Masowe zatrzymania na piątkowym proteście w Warszawie? Wydano wytyczne

Masowe zatrzymania na piątkowym proteście w Warszawie? Wydano wytyczne

Dziś (30.10.20) w Warszawie ma odbyć się największy jak dotychczas protest odnośnie wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Marsz odbędzie się pod hasłem “Na Warszawę” i ma zgromadzić Polaków z całej Polski. Do tej pory protesty odbywały się lokalnie w miastach. Jak zareagowała na to władza?

Zdjęcie Masowe zatrzymania na piątkowym proteście w Warszawie? Wydano wytyczne #1


Wytyczne dla sądów

Od 30 października do 14 listopada obowiązywać ma lista “sądów rejonowych działających w okręgu Sądu Okręgowego w Warszawie, które miałyby się zajmować wnioskami o tymczasowe aresztowanie w sytuacji, w której sąd właściwy miejscowo, z uwagi na liczbę tych spraw, nie będzie w stanie ich rozpoznać w ustawowym terminie” – informuje portal TVN24.pl

Joanna Bitner, prezeska Sądu Okręgowego wydała wytyczne, które mają na celu zwiększenie możliwości rozpoznania poprzez zwiększenie liczby dyżurujących sędziów.

Liderka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet przestrzegała

Wczoraj odbyła się konferencja Ogólnego Strajku Kobiet. Marta Lempart przestrzegała wtedy między innymi przed prowokacjami. Poinformowała, że osoby, które będą zachowywać się podczas marszu agresywnie, rzucać kamieniami, prowokować policję, będą uznane przez organizatorów Strajku za prowokatorów TVP.

“Spodziewamy się prowokacji, które będą udawały nas, zachęcały ludzi do tego, żeby właśnie atakować kościoły. (...) Dlatego od razu mówimy wszystkim, będziemy bardzo uważać na prowokatorów, będziemy zakładać, że każda osoba, która jest chociażby z alkoholem na zgromadzeniu jest prowokatorem najprawdopodobniej z TVPis”. - mówiła Marta Lempart na konferencji.

Dodała, że nawet jeśli z TVP nie mają nic do czynienia, za takich właśnie prowokatorów zostaną uznanie. Marta Lempart nie daje przyzwolenia na agresję.

Zdjęcie Masowe zatrzymania na piątkowym proteście w Warszawie? Wydano wytyczne #2

Prowokacje drugiej strony konfliktu mają pokazać, że strajk kobiet jest agresywny. Prowokatorzy to osoby, które specjalnie podburzają tłum do szarpaniny, krzyczą wyzwiska i atakują policję. Marta Lempart dodała, że osoby, które zauważą, że ktoś zachowuje się agresywnie, powinny poprosić funkcjonariuszy o interwencję.



Marsz ma rozpocząć się około godziny 17:00. Protestujący wyruszą z trzech miejsc:

  • KPRM,
  • Plac Zamkowy,
  • Plac Zawiszy.

Zapowiedziano już 3 kolejne protesty:

  • poniedziałek - blokada najważniejszych ulic
  • środa - łańcuch solidarności - protestujący wymieniają się miastami.
Agnieszka

true

Polecane