Najbliższe godziny przyniosą gwałtowne zmiany w pogodzie. Po cieplejszych dniach do Polski wracają przymrozki, a synoptycy ostrzegają również przed burzami i ulewami. Mieszkańcy wielu regionów powinni przygotować się na trudne warunki jeszcze przed początkiem nowego tygodnia.
Alerty IMGW dla 9 województw. Przymrozki wracają do Polski
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia I stopnia przed przymrozkami dla części kraju. Alerty obejmują wybrane powiaty w województwach:
- dolnośląskim
- zachodniopomorskim
- pomorskim
- warmińsko-mazurskim
- kujawsko-pomorskim
- mazowieckim
- łódzkim
- wielkopolskim
- lubelskim
Meteorolodzy przewidują, że w nocy z soboty na niedzielę temperatura może spaść lokalnie nawet do 0 st. C, a przy gruncie do -4 st. C.
Do kiedy obowiązują ostrzeżenia?
IMGW poinformował, że alerty zaczną obowiązywać od godziny 23:00 w sobotę i pozostaną aktywne do 7:00 rano w niedzielę.
Prawdopodobieństwo wystąpienia niebezpiecznych zjawisk oszacowano na 80 proc.
Mgły, deszcz i zimny poranek. Tak zapowiada się weekend
Chłodna noc to nie jedyny problem. W północnej części kraju mogą pojawić się także mgły oraz silne zamglenia, które utrudnią widoczność nad ranem.
Na północnym wschodzie prognozowane są dodatkowo słabe opady deszczu. Najzimniej będzie na Suwalszczyźnie, gdzie temperatura w ciągu dnia może wynieść zaledwie około 9 st. C.
W pozostałej części kraju termometry pokażą od 14 do 17 st. C, a nad morzem około 11 st. C.
Niedziela przyniesie poprawę pogody
Synoptycy zapowiadają, że w niedzielę do Polski zacznie napływać cieplejsze powietrze. Najbardziej odczują to mieszkańcy zachodniej i południowo-zachodniej części kraju.
Temperatura może wzrosnąć tam nawet do 20 st. C. Chłodniej pozostanie na północnym wschodzie, szczególnie na Suwalszczyźnie, gdzie nadal prognozowane są większe zachmurzenia i możliwe słabe opady.
Na większości obszaru kraju niedziela ma być jednak spokojniejsza i bardziej pogodna.
Poniedziałek przyniesie gwałtowne załamanie pogody
Początek nowego tygodnia może okazać się wyjątkowo dynamiczny. Meteorolodzy prognozują:
- burze
- ulewne opady deszczu
- silny wiatr
- lokalne załamania pogody
W wielu regionach suma opadów może wynieść nawet 20-25 mm, a porywy wiatru osiągną do 80 km/h.
Mimo burz będzie stosunkowo ciepło. W większości kraju temperatura wzrośnie do 19-23 st. C, choć chłodniej pozostanie nad morzem i na krańcach zachodnich.
Najbardziej dynamiczna pogoda dopiero przed nami
Synoptycy zwracają uwagę, że po spokojniejszym weekendzie Polska wejdzie w okres bardziej gwałtownych zmian pogodowych. Nad krajem ma przemieszczać się niż, który przyniesie intensywne opady i burze.
Dla wielu regionów może to oznaczać trudne warunki na drogach, zwłaszcza podczas intensywnych opadów i silnego wiatru.