Szybki i tani test na koronawirusa? Przełomowy wynalazek polskich naukowców!

Patrycja

Zdrowie

5 stycznia 2022 10:34

Szybki i tani test na koronawirusa? Przełomowy wynalazek polskich naukowców!

Szybkie i tanie testy na koronawirusa to wynalazek polskich naukowców z Politechniki Gdańskiej. Może stać się on prawdziwym przełomem w walce z pandemią. Dowiedz się więcej na ten temat!

Zdjęcie Czy wynalazek polskich naukowców będzie przełomem w walce z pandemią? #1

Przełomowy wynalazek polskich naukowców

Naukowcy z Politechniki Gdańskiej: prof. Janusz Smulko, dr inż. Andrzej Kwiatkowski i mgr inż. Katarzyna Drozdowska, opracowali przenośne urządzenie do analizy próbek wydychanego powietrza, pod kątem zakażenia koronawirusem. Ich wynalazek może być przełomem w walce z pandemią! Dowiedz się, jak to działa.

Szybkie i tanie testy na COVID-19

Skonstruowane przez polskich naukowców urządzenie wykrywa wstępne zakażenie koronawirusem. Przeprowadzane za jego pomocą testy na koronawirusa są niezwykle szybkie i tanie, a urządzenie jest proste w obsłudze. Działanie wynalazku polega na tym, że pacjent za pomocą jednorazowego ustnika dmucha do pojemnika, wówczas urządzenie zasysa wpuszczone powietrze do komory z czujnikami i rozpoczyna analizę. Już w ciągu 10 minut pojawia się wynik testu.

Urządzenia ma być powszechnie dostępne i pobierać niewiele energii. Może być zasilane z sieci, ładowane za pomocą baterii, z samochodu lub poprzez bezprzewodową transmisję danych.

Jak działa ten wynalazek?

Jeden z twórców urządzenia, prof. Janusz Smulko opowiada o jego działaniu:

Nie wykrywamy RNA wirusa, ale skutki jego działania w postaci uwalnianej z płuc mieszaniny lotnych związków organicznych, które powstają w wyniku zaburzonego metabolizmu spowodowanego przez infekcję. Tego typu systemy mogą być pomocne, szczególnie przy dalszym rozwoju pandemii, gdy przewiduje się, że choroba COVID-19 będzie miała charakter choroby sezonowej, a wczesne wykrycie pozwoli stosować odpowiednie leki, nie dopuszczając do postępu choroby i rozwoju groźnych powikłań”.

Nowa metoda nie jest wolna od wad

Naukowcy mówią, że opracowana przez nich metoda ma być szybka i tania, ale niestety nie jest całkowicie wolna od wad. Testy przeprowadzane za pomocą tego urządzenia nie są tak dokładne, jak wymaz pobierany z nosogardzieli.

Uważają jednak, że doskonale sprawdzi się ona jako metoda skriningowa, pozwalająca na wstępne wykrycie zakażenia i zalecenie prowadzenia dalszych dokładniejszych badań.

Wynalazek może być stosowany jako wstępny sposób wykonywania testów przesiewowych na masową skalę. Można z niego korzystać m.in. w restauracjach, klubach, na koncertach, lotniskach, w szkołach i zakładach pracy.