Nie zabieraj z lasu małych saren! Nadleśnictwo apeluje

Agnieszka

Newsy

24.05.2022 11:57

Nie zabieraj z lasu małych saren! Nadleśnictwo apeluje

Pogoda za oknem coraz ładniejsza, dlatego też coraz częściej udajemy się na spacery do lasu. Okazuje się, że o tej porze roku w lesie możemy spotkać małe, nowonarodzone sarenki. Z tego powodu Nadleśnictwo Lidzbark udostępniło ważny apel. Co zrobić, gdy spotkamy osamotnioną małą sarnę?

Zdjęcie Nie zabieraj z lasu małych saren! Nadleśnictwo apeluje #1

Nie wolno zabieraj małych saren z lasu! Same są bezpieczne

Nadleśnictwo Lidzbark udostępniło ważny apel. Okazuje się bowiem, że wiele osób, które napotykają malutkie sarny, bez opieki matki, zabierają je do nadleśnictwa, zawiadamiają służby lub zawożą do weterynarza. Nadleśnictwo apeluje, aby tego nie robić! Małe sarny, nawet bez opieki matki są bezpieczne, a pozostawianie ich samych bez matki jest całkowicie normalne.

“Apelujemy do wszystkich i przypominamy - nie zabierajcie ich do domu, nie przywoźcie do nadleśnictwa, siedzib parków krajobrazowych, lekarzy weterynarii.” - czytamy w poście.

“Samice saren i jeleni oraz innych zwierząt po urodzeniu zostawiają dzieci bez opieki, gdyż takie nowo narodzone maluchy są zbyt słabe, by podążać za matką. Samica powraca do ukrytego malca w porze karmienia.”

Co więcej, osobę, która spotka małą sarnę leżąca w bezruchu może się tym zaniepokoić. Okazuje się jednak, że pozostawanie w bezruchu jest ich jedyną ochroną i jest całkowicie normalne.

“Jedyną obroną malca jest pozostanie - bez względu na sytuację - w bezruchu. W połączeniu z brakiem zapachu (natura uczyniła maluszka niemal bezwonnym), ryzyko znalezienia go przez drapieżnika jest baaaaaardzo niewielkie.”

Nadleśnictwo apeluje, że zabranie świeżo urodzonego zwierzęcia do domu kończy się dla niego dramatem!

“Większość z nich na skutek niewłaściwego pokarmu (bo przecież potrzebuje mleka swojej matki, a nie krowiego czy modyfikowanego z supermarketu) umiera z powodu biegunki. Dramat takiego ratowanego malucha może też mieć inny scenariusz, niektórzy bowiem chcą zawieźć młode z powrotem do lasu, lecz niestety raz dotknięte przez człowieka, nawet muśnięte, nabywa ludzkiego zapachu. Powracająca matka nie zbliży się do dziecka, ponieważ będzie czuła zapach człowieka. Młode umiera więc z głodu w lesie. W tak nieszczęśliwy sposób kończą się często nieprzemyślane decyzje człowieka.”

O czym więc należy szczególnie pamiętać?

“Pamiętajmy zatem, że leżące nieruchomo leśne dziecko to sytuacja całkowicie naturalna. Nie dotykajmy maluchów, nie zabierajmy ich, nie przenośmy.”

“Pamiętajmy również o tym, aby w lesie psy był prowadzone na smyczy. Często, nawet w kanapowcach, w lesie odzywa się pierwotny instynkt i mogą zagryźć bezbronnego, nowo narodzonego malucha.”

CAŁY POST PRZECZYTACIE W POŚCIE NADLEŚNICTWA