Uwaga na tą przykrą niespodziankę podczas mrozów! Ludzie o tym zapominają, a widok w aucie szokuje

Martyna P.
Styl życia
04.02.2026 10:17
Uwaga na tą przykrą niespodziankę podczas mrozów! Ludzie o tym zapominają, a widok w aucie szokuje źródło okładki: https://www.tiktok.com/@buczusi/video/7587743544824188182?_r=1&_t=ZN-93dV1XIo5eY

Z pozoru błaha rzecz, a może narobić niemałego bałaganu. Podczas trwających w Polsce mrozów wielu kierowców popełnia ten sam, kosztowny błąd. Skutki mogą Cię zaskoczyć – i to dosłownie. Sprawdź, czego lepiej nie zostawiać w aucie zimą.

Uwaga na mrozy! Gazowane napoje mogą wybuchać w aucie 

Obecna fala siarczystych mrozów, która ogarnęła Polskę, sprawia problemy nie tylko na drogach i w domowych instalacjach.

W sieci pojawia się coraz więcej ostrzeżeń od kierowców, którzy zostawili gazowane napoje w samochodach, a po kilku godzinach... zastali eksplodującą butelkę i lepki bałagan.

Choć brzmi to jak drobna niedogodność, skutki potrafią być naprawdę kłopotliwe – zniszczona tapicerka, trudne do usunięcia plamy i nieprzyjemny zapach.

Napój gazowany w minusowych temperaturach

Podczas silnych mrozów – a takie obecnie występują niemal w całej Polsce, z temperaturami sięgającymi nawet -15°C czy -20°C – gazowane napoje zamarzają znacznie szybciej niż mogłoby się wydawać.

Proces ten wiąże się z kilkoma fizycznymi zjawiskami:

  • Woda rozszerza swoją objętość podczas zamarzania – to znaczy, że napój, który w stanie płynnym idealnie wypełnia butelkę lub puszkę, po zamrożeniu nie ma już gdzie się pomieścić.

  • W przypadku napojów gazowanych dochodzi jeszcze nadciśnienie wywołane dwutlenkiem węgla – podczas zamarzania CO₂ zostaje uwięziony w strukturze lodu, a ciśnienie w zamkniętym pojemniku rośnie.

  • Gdy napój zamarznie, tworzy się potężna siła, która może doprowadzić do rozsadzenia butelki lub puszki – szczególnie jeśli jest ona szczelnie zamknięta i wykonana z cienkiego plastiku lub aluminium.

Efekt? Eksplozja, bałagan i kłopotliwe sprzątanie

W praktyce oznacza to, że pozostawiona na mrozie butelka z colą, energetykiem czy wodą gazowaną może po kilku godzinach dosłownie wybuchnąć. Rozpryskujący się płyn brudzi:

  • tapicerkę,

  • konsolę środkową,

  • bagażnik,

  • a nawet szyby i podsufitkę.

Co gorsza, cukier zawarty w napojach sprawia, że plamy są trudne do usunięcia, a po rozmrożeniu wnętrze auta może zacząć nieprzyjemnie pachnieć. W skrajnych przypadkach uszkodzona może zostać także elektronika lub systemy wentylacji, jeśli ciecz dostanie się w nieodpowiednie miejsce.

Jakich napojów NIE zostawiać w aucie zimą?

Zdecydowanie najgorszym pomysłem jest zostawienie w aucie:

  • napojów gazowanych w puszce lub butelce PET (np. cola, sprite, tonik),

  • energetyków, które zawierają dodatkowo kofeinę i inne substancje aktywne,

  • piwa i alkoholi gazowanych – również podatnych na zwiększone ciśnienie,

  • wody mineralnej gazowanej – choć wydaje się neutralna, zasada działania jest identyczna.

Pamiętaj, że nawet napoje „light” czy zero cukru zawierają CO₂ i mogą eksplodować przy dużym mrozie.

Jak uniknąć problemu?

Wystarczy zastosować kilka prostych zasad:

  • Zabieraj napoje z auta na noc – to najprostszy i najskuteczniejszy sposób.

  • Jeśli już musisz coś zostawić, wybierz niegazowaną wodę w butelce z luzem (nie do pełna).

  • Nie przechowuj napojów w schowkach czy pod siedzeniami, gdzie łatwo o nich zapomnieć.

  • Nie próbuj rozmrażać zamrożonej butelki w aucie – lepiej to zrobić w domu, powoli, unikając gwałtownego wzrostu ciśnienia.

Co mówią internauci? „Nigdy więcej coli w aucie!”

W mediach społecznościowych roi się od zdjęć zalanych siedzeń i komentarzy typu: „Zostawiłem puszkę coli w aucie na noc – rano eksplozja i czekoladowa tapicerka”, albo „Red Bull rozniósł się po całym bagażniku – mycie zajęło mi 3 godziny”.

To nie są odosobnione przypadki – przy obecnych mrozach takie sytuacje zdarzają się codziennie w całym kraju.

Fizyka kontra nieostrożność – proste zjawisko, duże konsekwencje

To, co dla niektórych może brzmieć jak zabawna ciekawostka, w praktyce okazuje się realnym zagrożeniem dla wnętrza samochodu. Reakcja lodu i gazu w zamkniętym naczyniu to czysta fizyka, ale skutki mogą być naprawdę kosztowne – od wizyty w myjni detailingowej po konieczność czyszczenia wnętrza auta na własną rękę.

Szybkie czyszczenie – co możesz zrobić?

Jeśli już dojdzie do eksplozji butelki lub puszki, działaj natychmiast:

  • Usuń lód i resztki napoju jak najszybciej – zanim się rozpuszczą.

  • Użyj wilgotnej ściereczki z płynem czyszczącym (np. do tapicerki).

  • Jeśli napój dostał się w trudno dostępne miejsca – rozważ profesjonalne czyszczenie wnętrza auta.

  • Aby uniknąć zapachu, zastosuj neutralizator zapachów lub ozonowanie.

Podsumowanie: jeden błąd – wiele problemów

Zostawienie napoju w aucie zimą może wydawać się błahostką, ale gdy temperatura spada poniżej zera, butelka może zmienić się w granat z opóźnionym zapłonem. Warto pamiętać o tej prostej zasadzie, zwłaszcza podczas mroźnych poranków – bo sprzątanie auta po takiej „eksplozji” to nic przyjemnego.

Pilnuj napojów zimą – oszczędzisz sobie nerwów i… czyszczenia!

Kluczowe Punkty
  • Mrozy w Polsce powodują szybkie zamarzanie napojów gazowanych
  • Rozszerzająca się woda i uwięziony CO₂ zwiększają ciśnienie w butelce lub puszce
  • Może dojść do eksplozji opakowania i zniszczenia tapicerki, elektroniki oraz pojawienia się plam i zapachu
  • Najbardziej ryzykowne są cola, energetyki, piwo i woda gazowana
  • Prosta profilaktyka: zabieraj napoje z auta lub wybieraj niegazowaną wodę z luzem
  • W razie wybuchu natychmiast usuń lód, czyść tapicerkę i neutralizuj zapach
  • Internauci dzielą się zdjęciami „wybuchowych” puszek, ostrzegając innych
  • To niewielki błąd, który może przerodzić się w kosztowny bałagan
Zostań z nami