Wielu klientów ZUS zna ten scenariusz aż za dobrze: wczesne wyjście z domu, długa kolejka, brak informacji, ile jeszcze trzeba czekać. Już za kilkanaście miesięcy ma się to zmienić. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zapowiada nowy standard obsługi, który ma uporządkować wizyty i znacząco skrócić czas spędzany w placówkach.
Od stycznia 2026 roku ZUS stawia na wizyty umawiane
Kluczowa data to styczeń 2026 roku. Właśnie wtedy ZUS chce, aby wcześniej rezerwowane wizyty stały się podstawowym sposobem obsługi klientów w placówkach. Sama usługa nie jest nowa — funkcjonuje od ponad dekady — ale teraz ma być wykorzystywana na znacznie większą skalę.
Celem zmian jest ograniczenie kolejek, lepsze planowanie pracy urzędów i większy komfort klientów. ZUS podkreśla, że system rezerwacji pozwala rozłożyć ruch w placówkach i uniknąć sytuacji, w których wielu klientów pojawia się jednocześnie.
Dlaczego ZUS zmienia zasady właśnie teraz?
Powodów jest kilka. Po pierwsze, rosnąca liczba klientów, w tym seniorów, którzy częściej załatwiają sprawy osobiście. Po drugie, doświadczenia z ostatnich lat pokazują, że model „kto pierwszy, ten lepszy” coraz gorzej się sprawdza.
ZUS wskazuje też na postępującą cyfryzację usług publicznych. Rezerwacja wizyty ma być elementem większej zmiany, w której klient:
-
sam wybiera termin,
-
wie, ile potrwa wizyta,
-
trafia do doradcy przygotowanego do konkretnej sprawy.
Bez kolejek, ale pod jednym warunkiem
Hasło „bez kolejek” nie oznacza, że kolejki znikną z dnia na dzień całkowicie. Kluczem jest wcześniejsze umówienie wizyty. To właśnie osoby z rezerwacją będą obsługiwane w pierwszej kolejności, o określonej godzinie.
Korzyści z takiego rozwiązania są konkretne:
-
przewidywalny czas obsługi,
-
brak długiego oczekiwania w poczekalni,
-
możliwość spokojnej rozmowy z doradcą,
-
lepsza organizacja dnia.
ZUS podkreśla, że dzięki temu zarówno klienci, jak i pracownicy urzędu zyskują większy komfort pracy.
Pilotaż już to potwierdził
Nowy model nie jest wprowadzany w ciemno. Wcześniej system rezerwacji był intensywnie testowany w wybranych miastach. W Poznaniu i Wałbrzychu dziś ponad 90 procent klientów przychodzi do placówek wyłącznie po wcześniejszym umówieniu wizyty.
To właśnie wyniki pilotażu przekonały ZUS, że rozwiązanie może działać w skali całego kraju.
Jak umówić wizytę w ZUS? Kilka dróg do wyboru
ZUS zapowiada, że system rezerwacji ma być jak najbardziej dostępny, także dla osób mniej obeznanych z technologią. Wizytę można umówić:
-
przez profil eZUS (PUE ZUS),
-
telefonicznie w wybranym oddziale,
-
osobiście w placówce, np. przy stanowisku informacyjnym,
-
jako e-wizytę, czyli konsultację online:
-
na stronie zus.pl,
-
w aplikacji mZUS,
-
w aplikacji mObywatel.
-
E-wizyty pozwalają załatwić wiele spraw bez wychodzenia z domu, co dla części klientów może być najwygodniejszym rozwiązaniem.
Co z osobami, które nie zarezerwują wizyty?
ZUS jasno deklaruje, że nikt nie zostanie bez pomocy. Klienci, którzy pojawią się w placówce bez wcześniejszej rezerwacji, nadal będą obsługiwani. Muszą jednak liczyć się z tym, że:
-
czas oczekiwania może być dłuższy,
-
w niektórych sytuacjach zaproponowany zostanie inny termin.
Jednocześnie Zakład przypomina, że coraz więcej spraw można załatwić zdalnie, bez wizyty w urzędzie — przez internet, infolinię lub e-wizytę.
Zmiany dla wszystkich, ale seniorzy skorzystają najbardziej
Nowe zasady obejmą wszystkich klientów ZUS: pracowników, przedsiębiorców, osoby pobierające zasiłki, emerytów i rencistów. To jednak seniorzy są grupą, która może najbardziej odczuć poprawę.
Dla wielu starszych osób wielogodzinne stanie w kolejce jest szczególnie uciążliwe. Możliwość umówienia konkretnej godziny wizyty i spokojnej rozmowy z doradcą znacząco ułatwi im kontakt z urzędem.
To dopiero początek większych zmian
ZUS zapowiada, że 2026 rok będzie okresem systematycznego zwiększania liczby wizyt rezerwowanych. Docelowo taki model obsługi ma stać się normą, a wizyty bez umówienia — wyjątkiem.
Jeśli plan się powiedzie, załatwianie spraw w ZUS ma być bardziej przewidywalne, spokojne i dostosowane do potrzeb klientów.