Zmiany w szkołach nabierają tempa, a cyfryzacja edukacji wchodzi w nową fazę. Tym razem chodzi o narzędzie, z którego korzystają miliony uczniów i rodziców w całej Polsce.
Jesień 2026 – rusza pilotaż systemu
Pierwszym ważnym krokiem będzie jesień 2026 roku, kiedy wystartuje pilotaż nowego rozwiązania. Wybrane szkoły przetestują publiczny e-dziennik, który docelowo ma zastąpić lub uzupełnić obecne systemy.
To etap sprawdzania funkcjonalności oraz dopracowania szczegółów przed ogólnopolskim wdrożeniem.
Wrzesień 2027 – e-dziennik dla wszystkich
Najważniejsza data to jednak wrzesień 2027 roku. Wtedy system ma zostać udostępniony wszystkim szkołom, które będą chciały z niego korzystać.
Kluczowa informacja: e-dziennik będzie całkowicie bezpłatny – zarówno dla placówek, jak i dla rodziców.
Co zmieni nowy e-dziennik?
Nowy system ma oferować wszystkie podstawowe funkcje, które użytkownicy znają już dziś. W praktyce oznacza to dostęp do:
- ocen ucznia,
- frekwencji,
- planu lekcji,
- oceny z zachowania.
Dzięki temu przejście na nowe rozwiązanie nie powinno być problematyczne.
Koniec opłat i reklam w systemach szkolnych
Jednym z powodów wprowadzenia zmian były liczne sygnały od rodziców i uczniów. Dotyczyły one przede wszystkim:
- dodatkowych opłat za funkcje w aplikacjach,
- reklam pojawiających się w systemach.
Nowy publiczny e-dziennik ma rozwiązać te problemy, oferując jednolite i darmowe narzędzie.
Bezpieczeństwo danych pod lupą
Nie bez znaczenia są również kwestie bezpieczeństwa. W ostatnim czasie pojawiały się informacje o incydentach związanych z dostępem do danych w e-dziennikach.
Choć ich przyczyny nie zostały jednoznacznie określone, sytuacja przyspieszyła prace nad stworzeniem bardziej kontrolowanego systemu.
Integracja z mObywatelem
Nowy e-dziennik będzie częścią większego ekosystemu usług cyfrowych państwa. Dostęp do niego ma być możliwy poprzez:
- mObywatel,
- mObywatel Junior,
- przeglądarkę internetową.
Takie rozwiązanie ma uprościć logowanie i zwiększyć poziom zabezpieczeń.
Alternatywa dla obecnych platform
Obecnie szkoły korzystają głównie z komercyjnych systemów, takich jak Librus czy Vulcan. Nowy projekt MEN ma stanowić dla nich realną alternatywę.
Nie oznacza to natychmiastowego wycofania dotychczasowych narzędzi, ale może znacząco wpłynąć na rynek.
Zmiany w przepisach są konieczne
Wdrożenie systemu wymaga także odpowiednich regulacji prawnych. Trwają prace nad zmianami, które umożliwią:
- funkcjonowanie e-dziennika w szkołach,
- integrację danych z Systemem Informacji Oświatowej,
- zarządzanie systemem na poziomie centralnym.
Szkoły mają wpływ na kształt systemu
Projekt nie powstaje w oderwaniu od rzeczywistości. Ministerstwo zbiera opinie i potrzeby szkół, aby dopasować funkcjonalność do codziennych wyzwań nauczycieli i administracji.
Co to oznacza dla użytkowników?
Dla rodziców i uczniów zmiany mogą oznaczać przede wszystkim:
- brak dodatkowych kosztów,
- większą przejrzystość systemu,
- ujednolicenie narzędzi w całym kraju.
To krok w stronę pełnej cyfryzacji edukacji i większej kontroli nad danymi.