Koniec z modną ozdobą ogrodów. Teraz grożą za nią kary!

Justyna
Prawo
17.04.2026
Koniec z modną ozdobą ogrodów. Teraz grożą za nią kary!

Jeszcze niedawno była symbolem zadbanego ogrodu. Dziś może oznaczać poważne problemy – i to nie tylko dla roślin, ale także dla portfela właściciela.

Milionowa kara za roślinę w ogrodzie

Nowe przepisy wprowadzają bardzo surowe konsekwencje dla osób, które nie zastosują się do zakazu. W skrajnych przypadkach kara może wynieść nawet 1 milion złotych.

Co ważne, odpowiedzialność nie dotyczy wyłącznie sadzenia czy sprzedaży tej rośliny. Problemem jest już samo jej posiadanie na działce. To oznacza, że wielu właścicieli ogrodów może nieświadomie naruszać prawo.

2 sierpnia 2027 – kluczowa data dla właścicieli działek

Czas na działanie jest ograniczony. Do 2 sierpnia 2027 roku każdy właściciel ogrodu musi usunąć zakazaną roślinę ze swojej posesji.

Po tym terminie jej obecność może skutkować wysokimi sankcjami finansowymi. Przepisy nie przewidują wyjątków, dlatego warto sprawdzić swój ogród odpowiednio wcześnie.

Dlaczego popularna roślina została zakazana?

Dławisz okrągłolistny, który przez lata zdobił altany i pergole, okazał się poważnym zagrożeniem dla środowiska. Choć ceniony był za szybki wzrost i efektowny wygląd, jego ekspansywność ma poważne konsekwencje.

Roślina:

  • intensywnie się rozrasta,
  • oplata drzewa i krzewy,
  • ogranicza dostęp do światła,
  • prowadzi do obumierania innych roślin.

W efekcie wypiera gatunki rodzime i zaburza równowagę ekosystemów. To właśnie dlatego w 2022 roku została uznana przez Unię Europejską za gatunek inwazyjny.

Jak rozpoznać dławisza okrągłolistnego?

Choć wiele osób może nie znać jego nazwy, rozpoznanie rośliny jest stosunkowo proste.

Charakterystyczne cechy to:

  • okrągłe liście, które jesienią przybierają żółty kolor,
  • wijące się, drewniejące pędy oplatające podpory,
  • szybki wzrost – nawet do 12 metrów wysokości,
  • drobne kwiaty pojawiające się wiosną.

To właśnie jego dekoracyjny wygląd sprawił, że przez lata był tak chętnie sadzony.

Jak skutecznie pozbyć się rośliny?

Usunięcie dławisza nie jest łatwe i wymaga dokładności. Kluczowe jest całkowite usunięcie systemu korzeniowego.

Należy:

  • wykopać roślinę razem z korzeniami,
  • regularnie kontrolować miejsce po usunięciu,
  • usuwać pojawiające się odrosty.

Nie wolno wyrzucać resztek na kompost ani pozostawiać ich w ogrodzie. Roślina bardzo łatwo się odradza, dlatego najlepiej przekazać ją do punktu odbioru odpadów zielonych.

Lista zakazanych roślin jest dłuższa

Dławisz okrągłolistny to tylko jeden z wielu problematycznych gatunków. Na liście znajdują się także inne rośliny inwazyjne, które stanowią zagrożenie dla środowiska.

Wśród nich są m.in.:

  • barszcz Sosnowskiego,
  • rdestowiec japoński,
  • niecierpek gruczołowaty,
  • bożodrzew gruczołowaty,
  • trojeść amerykańska.

Ich uprawa i rozprzestrzenianie również są zabronione.

Nowe przepisy mają chronić środowisko

Wprowadzone regulacje mają na celu zatrzymanie rozprzestrzeniania się gatunków inwazyjnych. Rośliny takie jak dławisz mogą w krótkim czasie zdominować całe obszary i doprowadzić do degradacji lokalnych ekosystemów.

Dlatego tak ważne jest, by właściciele ogrodów świadomie podchodzili do tego problemu i reagowali odpowiednio wcześnie.

Warto sprawdzić ogród już teraz

Zmiany w przepisach oznaczają, że nawet popularne i estetyczne rośliny mogą stać się źródłem poważnych problemów.

Im szybciej zostanie podjęta decyzja o ich usunięciu, tym mniejsze ryzyko konsekwencji finansowych i środowiskowych.

# ochrona środowiska