatne przedsiębiorstwa. Każdy z nich mógł otrzymać nawet 1 mln zł dofinansowania, przy czym koszt przypadający na jednego pracownika nie mógł przekroczyć 20 tys. zł.
Środki są wykorzystywane m.in. na:
-
zakup nowoczesnych narzędzi (AI, roboty, terminale cyfrowe),
-
cyfryzację procesów,
-
oraz dodatkowe wynagrodzenia dla pracowników zaangażowanych w realizację programu.
Elastyczne modele pracy – każdy wybiera, co najlepsze
Jednym z atutów programu jest pełna swoboda wyboru modelu skróconego czasu pracy. Pracodawcy mogą zdecydować się na:
-
skrócenie dziennego wymiaru godzin (np. 7-godzinny dzień pracy),
-
wolne piątki,
-
wydłużenie urlopu wypoczynkowego,
-
lub połączenie kilku opcji.
Przykład? Gmina Mstów wdrożyła model hybrydowy – krótszy dzień pracy w wybrane dni oraz dodatkowe wolne piątki.
Więcej dni wolnych? Tak! Nawet do 13 dni urlopu ekstra
Nowe rozwiązania to nie tylko mniej godzin pracy, ale też więcej wypoczynku. Wybrane samorządy wprowadziły dodatkowy urlop:
-
Starostwo w Oleśnie – 13 dodatkowych dni wolnych do wykorzystania w pierwszym półroczu.
-
Nowe Skalmierzyce – dodatkowe 77 godzin urlopu.
-
Miastko – 11 dni urlopu oraz 35-godzinny tydzień pracy.
To realna zmiana, którą odczują pracownicy już w najbliższych miesiącach.
Nie tylko urzędy – prywatne firmy też testują nowy model
Spośród 1994 zgłoszeń, MRPiPS wybrało 90 projektów, które zakwalifikowały się do programu. Wśród nich są również firmy prywatne, które zdecydowały się wdrożyć elastyczne formy pracy:
-
Pol-Elektra Sp. z o.o.
-
Livingston Poland Sp. z o.o.
-
Luma Services Sp. z o.o.
To dowód, że reforma nie dotyczy wyłącznie sektora publicznego, lecz może objąć również prywatnych pracodawców w całej Polsce.
Co chce osiągnąć rząd? Cele programu
Celem programu jest ocena wpływu skróconego czasu pracy na:
-
efektywność i organizację pracy,
-
zatrudnienie i zaangażowanie zespołów,
-
zdrowie psychiczne i fizyczne pracowników,
-
możliwość pogodzenia pracy z życiem prywatnym.
Wyniki tego testu będą decydować o dalszych losach programu. Jeśli efekty okażą się pozytywne, rozszerzenie reformy na całą Polskę może być częścią kampanii wyborczej w 2027 roku.
Kiedy poznamy decyzję o przyszłości reformy?
Testy potrwają do 31 grudnia 2026 r., a sprawozdania końcowe muszą zostać złożone do 15 maja 2027 r.. Do tego czasu rząd będzie analizować dane i decydować, czy skrócony tydzień pracy zostanie wprowadzony na stałe.
Urzędy bez zmian dla mieszkańców
Co ważne, godziny otwarcia urzędów pozostaną takie same – zmiany dotyczą wyłącznie organizacji pracy wewnętrznej. Dzięki cyfryzacji i optymalizacji procesów jakość obsługi interesantów ma się nawet poprawić.