Lamingtony, czy kostka kokosowa, czy kudłacze nie ważne jak je nazwiemy, to pyszne ciasto jest u nas ciastem awaryjnym, wychodzi zawsze i ma te zaletę ze można je spokojnie wziąć ze sobą np do szkoły, pracy czy do znajomych. Do tej pory robiłam z przepisu Doroty , ale tym razem sięgnęłam po przepis z blogubo miałam ochotę nadziać te pyszne kosteczki waniliowym kremem, tak jak u autorki.
➡️ Po więcej informacji i kontakt z autorem zapraszamy pod adres:
http://www.mojkulinarnypamietnik.pl/2012/12/lamingtony-czyli-kokosowa-kostka.html