Czarna końcówka banana - JEŚĆ CZY NIE JEŚĆ?


                    Czarna końcówka banana - JEŚĆ CZY NIE JEŚĆ?
04Lut

Banany to jedne z najczęściej spożywanych owoców na świecie. To dobra wiadomość. Są one bowiem niezwykle zdrowe i pożywne. Idealnie nadają się więc na przekąskę. Wielu z nas jednak odcina fragment tego owocu - czarną końcówkę. Czy rzeczywiście musimy to robić?

Zdjęcie Czarna końcówka banana - JEŚĆ CZY NIE JEŚĆ? #1

Niektórzy z Was pewnie jako dziecko słyszeli od dorosłych, aby nie jeść czarnej końcówki banana, ponieważ znajdują się tam “robaki”. Naszym mamom i babciom pewnie chodziło o pasożyty o nazwie Lamblie (Ogoniastek jelitowy), które wywołują chorobę pasożytniczą zarówno u ludzi, jak i u psów i kotów.

Lambie rzeczywiście są dla nas niebezpieczne, ale znajdują się one zazwyczaj w kale ludzi i zwierząt.

Najczęściej do zarażenia się tym pasożytem dochodzi po kontakcie z kałem zwierząt, po którym nie umyjemy rąk. Czasem również po wypiciu zanieczyszczonej kałem wody.

Czarna końcówka nie zawiera więc żadnych “robaków”, chyba, że wcześniej ktoś zamoczył banana w wodzie z kałem zakażonym Lambią. Jest to mało prawdopodobne, a nawet jeśli, to pasożyty będą znajdować się na skórce, a nie w czarnej końcówce.

Zdjęcie Czarna końcówka banana - JEŚĆ CZY NIE JEŚĆ? #2

Dlaczego warto jeść banany?

-Banany są źródłem błonnika, węglowodanów i wielu witamin. Nie należą do mało kalorycznych owoców, jednak świetnie nadają się jako przekąska, która doda nam energii.

-Banany cenimy głównie ze względu na dużą zawartość potasu. Spożywanie 1-2 bananów dziennie skutecznie reguluje ciśnienie krwi.

-Natomiast zawartość błonnika w postaci pektyn przyczynia się do obniżenia cholesterolu.

-Banan zawiera prawie tyle samo magnezu, co garść orzechów. Jest więc doskonałym źródłem ten minerału, który wspomaga pamięć i ogólną pracę mózgu.

-Dojrzałe banany (takie z ciemnymi plamkami) świetnie sprawdzą się w przypadku biegunki. Są lekkostrawne i nie obciążają układu trawiennego.

następna inspiracja
Zobacz również:
następna inspiracja