To nie koniec zimy? Nadciąga kolejna fala mrozów!

Justyna
Newsy
10.02.2026
To nie koniec zimy? Nadciąga kolejna fala mrozów!

Najbliższe dni mogą sprawiać wrażenie, że zima zaczyna ustępować. Temperatury pójdą w górę, a aura stanie się znacznie łagodniejsza. Prognozy pokazują jednak, że to tylko chwilowa zmiana i luty jeszcze potrafi zaskoczyć.

Najpierw krótkie ocieplenie w całym kraju

Początek tygodnia przynosi wyraźnie wyższe temperatury we wszystkich regionach Polski. Do środy 11 lutego dodatnie wartości pojawią się już także na północy i wschodzie kraju. W ciągu dnia termometry pokażą od kilku stopni powyżej zera na wschodzie do około 10 stopni na zachodzie i południu.

Jeszcze cieplej zrobi się w czwartek i piątek (12–13 lutego). W południowej Polsce, szczególnie na Śląsku, w Małopolsce i na Podkarpaciu, możliwe są lokalnie temperatury sięgające 10–15°C. Jak na połowę lutego będą to wartości wyjątkowo wysokie.

Wyraźne pogorszenie pogody

Ciepła aura nie utrzyma się długo. W weekend 14–15 lutego do Polski zacznie napływać chłodne powietrze z północy, co doprowadzi do szybkiego ochłodzenia i zmiany charakteru pogody.

Opady, które początkowo mogą mieć postać deszczu lub deszczu ze śniegiem, stopniowo przejdą w śnieg. W połączeniu z silniejszym wiatrem może to prowadzić do znacznego pogorszenia warunków na drogach.

Najbardziej wymagająca sytuacja prognozowana jest w centrum kraju, a także na południu i wschodzie Polski.

Intensywne opady śniegu w krótkim czasie

Synoptycy zwracają uwagę na to, że śnieg może padać intensywnie, a jego przyrost nastąpi w krótkim czasie. Szacuje się, że:

  • na nizinach spadnie od 3 do 10 cm śniegu,

  • na terenach podgórskich nawet do 15 cm,

  • w Karpatach i Sudetach około 20 cm.

Prognozowany śnieg będzie miejscami ciężki i mokry. Takie opady mogą powodować poważne utrudnienia w ruchu drogowym, zakłócenia w kursowaniu pociągów oraz problemy w transporcie lotniczym. To zwiększa także ryzyko łamania gałęzi oraz uszkodzeń linii energetycznych. W niektórych regionach możliwe są lokalne przerwy w dostawach prądu, zwłaszcza tam, gdzie podobne zjawiska już wcześniej prowadziły do awarii.

Noc z 14 na 15 lutego najtrudniejsza

Największe zagrożenie prognozowane jest w nocy z soboty na niedzielę. Temperatura spadnie wtedy poniżej zera w całym kraju. Mokry śnieg oraz woda pozostała po wcześniejszych opadach zaczną zamarzać, tworząc niebezpieczne oblodzenie.

Szczególnie trudne warunki mogą panować tam, gdzie przed ochłodzeniem występował intensywny deszcz.

Kolejne opady możliwe około 17 lutego

To nie musi być koniec zimowych problemów. Około 17 lutego przez Polskę może przejść kolejna strefa opadów. Początkowo mogą one mieć charakter marznący, co ponownie zwiększy ryzyko śliskich nawierzchni. Dopiero później opady mają przechodzić w deszcz i sygnalizować stopniowe ocieplenie.

Zima jeszcze nie odpuszcza

Choć krótkie ocieplenie może dawać złudzenie nadchodzącej wiosny, prognozy nie pozostawiają wątpliwości. Najbliższe dni, zwłaszcza połowa lutego, będą wymagające i mogą okazać się jednym z trudniejszych okresów tej zimy.

# śnieżyca # oblodzenie # pogoda # gołoledź # zima # mróz # ochłodzenie # prognoza pogody