W Polsce pojawił się nowy, nietypowy gatunek kleszczy, który może zachowywać się zupełnie inaczej niż te dobrze znane z lasów i parków. Eksperci potwierdzają jego obecność w kilku regionach kraju, a jego aktywność budzi coraz większe zainteresowanie naukowców.
Nowy gatunek kleszcza już w Polsce
Badacze potwierdzili obecność kleszczy z rodzaju Hyalomma na terenie Polski. Pajęczaki zaobserwowano m.in. w:
- województwie śląskim,
- Wielkopolsce.
Na ten moment wykryto je głównie u zwierząt hodowlanych, takich jak konie i bydło. Naukowcy podkreślają jednak, że konieczne są dalsze analizy, aby ustalić, czy gatunek ten zadomowi się w Polsce na stałe.
Skąd się wzięły? Klimat ma znaczenie
Pojawienie się nowych gatunków nie jest przypadkowe. Specjaliści wskazują, że:
- zmiany klimatyczne sprzyjają ich przetrwaniu,
- łagodniejsze zimy umożliwiają rozwój,
- pajęczaki mogły trafić do Polski wraz z ptakami migrującymi z Afryki i Azji.
W efekcie sezon aktywności kleszczy wydłuża się – obecnie mogą być aktywne niemal przez cały rok.
Czym różni się Hyalomma od „zwykłych” kleszczy?
Ten gatunek wyróżnia się nie tylko wyglądem, ale i zachowaniem. Najważniejsze różnice to:
- większy rozmiar – nawet do 2 cm po napiciu,
- duża ruchliwość,
- zdolność do aktywnego poszukiwania żywiciela.
W przeciwieństwie do popularnych kleszczy w Polsce, które czekają na roślinach, Hyalomma potrafią przemieszczać się w kierunku człowieka lub zwierzęcia.
To właśnie ta cecha wzbudza największe zainteresowanie naukowców.
Jakie drobnoustroje mogą przenosić?
Badania wykazały, że wszystkie przebadane osobniki były nosicielami riketsji, czyli bakterii odpowiedzialnych za tzw. gorączki plamiste.
Eksperci zwracają jednak uwagę na potencjalne ryzyko związane z innymi patogenami, które w naturalnych warunkach mogą być przenoszone przez ten gatunek.
Objawy zakażeń – na co zwrócić uwagę?
W przypadku kontaktu z patogenami przenoszonymi przez kleszcze, pierwsze objawy mogą być mało charakterystyczne i przypominać infekcję sezonową.
Do najczęstszych należą:
- podwyższona temperatura ciała,
- bóle mięśni i głowy,
- osłabienie,
- dolegliwości żołądkowo-jelitowe.
W późniejszym etapie mogą pojawić się bardziej nasilone symptomy, dlatego ważna jest szybka reakcja i konsultacja z lekarzem.
Eksperci uspokajają, ale zalecają czujność
Specjaliści podkreślają, że obecnie:
- nie potwierdzono obecności najbardziej niebezpiecznych wirusów u osobników znalezionych w Polsce,
- sytuacja jest monitorowana,
- przypadki wymagają dalszych badań.
Jednocześnie zalecają zachowanie standardowych środków ostrożności, szczególnie podczas przebywania na łonie natury.
Jak się chronić przed kleszczami?
Niezależnie od gatunku, podstawowe zasady ochrony pozostają takie same:
- stosowanie repelentów,
- noszenie długich ubrań w terenie zielonym,
- dokładne sprawdzanie ciała po spacerze,
- szybkie usunięcie kleszcza w razie ukąszenia.
To proste działania, które znacząco zmniejszają ryzyko kontaktu z patogenami.
Czy to powód do niepokoju?
Pojawienie się nowego gatunku nie oznacza od razu zagrożenia na dużą skalę, ale jest sygnałem, że środowisko się zmienia.
Dla naukowców to ważny temat do obserwacji, a dla nas – przypomnienie, że profilaktyka i świadomość są kluczowe.
źródło:
- https://www.gov.pl
- prof. dr hab. Anna Bajer (wywiad dla PAP)