Lifestyle

Dlaczego Ania Wyszkoni nie wystąpiła na festiwalu w Opolu? “Z dnia na dzień dostałam informację”

Agnieszka

Sept. 8, 2021, 6:17 a.m.

Dlaczego Ania Wyszkoni nie wystąpiła na festiwalu w Opolu?  “Z dnia na dzień dostałam informację”

Ania Wyszkoni, jedna z najbardziej lubianych polskich wokalistek, pojawiła się niedawno w programie “Agata się kręci”. Opowiedziała tam między innymi o tym, dlaczego nie pojawiła się w tym roku na festiwalu w Opolu. “Z dnia na dzień dostałam informację”.

Ania Wyszkoni, która w tym roku świętuje swoje 25-lecie na scenie, wystąpiła w programie Agaty Młynarskiej. W rozmowie zapytana została między innymi o fakt, że w tym roku zabrakło jej na 58. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej. 

Artystka miała pojawić się na scenie amfiteatru w Opolu, jednak usunięto ją z listy. Artystka opowiedziała o tym, jak się czuła, gdy dowiedziała się, że jednak nie będzie mogła wystąpić. 

"Zerkałam na Opole i trochę było mi smutno. Nie dlatego, że mnie tam nie ma, ale brakowało tam wielu artystów. Artystów, którzy są cenieni, którzy są potrzebni na takiej scenie, jaką jest Opole. Musiałam pogodzić się z faktem, że mnie tam nie ma jakiś miesiąc temu, kiedy zostałam usunięta z listy artystów, mimo że repertuar był dogadany, wszystko mieliśmy dopracowane. Z dnia na dzień dostałam informację, że telewizja zrezygnowała z mojego udziału" - wyznała Anna Wyszkoni.

"Myślę, że żyjemy teraz w takiej rzeczywistości, w której musimy się z tym oswoić, pogodzić i czekać na ten czas, kiedy znowu będziemy mogli wyjść i zaprezentować ten nasz świat artystyczny. Bez podziałów politycznych" - dodała piosenkarka.

W dalszej części wywiadu Ania Wyszkoni wyznała, co sądzi w dzisiejszej sytuacji w Polsce. Powiedziała, że jej zdaniem to nie muzyka wchodzi w politykę, ale na odwrót. Polityka niepotrzebnie mieszka się w ten świat i go zaburza. 

Dodała, że kocha festiwal w Opolu i marzyła, aby tam zaśpiewać. Gdy dowiedziała się, że jednak została z niego wyrzucona, poczuła żal. 

"Kocham Opole, zawsze kochałam. To jest moja scena, moja publiczność. Marzyłam o tym, żeby w Opolu śpiewać, więc kiedy zostałam wyrzucona, poczułam żal. Dzisiaj mam takie poczucie, że widocznie w tym roku to nie było moje miejsce" - wyznała Anna Wyszkoni w rozmowie z Agatą Młynarską.