Czy będzie podatek od betonu? Walka z betonozą trwa!

Czy będzie podatek od betonu? Walka z betonozą trwa!

Od jakiegoś czasu coraz więcej pięknych zielonych skwerów lub placów zostaje zamienionych na wybrukowane i puste miejsca. Nie ma już na nich tyle zieleni, a zamiast trawy znajdują się tam wielkie betonowe płyty. Podobno takie betonowe place są teraz bardzo modne, dlatego większość samorządów decyduje się na takie rozwiązanie. Może to jednak odbić się im czkawką, ponieważ resort gospodarki wodnej pracuje nad nowym podatkiem, który ma za zadanie walczyć z tzw. betonozą.

Zdjęcie Czy będzie podatek od betonu? Walka z betonozą trwa! #1

Nowoczesna forma

Wybrukowane i wybetonowane miejsca służące rekreacji można teraz znaleźć praktycznie w każdym mieście. Są ono nowoczesne, minimalistyczne i łatwe w utrzymaniu. Niestety nie zachęcają już do spędzenia tam wolnego czasu ani nie cieszą oka postronnych przechodniów.

Samorządy, zamiast stawiać na tereny zielone, cień drzew i barwne kwiaty stawiają na beton i kostkę brukową. W związku z tym resort gospodarki morskiej pracuje nad rozszerzeniem podatku od deszczu, aby zniechęcić samorządy do budowania betonowych placów.

Podatek od deszczu

Obecny podatek od deszczu musieli opłacać właściciele nieruchomości powyżej 3500 m2, gdzie ponad 70% stanowił beton, kostka brukowa czy asfalt. Powierzchnie te nie przepuszczają wody, co powoduje bardzo duże ograniczenie naturalnej retencji wody. Woda opadowa jest wtedy odprowadzana do kanalizacji zbiorczej lub zbiorników wodnych. Dotychczas podatek ten płacili właściciele dużych firm produkcyjnych, hal handlowych czy bloków mieszkalnych.

Zdjęcie Czy będzie podatek od betonu? Walka z betonozą trwa! #2Rozszerzenie o mniejsze działki

Rząd pracuje jednak nad rozszerzeniem tego podatku również na posiadaczy małych domów jednorodzinnych. Podatek do deszczu zapłacą również właściciele działek powyżej 600 m2, gdzie zabetonowana powierzchnia przekracza 50% jej powierzchni. Wlicza się do niej powierzchnia, jaką zajmuje dom, ale również i wybetonowane podjazdy. Projekt zakłada, że osób, jakie będą objęte tym podatkiem może być nawet 20 razy więcej.


Podatek do „betonozy” również dla gmin

Jak się okazuje, podatkiem tym będą objęte również gminy. W związku z tym opodatkowane zostaną również wybrukowane skwery oraz „betonowe” rynki, które tak chętnie powstawały w ostatnich latach. Znacząco obciąży to budżety samorządów, jednak nie to jest celem nałożenia tego podatku. Chodzi o to, aby przy kolejnych takich inwestycjach, projekty zawierały więcej terenów zielonych niż betonowych przestrzeni.

0

Wysokość opłat

Projekt zakłada, że opłata dla nieruchomości miałaby wynosić 1,50 zł za 1m2 na 1 rok. Istnieje jednak możliwość zmniejszenie tego podatku. Może być on nawet 10-krotnie mniejszy, jeśli właściciel działki będzie na niej gromadził deszczówkę. Po tegorocznych suszach państwo stara się jak najbardziej korzystać z wód opadowych i proponuje obywatelom, aby w jak największym stopniu zbierali oni deszczówkę. Powstał niedawno projekt „Moja Woda”, którego celem jest dofinansowanie urządzeń zbierających wodę opadową, takich jak beczki, rynny czy inne urządzenia do retencji wody.
Zdjęcie Czy będzie podatek od betonu? Walka z betonozą trwa! #3

Katarzyna

Polecane