Ceny prądu idą w górę. Ile będzie to nas kosztować?

Ceny prądu idą w górę. Ile będzie to nas kosztować?

Epidemia sprawiła, że rynek pracy został znacząco zachwiany. Firmy, aby zmniejszać swoje wydatki, zaczęły zwalniać pracowników lub zmniejszać swoją produkcję. To spowodowało, że na rynku nie będzie już tak dużo dóbr, jak wcześniej, a więc ceny za niektóre z nich znacząco pójdą w górę. Może się to stać np. z opłatami za prąd, które będą opłacać indywidualni odbiorcy. Ile będzie wynosić podwyżka oraz z czego ona wynika, dowiecie się z poniższego artykułu.

Zdjęcie Ceny prądu idą w górę. Ile będzie to nas kosztować? #1

Dodatkowa opłata od 2021 roku

Rząd planuje od nowego roku wprowadzić dodatkową opłatę, która ma za zadanie pokryć koszty funkcjonowania rynku mocy w naszym kraju. Oznacza to, że dla indywidualnych odbiorców prądu rachunki mogą się w przyszłym roku zwiększyć. Od poniedziałku sprzedawcy prądu mogą przedstawiać prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki dokumenty, gdzie przedstawią swoje ceny taryf, jakie będą obowiązywać w przyszłym roku klientów indywidualnych.

Najwięksi dostawcy prądu

Na polskim rynku najwięksi dostawcy energii elektrycznej to Enea, PGE Obrót, Tauron i Energa. Jak dotąd tylko dwie pierwsze firmy określiły wysokość taryf w przyszłym roku. Reszt na pewno również przedstawi swój „plan” na następny rok. Firmy branżowe mówią jednak, że zapewne każdy dostawca będzie chciał zwiększyć cenę za swoje usługi w związku z panującą epidemią, która negatywnie odbija się na wielu firmach.

Zdjęcie Ceny prądu idą w górę. Ile będzie to nas kosztować? #2

Brak akceptacji ze strony urzędu

Istnieje możliwość, że prezes Urzędu Regulacji Energetyki nie przystanie na proponowane oferty i nie zaakceptuje proponowanych podwyżek. Niestety wtedy i tak rachunki mogą pójść górę w związku z nałożeniem nowej opłaty, która ma pokrywać w pewnym stopniu koszty funkcjonowania rynku mocy w naszym kraju.

Wstępne obliczenia

URE nie dokonał jeszcze stosownych obliczeń w związku z ceną za opłatę mocową. Szacuje się, że będzie ona wynosić około to 45 zł za 1 MWh. Według statystyk gospodarstwa domowe zużywają około 2MWh energii elektrycznej rocznie, co oznacza, że indywidualni odbiorcy prądu musieliby zapłacić około 90 zł rocznie więcej za prąd, w związku z wprowadzaną opłatą dodatkową. Aby jednak "zmniejszyć" zobowiązania indywidualnych odbiorców względem państwa, panuje ono znieść opłatę kogeneracyjną. Jak dotąd wynosiła ona około 3 zł rocznie na jedno gospodarstwo domowe. Ciężko jest już teraz wyliczyć cenę prądu, jaka będzie obowiązywać w przyszłym roku, ponieważ spadają obecnie ceny hurtowe oraz zapotrzebowanie na tę usługę.

Katarzyna

Polecane