Niż demograficzny coraz mocniej uderza w polskie szkoły podstawowe. W wielu miejscowościach liczba uczniów spada do poziomu, który stawia pod znakiem zapytania dalsze funkcjonowanie placówek. Sejm przyjął właśnie nowelizację Prawa oświatowego, która ma dać małym szkołom realną alternatywę wobec likwidacji.
Sejm przegłosował nowelizację
Za przyjęciem rządowego projektu głosowało 236 posłów, przeciw było 180, a 18 wstrzymało się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu.
Nowe przepisy mają pomóc samorządom w dostosowaniu sieci szkół do zmieniającej się sytuacji demograficznej, bez konieczności zamykania najmniejszych placówek.
Koniec automatycznej likwidacji? Nowe narzędzia dla samorządów
Jednym z głównych założeń ustawy jest stworzenie alternatywy dla zamykania małych szkół podstawowych. W tym celu wprowadzono kilka rozwiązań:
-
możliwość tworzenia filii szkół podstawowych,
-
szersze wykorzystanie wolnych pomieszczeń w szkołach i przedszkolach na potrzeby lokalnych społeczności,
-
większą elastyczność organizacyjną w reagowaniu na spadek liczby uczniów.
Celem jest zachowanie – tam, gdzie to możliwe – szkół blisko miejsca zamieszkania dzieci.
Obowiązkowe konsultacje przy likwidacji szkoły
Nowelizacja przewiduje również uspołecznienie procedury likwidacji szkoły. W praktyce oznacza to:
-
obowiązek przeprowadzenia konsultacji społecznych,
-
jasne zasady informowania mieszkańców o planach zamknięcia placówki.
Ma to zwiększyć udział lokalnej społeczności w podejmowaniu decyzji i ograniczyć sytuacje, w których szkoła znika bez szerokiej debaty.
Zmiany w klasach I–III
Sejm przyjął poprawkę zgłoszoną przez klub Lewicy (tożsamą z propozycją PiS), która rezygnuje z możliwości łączenia wszystkich obowiązkowych zajęć edukacyjnych w klasach I–III w szkołach działających w trudnych warunkach demograficznych lub geograficznych, jeśli do tych klas uczęszcza łącznie nie więcej niż 12 uczniów.
Według wnioskodawców inne rozwiązania przewidziane w ustawie, w połączeniu z obowiązującymi już przepisami dotyczącymi łączenia zajęć, są wystarczające.
Szkoły dwujęzyczne – większe możliwości
Przegłosowano również poprawkę klubu Koalicji Obywatelskiej, która umożliwia tworzenie szkół podstawowych dwujęzycznych połączonych w zespół ze szkołami ponadpodstawowymi (liceami lub technikami) z oddziałami międzynarodowymi.
Warunkiem ma być zachowanie ciągłości języka nauczania – oddział międzynarodowy w szkole ponadpodstawowej musi prowadzić nauczanie w tym samym języku obcym, który był drugim językiem nauczania w szkole podstawowej dwujęzycznej.
Zmiana ma poszerzyć ofertę edukacyjną, zwłaszcza w regionach, gdzie oddziały dwujęzyczne są rzadkością.
Dane GUS: liczba uczniów będzie spadać
Ministerstwo Edukacji, powołując się na prognozy GUS, wskazuje, że:
-
do 2029 r. liczba dzieci w wieku 7–14 lat spadnie o ok. 5 proc.,
-
do 2034 r. – o ok. 19,5 proc.,
-
do 2060 r. – o ok. 30 proc.,
-
w skrajnym scenariuszu nawet o 48,3 proc..
Już teraz widać skutki zmian demograficznych. Liczba publicznych szkół podstawowych zmniejszyła się z 12 092 w roku szkolnym 2019/2020 do 11 711 w roku szkolnym 2024/2025.
Resort edukacji przewiduje, że trend ten może się pogłębiać wraz ze spadkiem liczby uczniów.
Co dalej z ustawą?
Nowelizacja została przyjęta przez Sejm i trafi do Senatu. Jeśli przepisy wejdą w życie, samorządy zyskają nowe narzędzia organizacyjne, które – według projektodawców – mają pomóc w utrzymaniu szkół podstawowych w mniejszych miejscowościach mimo nadchodzącego niżu demograficznego.