Serwetkowe trio

Dom
13.02.2017
Serwetkowe trio

Serwetkowe trio powstało na potrzebę chwili. Co prawda chwili świątecznej, ale nadal ozdabiają moje meble. Historia jest dość prosta. Potrzebowałam trzech małych serweteczek, które będą współgrały z bieżnikiem, a jednocześnie będę mogła postawić na nich dwie drewniane sowy i stojącą obok kulę z rybką. Niestety już tylko kulę z rybką, bo nasz przyjaciel w postaci koszatniczki Charliego odszedł od nas dwa tygodnie temu prawdopodobnie z powodu choroby. Szkoda mi bardzo. Poniekąd był to główny zjadacz papierowych środków z kordonków i był to naturalny recykling:). Ale cóż zrobić. Serwetkowe trio powstało z kordonka Maya. Jeśli znacie ten kordonek to wiecie, że jest to kordonek poliestrowy, którego zaletą jest to że ładnie się błyszczy, a wadą jest to, że jest śliski i może spadać z szydełka, a nitki jak nie zabezpieczymy w kłębku na bank nam się zaplącze. Mimo tych wad bardzo lubię ten kordonek. Nitka nie jest bardzo cienka, więc spokojnie można go okiełznać. Dość długo leżał w moich zasobach, bo ostatnio, żebym nie skłamała robiłam nim serwetkę chyba z ponad 1,5 roku temu. Przy przeglądaniu zapasów wpadł mi w oko i przydał się rewelacyjnie. Najbardziej lubię ten w kolorze malinowym, którego kolor ciężko jest odzwierciedlić na zdjęciu, ale w rzeczywistości wygląda naprawdę bardzo ładnie. Tymczasem zdjęłam już z okien ozdoby zimowe i zrobiło mi się strasznie pusto.:) Zastanawiam się czy nie powiesić już trochę wiosennych motywów w postaci chociażby motylków. Jak myślicie jest już czas myśleć o wiośnie czy jeszcze za wcześnie? :) Pozdrawiam serdecznie:)

Zdjęcie Serwetkowe trio #1Zdjęcie Serwetkowe trio #2Zdjęcie Serwetkowe trio #3Zdjęcie Serwetkowe trio #4

# dekoracje # szydełkowanie # serwetka # dom # serwetki