Pewnego dnia przestała słyszeć męski głos! Diagnoza była zaskoczeniem...

Agnieszka

Zdrowie

26.07.2019 11:22

Pewnego dnia przestała słyszeć męski głos! Diagnoza była zaskoczeniem...

Pochodząca z Chin kobieta o imieniu Chen pewnego dnia po obudzeniu się nie była w stanie usłyszeć co mówi do niej jej mąż. Kobieta bała się, że straciła słuch. Uspokoiła się jednak trochę, kiedy zauważyła, że słyszy wszystko, oprócz jego głosu. Postanowiła więc udać się do specjalisty.

Zdjęcie Pewnego dnia przestała słyszeć męski głos! Diagnoza była zaskoczeniem... #1

Wizyta u laryngologa

Kobieta pochodząca z niewielkiego, portowego miasteczka Xiamen zaniepokojona swoim stanem postanowiła udać się do szpitala w Qiaopu, aby opowiedzieć o swoim dziwnym stanie laryngologowi. Podczas wizyty wszystko wydawało się być w jak najlepszym porządku ze słuchem Chen. Do momentu, kiedy do gabinetu wszedł pacjent chcący o coś zapytać. Chen słyszała co mówi lekarka, ponieważ ta była kobietą. Pacjent natomiast był mężczyzną. To dało lekarce sporą wskazówkę.

Zdjęcie Pewnego dnia przestała słyszeć męski głos! Diagnoza była zaskoczeniem... #2

Co spowodowało tę anomalię?

Okazało się, że kobieta cierpi na rzadką chorobę słuchu - niedosłuch przewodzeniowy. Dolegliwość ta polega na tym, że chory nie słyszy dźwięków o niskiej częstotliwości. Nie słyszy więc niskiego, męskiego głosu, ale też burzy, czy odgłosów samochodu.

Co ciekawe, taką diagnozę stawia się bardzo rzadko. Nie oznacza to jednak, że tego typu “braki” w słuchu nie występują powszechnie. Wręcz przeciwnie. Wiele osób nie jest w stanie usłyszeć niektórych dźwięków lub aparat słuchu przekształca je w zupełnie inne, jedniedosłuchem odbiorczym.nak nawet nie zdają sobie z tego sprawy - ta choroba nazywa się

Przyczyny choroby

Przyczyn niedosłuchu może być wiele. W grę wchodzą geny, infekcje, zmiany ciśnienia płynu w uchu wewnętrznym, a nawet zalegająca woskowina. W przypadku Chen do niedosłuchu przewodzeniowego doszły też wymioty i dzwonienie w uszach. Jej słuch prawdopodobnie wróci więc do normy.