Jak nie przytyć na wakacjach "all inclusive"?

Martyna

Dieta i żywienie

13.06.2022 11:05

Jak nie przytyć na wakacjach "all inclusive"?

Nadchodzi czas wakacyjny. Wielu Polaków już niebawem wyruszy na długo wyczekiwanie urlopy. Częstym kierunkiem są zagraniczne kurorty bazujące na ofercie all inclusive. Wakacje to czas sielanki, luzu i brak ograniczeń. Jak nie wrócić z nich z dodatkowymi kilogramami?

Sprawę przybliżył dietetyk kliniczny Kamil Paprotny w podcaście "Zdrowie bez cenzury" w rozmowie z Anną Kaczmarek (portal NaTemat).

Dla wielu osób wakacje są zbawieniem po stresującym okresie w pracy, czy w życiu prywatnym. Nastawiają się, że na urlopie nie będą się w niczym ograniczać, ustalać sobie limitów, niczego sobie odmawiać. Chcą wykorzystać ten czas na 100%. Sprawa dotyczy także jedzenia i picia. Dietetyk kliniczny apeluje jednak, aby do sprawy podejść racjonalnie i nie wrócić z wczasów z dodatkowymi kilogramami.

 

Samokontrola na wczasach all inclusive

Wczasy all inclusive charakteryzują się nielimitowanym dostępem do jedzenia i picia. Potrawy kuszą kolorami, zapachami. Są piękne podane, wyeksponowane. Często są to wyszukane dania, których nie jadamy na co dzień. Ciężko się powstrzymać, aby nie wypełnić talerza po brzegi.

Kamil Paprotny uważa, że kluczowa w tej kwestii jest samokontrola. Oczywiście nie chodzi o to, aby się głodzić. Po to płacimy za posiłki, aby z nich korzystać. Kluczowe są jednak nasze wybory i podejście do jedzenia.

Bywa, że po stresującym, przedwakacyjnym okresie jesteśmy spięci ,a okres urlopu pozwala na pełne rozluźnienie. Dietetyk kliniczny Kamil Paprotny podkreśla, że jedzenie jest regulatorem, który pozwala nam się „wyregulować”. Okazuje się, że wczasowicze zajadają stresy, które skumulowali w organizmie w ostatnim czasie.

 

Zdjęcie Jak nie przytyć na wakacjach "all inclusive"? #1

Jak nie przytyć na wakacjach all inclusive?

Kamil Paprotny mówi, że najlepsze jest zdroworozsądkowe podejście do sprawy i kierowanie się zasadą „zero waste” - nakładanie takiej ilości, jaką jesteśmy w stanie zjeść, aby nie marnować żywności.

Mężczyzna zwraca uwagę także na inną kwestię. Jeśli nasz talerz jest jednak wypełniony po brzegi, to nie wstydźmy się go odstawić, nawet jeśli wszystko z niego nie zniknie. Podkreśla, że obsługa nie rozlicza gości w kwestii ilości zjedzonej potrawy.

„Przecież obsługa restauracji nie będzie nas bić za to, że zostawiliśmy jedzenie na talerzu. Ma nam prawo nie smakować, mamy prawo zostawić jedzenie na talerzu”  -dodaje dietetyk.

Mężczyzna podkreśla, że dobrym wyborem są warzywa, po których poczujemy się syci, a jednak są one mniej kaloryczne. Warto postawić także ryby i owoce morza.

Należy także unikać słodzonych soków i alkoholu, gdyż nadmiar kilogramów może wynikać nie z jedzenia, a „picia kalorii”.

Mężczyzna podkreśla także, że wypicie alkoholu może wymagać apetyt.

Ważnym aspektem jest także niewydłużanie przerw między posiłkami powyżej 4,5 godzin.

Doradza, aby nie omijać posiłków w pierwszej części dnia – śniadań, gdyż może to wpłynąć na niepohamowaną chęć jedzenia wieczorem.

A Wy wracacie z wakacji z dodatkowymi kilogramami?

Zdjęcie Jak nie przytyć na wakacjach "all inclusive"? #2