Sezon na kleszcze w Polsce trwa coraz dłużej, a liczba zachorowań na choroby odkleszczowe rośnie z roku na rok. Nic więc dziwnego, że pojawiają się pytania, dlaczego jedne osoby wracają ze spaceru bez śladu, a inne niemal za każdym razem znajdują na skórze nieproszonego „pasażera”.
W ostatnich latach coraz częściej pojawia się teoria, że znaczenie może mieć… grupa krwi. Czy rzeczywiście kleszcze „wybierają” swoje ofiary w ten sposób?
Skąd wziął się ten pomysł
Zainteresowanie związkiem między grupą krwi a ukłuciami kleszczy wynika z pojedynczych badań laboratoryjnych. W jednym z nich zaobserwowano, że kleszcze częściej „kierowały się” w stronę próbek związanych z grupą krwi A niż z grupą 0.
To odkrycie wzbudziło duże zainteresowanie, ale eksperci podkreślają, że nie można na jego podstawie wyciągać jednoznacznych wniosków.
Badanie było przeprowadzone w kontrolowanych warunkach i obejmowało niewielką skalę. Do dziś nie potwierdzono tych wyników w dużych, szeroko zakrojonych analizach prowadzonych w naturalnym środowisku.
Co naprawdę przyciąga kleszcze
Specjaliści są zgodni co do jednego: kleszcze nie „polują” na ludzi na podstawie grupy krwi.
Ich zachowanie opiera się przede wszystkim na wykrywaniu:
– dwutlenku węgla wydychanego przez człowieka,
– ciepła ciała,
– ruchu,
– wilgotności skóry.
To właśnie te czynniki decydują o tym, czy kleszcz „zaczepi się” o przechodzącą osobę.
A co z zapachem skóry?
Niektóre różnice między ludźmi mogą wynikać z indywidualnego zapachu skóry, który zależy m.in. od bakterii, potu czy stylu życia. Teoretycznie grupa krwi może mieć na to pośredni wpływ, ale — jak podkreślają naukowcy — nie ma dowodów, że jest to czynnik istotny.
W praktyce oznacza to, że każdy może zostać ukąszony, niezależnie od grupy krwi.
Dlaczego ten temat budzi emocje
Teoria o „ulubionej grupie krwi kleszczy” jest atrakcyjna, bo daje proste wyjaśnienie codziennych obserwacji. W rzeczywistości jednak sytuacja jest bardziej złożona.
Na ryzyko ukąszenia wpływają m.in.:
– brak odpowiedniego ubrania,
– niestosowanie repelentów,
– przebywanie w wysokiej trawie lub zaroślach,
– brak kontroli ciała po powrocie ze spaceru.
To czynniki, które mają realne znaczenie.
Jak się chronić
Niezależnie od grupy krwi, podstawowe zasady pozostają niezmienne:
– stosowanie środków odstraszających kleszcze,
– noszenie długich, jasnych ubrań w terenie zielonym,
– dokładne oglądanie skóry po powrocie do domu,
– szybkie usunięcie kleszcza w przypadku ukąszenia.
To właśnie te działania realnie zmniejszają ryzyko zakażenia chorobami takimi jak borelioza czy kleszczowe zapalenie mózgu.
Podsumowanie
Choć pojedyncze badania sugerują, że kleszcze mogą w różnym stopniu reagować na określone cechy człowieka, nie ma dowodów na to, że grupa krwi decyduje o tym, kto zostanie ukąszony.
Eksperci podkreślają jasno: każdy jest narażony, a skuteczna ochrona nie ma nic wspólnego z grupą krwi — tylko z odpowiednią profilaktyką.