Nie daj się nabrać! Nowe oszustwo internetowe żeruje na miłośnikach zwierząt

Justyna
Biznes i finanse
28.01.2026 18:48
Nie daj się nabrać! Nowe oszustwo internetowe żeruje na miłośnikach zwierząt

Na pierwszy rzut oka wygląda jak szlachetna akcja – kupujesz domek dla psa, a schronisko otrzymuje pomoc. Niestety, w rzeczywistości to sprytne oszustwo, które żeruje na empatii i wrażliwości ludzi. Internetowy scam wykorzystuje dobre serce darczyńców, by ich… okraść.

Fałszywe sklepy, których celem nie jest pomoc

Oszuści tworzą profesjonalnie wyglądające sklepy internetowe, oferujące „ocieplane domki” dla psów i kotów. Strony są bogate w wzruszające zdjęcia, emocjonalne opisy sytuacji w schroniskach oraz hasła wywołujące presję:

„Pomóż przed zimą”, „Każdy domek ratuje życie”, „Ostatnia szansa!”.

Tymczasem po dokonaniu płatności… kontakt natychmiast się urywa. Nie otrzymasz numeru przesyłki, nie dostaniesz wiadomości, a sama strona może po chwili zniknąć z sieci lub zmienić nazwę. Co więcej, wymieniane w opisach schroniska często nawet nie wiedzą o żadnej akcji.

Manipulacja emocjami – największa broń oszustów

To oszustwo działa nie dlatego, że ludzie są naiwni – tylko dlatego, że chcą pomóc. Oszuści świadomie wykorzystują emocje: współczucie, poczucie obowiązku, a nawet winy. W narracjach pojawiają się sugestie, że jeśli nie kupisz teraz, jakieś zwierzę może ucierpieć lub zamarznąć.

Do tego dochodzi niskia cena, która dodatkowo przekonuje – bo wydaje się, że można niewielkim kosztem zrobić coś dobrego. Właśnie dlatego wiele osób nie weryfikuje sklepu tak dokładnie, jak w przypadku zwykłych zakupów.

Brak danych i nieistniejące współprace – sygnały ostrzegawcze

Jeśli masz do czynienia z prawdziwą akcją pomocową, zawsze znajdziesz konkretne informacje – nazwę firmy, numer NIP, adres, regulamin, dane kontaktowe. Fałszywe sklepy tego nie mają albo podają je wybiórczo i niespójnie.

Typowe czerwone flagi:

  • brak informacji o firmie, NIP-ie, adresie,

  • ogólnikowy lub skopiowany regulamin,

  • brak jasnej informacji, z jakim schroniskiem współpracują,

  • brak dowodów przekazania pomocy (np. zdjęć, raportów, faktur),

  • agresywna promocja w social mediach z naciskiem na szybki zakup.

Wizerunki tworzone przez AI – fałszywe twarze, fałszywe historie

Nowością w takich kampaniach są twarze generowane przez sztuczną inteligencję. W reklamach występują rzekomi wolontariusze, opiekunowie ze schronisk czy „zadowoleni darczyńcy”, którzy niby potwierdzają skuteczność akcji.

Ale te osoby nie istnieją. Są wykreowane cyfrowo – mają minimalną aktywność w mediach społecznościowych, żadnych znajomych i publikują niemal identyczne treści. Ich jedynym zadaniem jest zbudowanie zaufania i zachęcenie do zakupu.

Jak się chronić? Sprawdź, zanim klikniesz „pomagam”

Nie trzeba rezygnować z pomagania – trzeba to robić rozsądnie i bezpiecznie. Oto, na co zawsze warto zwrócić uwagę:

  1. Sprawdź dane firmy – NIP, adres, kontakt.

  2. Zweryfikuj schronisko – czy naprawdę bierze udział w akcji?

  3. Nie działaj pod wpływem emocji – licznik czasu to trik.

  4. Uważaj na zbyt niskie ceny i „promocje ostatniej szansy”.

  5. Korzystaj z oficjalnych, znanych zbiórek i fundacji.

Wspieraj mądrze!

Pomoc bezdomnym zwierzętom jest ważna, szczególnie zimą. Ale każda złotówka wysłana oszustowi to zmarnowana szansa na realne wsparcie. Fałszywe sklepy i kampanie żerujące na empatii sprawiają, że cierpią nie tylko ludzie, którzy stracili pieniądze – ale także te zwierzęta, które rzeczywiście potrzebują pomocy.

Zamiast klikać w przypadkowe reklamy, poświęć kilka minut na weryfikację. Twoja czujność naprawdę może uratować życie – ale tylko wtedy, gdy trafisz na prawdziwą akcję.

Kluczowe Punkty
  • Fałszywe sklepy sprzedają rzekome domki dla zwierząt, lecz po płatności znikają.
  • Oszustwo bazuje na manipulacji emocjami – presji, litości i poczuciu winy.
  • Brak danych firmy, niejasne regulaminy i fikcyjna współpraca ze schroniskami to czerwone flagi.
  • Reklamy wykorzystują wizerunki generowane przez AI udające wolontariuszy i darczyńców.
  • Typowe chwyty to liczniki czasu, skrajnie niskie ceny i hasła „ostatnia szansa”.
  • Aby się chronić, należy weryfikować NIP, kontakt, realność schroniska i korzystać z zaufanych fundacji.
  • Każda wpłata do oszusta oznacza stratę pieniędzy i brak pomocy dla zwierząt.
Zostań z nami