W Tłusty Czwartek pączki są na każdym kroku. Często zdarza się, że szef przynosi taki poczęstunek do biura czy zakładu, a pracownicy mogą ze smakiem konsumować słodkie pączki. Jak to jednak wygląda ze strony podatkowej? Czy od poczęstunku od szefa trzeba płacić podatek?
Czy za pączki od szefa zapłacimy podatek?
Jak wyjaśnia portal prawo.pl., aby poczęstunek pączkami został uznany za przychód pracownika, muszą zostać spełnione trzy warunki: musi być to świadczenie za zgodą pracownika, przynosić pracownikowi wymierną korzyść finansową i być przypisane do konkretnego pracownika.
Jeśli więc mamy do czynienia z sytuacją, kiedy to pracodawca przynosi do pracy np. 20 pączków, które są zjadane przez 5 pracowników, to nie ma możliwości wyliczenia wartości świadczenia przypadającego na konkretnego pracownika, bo każdy zje inną ilość pączków, a niektórzy w ogóle ich nie zjedzą.
W tym przypadku, gdy nie ma możliwości ustalenia wartości uzyskanego świadczenia, ani przypisania go do konkretnego pracownika, niemożliwe jest także opodatkowanie takiego przychodu.
Jeśli firma nie jest w stanie określić wartości pączków spożytych przez pracownika, nie ma obowiązku doliczania ich do jego przychodu ani naliczania podatku. Aby podlegały opodatkowaniu, pracodawca musiałby mieć dokładne informacje, kto ile pączków zjadł i jaka dokładnie była wartość zjedzonych pączków.
Jest jednak jeden haczyk
Istnieje natomiast sytuacja, w której to określenie wartości świadczenia jakim jest poczęstunek pączkami i przypisanie jej do konkretnego pracownika jest możliwe.
Mowa na przykład o wręczeniu każdemu pracownikowi osobnej paczki z poczęstunkiem.
Jest to sytuacja podobna do tej, która odbywa się każdego roku w niektórych firmach, czyli o wręczaniu pracownikom paczek świątecznych.
W tym przypadku nie ma już problemu z ustaleniem wartości świadczenia przypadającego danemu pracownikowi, a więc podlega to opodatkowaniu.
„W przypadku paczek odpada bowiem problem “niewymierności” przychodu - pracownikowi można przypisać określoną ilość łakoci, którą zabrał ze sobą do domu” - podkreśla dr Bartosz Kubista, doradca podatkowy, adwokat, partner w GLC, cytowany w artykule Prawo.pl.