Nowy wariant grypy rozprzestrzenia się w Polsce szybciej, niż się spodziewano. Objawy bywają zaskakujące i często mylące, przez co wielu chorych nie zdaje sobie sprawy, że to coś więcej niż zwykłe przeziębienie. Lekarze biją na alarm, a przychodnie są na granicy wydolności. Co warto wiedzieć o wariancie K? Sprawdź, zanim będzie za późno.
Wariant K grypy w Polsce
W Polsce pojawiła się nowa forma dobrze znanej choroby sezonowej – wariant K wirusa grypy.
Chociaż na pierwszy rzut oka wygląda jak zwykłe przeziębienie, jego przebieg może być gwałtowny i niebezpieczny, zwłaszcza dla osób z grup ryzyka.
Co więcej, objawy bywają tak nietypowe, że wielu chorych myli go z zatruciem pokarmowym lub migreną.
Fala zachorowań rośnie z tygodnia na tydzień
Z danych Głównego Inspektoratu Sanitarnego wynika, że obecny sezon grypowy jest jednym z najcięższych od lat. Tygodniowo odnotowuje się nawet 50 tysięcy nowych przypadków, a liczba hospitalizacji przekroczyła 13 tysięcy.
Do tej pory zmarło ponad 550 osób, a wielu pacjentów trafia do lekarza dopiero w poważnym stanie. Wszystko wskazuje na to, że szczyt zachorowań przypadnie na luty.
"W Polsce rejestruje się od kilkuset tysięcy do kilku milionów zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę w zależności od sezonu epidemicznego. Szczyt zachorowań ma miejsce zwykle między styczniem a marcem. Grypa powoduje zachorowania o charakterze epidemii, występujących co sezon lub pandemii, powtarzających się co kilkanaście-kilkadziesiąt lat, które mają zasięg ogólnoświatowy. Ważną cechą tegorocznego sezonu grypowego jest pojawienie się nowego wariantu grypy A (H3N2), określonego jako wariant K. Nowy wariant wirusa grypy nie wykazuje szczególnej zjadliwości, ale ponieważ jest nowym mutantem, to w populacji nie ma pamięci immunologicznej, zatem wiele osób po kontakcie zachoruje." - czytamy w komunikacie na rządowej stronie.
Skąd się wziął wariant K i dlaczego jest tak groźny?
Wariant K to mutacja wirusa grypy A typu H3N2, znana naukowcom jako subklad K. Choć wirus ten nie jest zupełnie nowy, to w ostatnich latach nie dominował, przez co odporność społeczeństwa na niego osłabła.
Wirus rozprzestrzenił się globalnie – jest dominującym szczepem w Europie i Ameryce Północnej. Problem pogłębił fakt, że szczepionka sezonowa została opracowana zanim pojawił się ten wariant, dlatego jej skuteczność w zapobieganiu infekcji może być niższa.
"Ścina z nóg" – tak opisują początek chorzy
Wiele osób relacjonuje, że objawy pojawiają się nagle i błyskawicznie się nasilają. Rano można jeszcze iść do pracy, a kilka godzin później organizm odmawia współpracy – pojawia się wysoka gorączka, ból całego ciała i niemożność podniesienia się z łóżka.
Choć ostra faza trwa zwykle 5–7 dni, zmęczenie i kaszel mogą utrzymywać się nawet kilka tygodni.
Objawy, które zaskakują – jelita, głowa i „mgła mózgowa”
Nie wszystkie przypadki zaczynają się od klasycznych objawów grypy. Coraz częściej pacjenci skarżą się na:
-
Silne bóle brzucha, nudności, wymioty lub biegunkę,
-
Ból głowy, światłowstręt i ból przy poruszaniu oczami,
-
Zaburzenia koncentracji i uczucie ogólnego otępienia,
-
Brak kataru czy kaszlu w pierwszych godzinach choroby.
Te symptomy są często mylnie interpretowane jako zatrucie pokarmowe, stres lub migrena, co opóźnia wdrożenie leczenia.
Klasyczna grypa też nie zniknęła – co może oznaczać wariant K?
Choć wiele przypadków przebiega nietypowo, wariant K potrafi również zaatakować w klasyczny sposób. Najczęściej zgłaszane objawy to:
-
Gorączka do 40°C,
-
Silne bóle mięśni i stawów,
-
Męczący, suchy kaszel,
-
Dreszcze i ogólne rozbicie.
Lekarze podkreślają, że wielu pacjentów wygląda na wyczerpanych już przy pierwszym kontakcie – czerwone twarze, zaszklone oczy, trudności z poruszaniem się.
Kluczowe są pierwsze 48 godziny
Skuteczność leczenia grypy zależy od szybkości działania. Leki przeciwwirusowe (np. zawierające oseltamiwir) są najbardziej efektywne, jeśli zostaną podane w ciągu 48 godzin od wystąpienia objawów.
Nie warto przeczekiwać choroby w domu, szczególnie jeśli pojawią się:
-
Wysoka gorączka trudna do zbicia,
-
Uporczywe wymioty,
-
Duszność lub osłabienie,
-
Zaburzenia świadomości.
Dla osób z chorobami przewlekłymi i seniorów zaleca się też profilaktyczne leczenie domowników, aby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu infekcji.
Przychodnie przeciążone – NFZ reaguje nowymi zasadami
W związku z dynamiczną sytuacją epidemiczną, Narodowy Fundusz Zdrowia wprowadził zmiany w zasadach pracy poradni POZ. System premii i kar ma mobilizować placówki do szybszego przyjmowania pacjentów i sprawniejszego działania w sytuacjach kryzysowych.
Czy szczepienie ma jeszcze sens? Eksperci nie mają wątpliwości
Chociaż szczepionka na sezon 2025/26 nie była idealnie dopasowana do wariantu K, lekarze jednoznacznie podkreślają: warto się zaszczepić.
Dlaczego?
-
Zmniejsza ryzyko ciężkiego przebiegu i zgonu,
-
Chroni osoby z grup ryzyka – seniorów, kobiety w ciąży, osoby z obniżoną odpornością,
-
Nadal dostępna w placówkach POZ – często bezpłatnie.
Tych objawów nie ignoruj – mogą świadczyć o poważnych powikłaniach
Zgłoś się do lekarza lub na izbę przyjęć, jeśli pojawią się:
-
Problemy z oddychaniem,
-
Odwodnienie,
-
Zaburzenia świadomości,
-
Wysoka gorączka trwająca ponad 3 dni,
-
Bóle w klatce piersiowej lub utrata przytomności.
Podsumowanie – najważniejsze informacje
-
Wariant K grypy (H3N2, subklad K) dominuje w Polsce i Europie,
-
Objawy są często mylące – przypominają zatrucie lub migrenę,
-
Zakażeń jest coraz więcej, szpitale są przeciążone,
-
Kluczowe jest szybkie działanie – leki przeciwwirusowe działają tylko na początku,
-
Szczepienie nadal ma sens – zmniejsza ryzyko ciężkiego przebiegu i powikłań,
-
W razie nietypowych lub nasilających się objawów nie zwlekaj z konsultacją lekarską.
źródło: www.gov.pl