Antynowotworowa terapia GERSONA – czy ma naukowe podstawy?

Antynowotworowa terapia GERSONA – czy ma naukowe podstawy?
24Wrz

Nowotwory są częstą przyczyną zgonów. Na wiele z nich nie ma jednak leku. Nic więc dziwnego, że społeczeństwo stara się znaleźć alternatywne sposoby leczenia tej choroby. Jedną z nich jest terapia Gersona. Na czym ona polega i czy ma naukowe podstawy?

Zdjęcie Antynowotworowa terapia GERSONA – czy ma naukowe podstawy? #1

Terapia Gersona

Głównymi założeniami tej terapii jest:

  • Picie 13 szklanek soku z np. z marchewki
  • Przyjmowanie hormonów tarczycy i enzymów trzustkowych
  • Lewatywy (nawet kilka razy dziennie)

Twórcy tej terapii antynowotworowej twierdzą, że terapia jest zatajana przez firmy farmaceutyczne i środowisko medyczne. Czy jednak to prawda? Na temat terapii Gersona możemy znaleźć mnóstwo informacji choćby z Internecie.

Argumenty przeciwko terapii Gersona

Jednym z głównych założeń terapii jest to, aby leczenie było naturalne. Z drugiej strony, innym czołowym założeniem jest wykonywanie kilku lewatyw dziennie. Oba punkty się wykluczają. Lewatywa nie jest niczym naturalnym dla człowieka, a już tym bardziej wykonywanie jej kilka razy dziennie.

Zdjęcie Antynowotworowa terapia GERSONA – czy ma naukowe podstawy? #2

Przeciwnicy chciwych firm farmaceutycznych

Twórcy terapii twierdzą, że nie jest ona stosowana w medycynie konwencjonalnej, ponieważ firmy farmaceutyczne nie zarabiałyby wtedy na obecnie stosowanych lekach. Ile jednak kosztuje terapia Gersona?

Dwutygodniowy pobyt w Instytucie Gersona kosztuje 6 500 euro. Dodatkowo, na terapię trzeba udać się z choćby jedną osobą towarzyszącą (takie wymogi), co stanowi dodatkowy koszt w wysokość 900 euro. Razem daje to ok 31 000 złotych za dwa tygodnie leczenia.

Dodatkowo, badania naukowe wykazały, że terapia antynowotworowa Gersona nie przynosi deklarowanych skutków. Niestety, jest to więc kolejny sposób na wyciąganie od śmiertelnie chorych ludzi pieniędzy i dawanie im fałszywej nadziei.

następna inspiracja
Zobacz nasze filmy:
SKOMENTUJ
następna inspiracja
ZOBACZ RÓWNIEŻ